związek z osobą rozwiedzioną

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 11 sie 2005, 09:36

i ma byc własnie inne !! takie samo ...oznacza ze było zle !! :>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
fish
Weteran
Weteran
Posty: 2056
Rejestracja: 14 kwie 2004, 11:47
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: fish » 11 sie 2005, 11:02

Ja jestem po rozwodzie i co z tego? Jak mi ktoś nie ufa i ma obiekcje to znajdę taką co mi zaufa :) Zmieni Ci się pogląd na osoby rozwiedzione z wiekiem.
"Ludzie twierdzą, że Ziemia jest okrągła. Ale jak nie chcesz, wcale nie musisz im wierzyć." - Forrest Gump
Awatar użytkownika
Sasetka
Maniak
Maniak
Posty: 641
Rejestracja: 29 maja 2005, 12:34
Skąd: że znowu
Płeć:

Postautor: Sasetka » 11 sie 2005, 11:02

ja sie zgadzam w 100% z Andrew (hehe nie sadzilam, ze powiem kiedys cos takiego :P ) Nawet gdyby mnie zdradzal na lewo i prawo, tlukl, bo zupa za slona to i tak bym go kochala, tylko nie moglabym z nim wtedy byc. Ale milosc by przetrwala i dostalby jeszcze jedna szanse gdyby naprawde probowal sie zmienic.....
Tak, sama przekonalam sie jak to w zyciu bywa roznie i moze jestem piepszona idealistka, ale ja wierze w taka milosc, wcale nei jestem jakos strasznie religijna, po prostu te slowa to dla mnie definicja milosci. Czasem jest tak, ze kogos sie kocha i nie mozna byc z ta osoba, bo np sie nad nami zneca i co czy wtedy milosc ustaje? Jesli jest prawdziwa to trwa dalej.
Gdzie jestescie przyjaciele moi? Odplyneli w sinej mgle... Kogo to obchodzi kiedy boli?
Tylko Ciebie... kiedy idzie zle :*
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 11 sie 2005, 11:10

Asiula pisze:Nawet gdyby mnie zdradzal na lewo i prawo, tlukl, bo zupa za slona to i tak bym go kochala, tylko nie moglabym z nim wtedy byc.

A czy ja gdzies napisalam, ze bym nie kochala. Chodzi wlasnie o to ,ze bym z nim nie byla.
Awatar użytkownika
Sasetka
Maniak
Maniak
Posty: 641
Rejestracja: 29 maja 2005, 12:34
Skąd: że znowu
Płeć:

Postautor: Sasetka » 11 sie 2005, 11:21

Napisalas:

Yasmine pisze:Asiula jesli dla Ciebie prawdzia miloscia jest wybaczanie sobie zdrad, przymykanie oczu na wszystkie bledy itp, wybaczanie wszystkiego, bo go kocham to to nie jest milosc prawdziwa a milosc slepa !


Ja uwazam, ze na tym wlasnie polega prawdziwa milosc. Na wybaczaniu. A jesli wybaczysz, to nie boisz sie zaufac kolejny raz... Chociaz historia lubi sie powtarzac... Ale na tym chyba polega wlasnie cala ta milosc... :)
Gdzie jestescie przyjaciele moi? Odplyneli w sinej mgle... Kogo to obchodzi kiedy boli?

Tylko Ciebie... kiedy idzie zle :*
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 11 sie 2005, 11:35

Asiula pisze:A jesli wybaczysz, to nie boisz sie zaufac kolejny raz... Chociaz historia lubi sie powtarzac... Ale na tym chyba polega wlasnie cala ta milosc...

