Wyraź to. Czymkolwiek to jest.

Trafiaja tu topiki ktore zostały załozone w działach tematycznych forum, a do nich nie pasowały. Posty w tym dziale automatycznie są kasowane co 180 dni.

Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam

Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 27 sty 2009, 22:17

Nemezis pisze:ja pisałam o najbliższej rodzinie - rodzeństwo rodziców i ich dzieci z rodzinami albo os. towarzyszacymi.

ja też + dziadkowie, i jedynie z jedną siostrą babci utrzymuje kontakt.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Mati
Maniak
Maniak
Posty: 694
Rejestracja: 09 kwie 2007, 15:22
Skąd: Zachód
Płeć:

Postautor: Mati » 27 sty 2009, 22:30

TedBundy pisze:młody, gniewny, przejdzie Ci <diabel>

nie sądzę mój drogi

Mia pisze:Tak? Może, w każdym razie już tego nie robię.

yhym, jakiś czas temu :)

nie, ja więcej nie pije w tygodniu :/ cały dzień do tyłu chodzę :/ ...
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 27 sty 2009, 22:52

Mati pisze:nie sądzę mój drogi

A ja sądzę :)

Dość wożenia na dziś. Padam na twarz. Ale z przyjemnością oglądam tam każdy kątek.
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Awatar użytkownika
Wujo Macias
Maniak
Maniak
Posty: 750
Rejestracja: 24 paź 2006, 05:06
Skąd: 3miasto
Płeć:

Postautor: Wujo Macias » 27 sty 2009, 23:01

pani_minister pisze:Nawet, jak zarabiałam grosze dawno temu, to byłoby raptem parę miesięcy odkładania.
I wraca moje pytanie sprzed miliona lat- to ile Ty zarabialas? W kraju, gdzie przecietny czlowiek zarabia 1.200- 1.600 zl istnieje forum, na ktorym co drugi uzytkownik trzepie ogromna kasiore.
Ale ale, pobwmy sie w liczenie- 15 tysi i kilka miechow. Zalozmy, ze "kilka" to 10. Czyli na miech odkladamy 1.500 zlociszy. Jest Was dwoje- 750 na glowe. Mieszkalas w Kraku, a zakladam ze to "dawno" to krak, gdzie koszty zycia wynisily Cie przynajmniej 1.400 (jak sama pisalas). Milion innych wyliczen, calki, rozniczki, funkcje daja nam sume ok. 2500, ktora to dla Ciebie jest suma drobna.
I ja sie dziwie...
"księżycówka, napisałem Ci priva"
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 27 sty 2009, 23:06

Cześć Wujo :D
Awatar użytkownika
Mati
Maniak
Maniak
Posty: 694
Rejestracja: 09 kwie 2007, 15:22
Skąd: Zachód
Płeć:

Postautor: Mati » 27 sty 2009, 23:08

lollirot pisze:A ja sądzę :)

nie sądzę bym zaczął raptem chcieć mieć wesele, a nawet ślub w kościele :)

czuje się jakbym nie żył :/ ble
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 27 sty 2009, 23:09

Dobra moi mili. A6W kolejne podejście zaczynam. Mati? Tyś też popił więc pewnie tez od dziś? Mia, a Ty wczoraj zaczęłaś?
Mam tylko nadzieje, że pojutrze nie przerwę znów przez poharatane żebra :|

[ Dodano: 2009-01-27, 23:10 ]
Mati pisze:nie sądzę bym zaczął raptem chcieć mieć wesele, a nawet ślub w kościele :)
Mati ja pół życia mówiłam, że chcę na kocią łapę i żadne śluby. A teraz zobacz - fraj... znaczy męża szukam ;DD
Awatar użytkownika
Wujo Macias
Maniak
Maniak
Posty: 750
Rejestracja: 24 paź 2006, 05:06
Skąd: 3miasto
Płeć:

Postautor: Wujo Macias » 27 sty 2009, 23:10

Czesc Moo...Ani...Ksiezy...
Czesc.
Jako, ze dzis jest zly dzien ( tydzien, miesiac, rok...) takie oto:
http://i.frazpc.pl/pliki/2002/board_tem ... 83538o.jpg
"księżycówka, napisałem Ci priva"
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 27 sty 2009, 23:12

księżycówka pisze:Mia, a Ty wczoraj zaczęłaś?

Nie, dziś zaczynam, bo trochę lepiej się czuje :)
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 27 sty 2009, 23:18

Ja już skończyłam. ;DD
Kocham ten 1 dzień. Nawet się nie zmęczy człowiek i trwa to pół krótkiej piosenki ;DD

Dobra, zbieram się powoli spać. Jutro o 10 idę nawiedzić dziekana. <evilbat>
Tylko nie wiem czy metody z pracy na uczelni się też sprawdzają, ale innego wyjścia chyba nie mam. Jak Cię jeden szef olewa, idziesz do jego szefa. <pijak>
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 27 sty 2009, 23:21

księżycówka pisze:Dzisiaj 23:18
Dobra, zbieram się powoli spać.


