Postautor: Black007_pl » 17 sie 2006, 07:28
Wątek o zdecydowaniu mnie osobiście zabolał.
Drogie panie, a co jeśli ja przychodze po 10h z pracy i naprawdę nie mam głowy do tego, żeby "zdecydowanym" tonem oświadczyć, że idziemy do kina, czy na piwo, czy gdziekolwiek.
Uwierzcie mi, że facet po całym dniu pracy ma ochote tylko na odpoczynek - możecie go umilić np. masażem, miłą rozmową, przytuleniem, a nie wyrzutami typu "no, co ty, ja siedzę cały dzień w domu, czekam na Ciebie, a ty nic nie wymyślisz" - skoro siedzisz w domu (bo np. masz wakacje a nie pracujesz i faktycznie nie masz gdzie wyjść, bo koleżanki pojechały na wakacje i się nudzisz), to sama coś wymyśl, a nie zrzucaj tego na mnie, jak ja mam ochote pier... się do wyra i spać, bo jutro kolejne 10h.
Pozdrawiam.
"I save all the bullets from ignorant minds
Your insults get stuck in my teeth as they grind
Way past good taste, on our way to bad omens
I decrease, while my symptoms increase "