A jesli druga osoba to wykorzystuje? Wie, ze moze obie pozwolic praktycznie na wszystko bo i tak zostanie jej wybaczone. Ty mozesz kochac, calym sercem, a druga osoba wcale nie musi.
Awatar użytkownika
Sasetka
Maniak
Maniak
Posty: 641
Rejestracja: 29 maja 2005, 12:34
Skąd: że znowu
Płeć:

Postautor: Sasetka » 11 sie 2005, 11:37

Yasmine pisze:A jesli druga osoba to wykorzystuje? Wie, ze moze obie pozwolic praktycznie na wszystko bo i tak zostanie jej wybaczone. Ty mozesz kochac, calym sercem, a druga osoba wcale nie musi.


hm jesli kochasz i widzisz ze wykorzystuje, to usuwasz sie w cien, ale... ale ciagle wierzysz, ze sie zmieni, ze zrozumie i wystarczy jedno 'przepraszam', aby zaczac od nowa...
Gdzie jestescie przyjaciele moi? Odplyneli w sinej mgle... Kogo to obchodzi kiedy boli?

Tylko Ciebie... kiedy idzie zle :*
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 11 sie 2005, 11:43

Asiula pisze:ale ciagle wierzysz, ze sie zmieni, ze zrozumie i wystarczy jedno 'przepraszam', aby zaczac od nowa...

I po raz n-ty zaufac. Chyba nie mialabym tyle wiary w sobie.
Awatar użytkownika
Sasetka
Maniak
Maniak
Posty: 641
Rejestracja: 29 maja 2005, 12:34
Skąd: że znowu
Płeć:

Postautor: Sasetka » 11 sie 2005, 11:49

Yasmine pisze:I po raz n-ty zaufac. Chyba nie mialabym tyle wiary w sobie.


wiare czerpie sie z milosci... :)
Gdzie jestescie przyjaciele moi? Odplyneli w sinej mgle... Kogo to obchodzi kiedy boli?

Tylko Ciebie... kiedy idzie zle :*
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 11 sie 2005, 11:50

Asiula pisze:wiare czerpie sie z milosci...

Dalej obstaje przy tym, ze w takim wypadku druga osoba nie kocha.
Milosc z jednej strony nie wystarczy.
Chyba do porozumienia nie dojdziemy :).
Awatar użytkownika
Sasetka
Maniak
Maniak
Posty: 641
Rejestracja: 29 maja 2005, 12:34
Skąd: że znowu
Płeć:

Postautor: Sasetka » 11 sie 2005, 11:54

po prostu mamy inne poglady na te sprawy :P ja uwazam, ze aby kogos kochac nie potrzeba wzajemnosci, a sile czerpie sie z tego uczucia, ktore my czujemy do tej osoby :P i sadze, ze wystarczy w zupelnosci :) no ale fajnie, ze ludzie maja inne poglady na rozne sprawy, pzdr :*
Gdzie jestescie przyjaciele moi? Odplyneli w sinej mgle... Kogo to obchodzi kiedy boli?

Tylko Ciebie... kiedy idzie zle :*
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 11 sie 2005, 12:14

Asiula pisze:ja uwazam, ze aby kogos kochac nie potrzeba wzajemnosci...

Taaa... to na pewno. Tylko po cholerkę taka jednostronna miłość?!
Do życia, raczej, nie jest potrzebna.
To takie tkwienie w wieży i machanie chusteczką.
(za dużo romansideł - sorki)
KOCHAJ...i rób co chcesz!
theos
Bywalec
Bywalec
Posty: 56
Rejestracja: 14 maja 2005, 21:51
Skąd: leśna chatka
Płeć:

Postautor: theos » 11 sie 2005, 12:51

musze Asiuli przyznac racje .... zeby kochac wzajemnosci nie potrzeba ... ale czerpanie sily odbywa sie raczej z uczucia tej drugiej polowki. ... z tego ze jest, ze cie wspiera, pomaga, dba etc ... no po prostu ze Cie kocha ;-)
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 11 sie 2005, 12:58

theos pisze:zeby kochac wzajemnosci nie potrzeba

Zeby kochac to moze i tak. Ale zeby byc z ta osoba ?
theos
Bywalec
Bywalec
Posty: 56
Rejestracja: 14 maja 2005, 21:51
Skąd: leśna chatka
Płeć:

Postautor: theos » 11 sie 2005, 13:02

Yasmine pisze: Ale zeby byc z ta osoba ?

no to juz co innego - bycie ze soba to dobra wola 2 osob wiec i wzajemnosc jest potrzebna ;/

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 422 gości