Święta z czy bez?

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
ptaszek
Weteran
Weteran
Posty: 1205
Rejestracja: 15 sie 2004, 18:44
Skąd: War-saw
Płeć:

Postautor: ptaszek » 15 kwie 2006, 17:39

moon pisze:
diuna pisze:wieta duzo daja ale tez potrafia wiele rzeczy rozpieprzyc...i rozpieprzaja wlansi emoja zwazek :/
Same swiea nic nie rozwalaja. Tylko ludzie moga to zrobic :)

Właśnie. Najprościej szukać winy tam, gdzie jej nie ma, byle nie u siebie.
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]
*qbass*
Weteran
Weteran
Posty: 1001
Rejestracja: 21 sty 2006, 23:39
Skąd: zewsząd :)
Płeć:

Postautor: *qbass* » 16 kwie 2006, 08:48

I Święta mijają mi samotnie...Jutro może będę ze swoja.... :(
P.S. Smacznych jajców <aniolek> <browar>
Awatar użytkownika
gollum
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 93
Rejestracja: 16 kwie 2006, 02:31
Skąd: Radom, Poland
Płeć:

Postautor: gollum » 16 kwie 2006, 10:49

Niestety samotnie, gdyż jeszcze za krótki "staż", żeby się pchać z buciorami w rodzinę...
Ale nie jest źle - wczoraj się widzieliśmy i wszystko wskazuje na to, że jutro też będę miał okazję ją zlać :)

PS. Przy okazji - witam na forum. Mądrzy z Was ludzie.... :) (może z wyjątkami, ale ogólnie sprawiacie pozytywne wrażenie) :-)
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 17 kwie 2006, 22:57

Nastepne swieta robie ja, juz pozapraszałam pół rodziny. a co dorosłam wreszcie do tego.
moje swieta udały sie fenomenalnie :]
Paula
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 262
Rejestracja: 25 lis 2005, 12:55
Skąd: Polska B
Płeć:

Postautor: Paula » 18 kwie 2006, 09:47

Strasznie bałam sie tych świąt,dlatego załozyłam taki temat. Nie wiedziałam czy mój misio będzie chciał np. usiąść z moimi "zabytkami" przy stole i czy oni będą chcieli, żeby on usiadł. krótki staż i jeszcze pierwszy raz taka sytuacja w domu- nie zapowiadało się dobrze. Wszystko wypadło świetnie, jakoś tak spontanicznie i nawet po kielichu sobie walnęli. Było git, prawie całe świeta spędzilismy razem. bomba.

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 473 gości