Wstreciucha pisze:i nie bede juz sie powtarzac bo mam czasem wrazenie ze mowie do sciany
no może. Ale nie jest do konca tak jak mowisz. Bo ja mam troche ciuchow modnych w tym sezonie, ale no turkusowego nic nie mam bo mi sie nie podoba i chyba mozna kupowac modne ciuchy , ale wybiorczo - co mi lezy w moim guscie, co nie?? tez uwazam , ze slepe zapatrzenie na mode jest oznaka moze glupoty, braku wlasnego stylu. Mam taka kolezanke w klasie, ktora nie zwazajac na "walory" swojej figury i urody -idze do sklepu kupuje co najdrozsze, czego w sklepach jest najwiecej i wyglada fatalnie - wiec wiem o czym mowisz


Owszem, na jakieś tam charytatywne cele mogę kupić, ale nosić bym nie nosiła

nie ma
jak juz znalazlam takie ktore naprawde mi sie podobaly to ponad 100frankow
), ale niestety i to małe pragnienie się nie spełni 

Natomiast jesienią nie ma wyboru jak sztywniejsze, a nie chcę z nich zrezygnować (ptaszyca ku powszechnemu zdziwieniu zaczęła spódnice nosić...).