Nie poznaje Cię <boje_sie> ;)

Ja robię pomarańczową herbatę :)
Ostatnio zmieniony 27 sty 2009, 23:22 przez Mijka, łącznie zmieniany 1 raz.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
pani_minister
Administrator
Administrator
Posty: 2011
Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: pani_minister » 27 sty 2009, 23:21

daja nam sume ok. 2500, ktora to dla Ciebie jest suma drobna.

Tak, bo na tę sumę (lub większą) ciągnęłam etat i fuchy, które tworzyły praktycznie etat kolejny, jak nie więcej. Wysiłek wkładany niewspółmierny do zarobków, nie mówiąc już o prawnym lawirowaniu niemal wszystkich zatrudniających. I dlatego już w Polsce nie pracuję.
Ostatnio zmieniony 27 sty 2009, 23:22 przez pani_minister, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 27 sty 2009, 23:22

Mia, wiesz, o której wczoraj byłam w łóżku? O 21 :>
Co prawda i tak noc zarwałam przez brata stąd dziś jestem nieprzytomna. W sobotę o 22 byłam w łóżku :D
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 27 sty 2009, 23:24

księżycówka pisze:Mia, wiesz, o której wczoraj byłam w łóżku? O 21 :>

Serio? Ja jakoś parę dni temu padłam koło 1. Ale wcześniej to nawet nie potrafię. Wcześnie wstajesz pewnie? :>
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Mati
Maniak
Maniak
Posty: 694
Rejestracja: 09 kwie 2007, 15:22
Skąd: Zachód
Płeć:

Postautor: Mati » 27 sty 2009, 23:28

księżycówka pisze:Mati? Tyś też popił więc pewnie tez od dziś?

tak tak, ja za chwilkę ruszam

księżycówka pisze:Mati ja pół życia mówiłam, że chcę na kocią łapę i żadne śluby. A teraz zobacz - fraj... znaczy męża szukam ;DD

no ja męża szukać nie będę :P a żonę, czemu nie, ale tak jak mówiłem :)
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 27 sty 2009, 23:35

Mia pisze:Serio?
Zmuliłam się piwem. Dieta piciu nie służy. Mam słabiutką głowę. Poza tym zostałam prawie-abstynentką.
Mia pisze:Wcześnie wstajesz pewnie?
No zostałam obudzona dziś tuż przed północą i nie bardzo spałam później. Zasypiałam i się budziłam. Z piątku na sobotę wcale nie zasnęłam więc też w sobotę wcześnie padłam, zwłaszcza po 10 h ciągiem warsztatu na uczelni. Al ejak tak idę spac to tak max. o 10 wstaję. No, a nie o 14 jak ostatnio.
Mia pisze:wcześniej to nawet nie potrafię.
Kwestia zmęczenia.
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 27 sty 2009, 23:48

księżycówka pisze:Mam słabiutką głowę

Jak Ty masz słabiutką, to co ja mam powiedzieć? [:D]


księżycówka pisze:Kwestia zmęczenia.

U mnie tylko choroby. Jak jestem zmęczona, to też o 22 nie zasypiam. W UK, już potem z nudów pracowałam ile wlezie, ale zasypiałam 1-2, nigdy wcześniej (oczywiście jak kończyłam w miarę wcześnie 22-23).
Ostatnio zmieniony 27 sty 2009, 23:50 przez Mijka, łącznie zmieniany 1 raz.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
AMX
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 324
Rejestracja: 02 lis 2005, 00:29
Skąd: Burkina Faso
Płeć:

Postautor: AMX » 27 sty 2009, 23:49

Wy jeździcie, My latamy.
Awatar użytkownika
Wujo Macias
Maniak
Maniak
Posty: 750
Rejestracja: 24 paź 2006, 05:06
Skąd: 3miasto
Płeć:

Postautor: Wujo Macias » 27 sty 2009, 23:54

AMX pisze:http://pl.youtube.com/watch?v=d1a8M7LmKe0&feature=related [:D]

Piękne
To jest Twoj pierwszy kontakt z Lechem Rochem?
Fanom tworczosci Leszka ( jesli moge tak sie spoufalac z tym niebanalnym artysta) polecam "Waszke G": http://pl.youtube.com/watch?v=WG0YtpCPGZE
"księżycówka, napisałem Ci priva"
Awatar użytkownika
AMX
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 324
Rejestracja: 02 lis 2005, 00:29
Skąd: Burkina Faso
Płeć:

Postautor: AMX » 27 sty 2009, 23:58

Wy jeździcie, My latamy.
Awatar użytkownika
kot_schrodingera
Weteran
Weteran
Posty: 2114
Rejestracja: 21 wrz 2005, 10:18
Skąd: z nikąd
Płeć:

Postautor: kot_schrodingera » 28 sty 2009, 00:08

Wujo Macias pisze:W kraju, gdzie przecietny czlowiek zarabia 1.200- 1.600 zl istnieje forum, na ktorym co drugi uzytkownik trzepie ogromna kasiore.
ciekawe nie ?? urzędnik w ministerstwie finansów z kilkuletnim stażem dostaje 2600 netto. lekarz podobnie. trader też. o przeciętnym pracowniku nie wspomnę. a ostatnio na forum przeczytałem że OK to jest 10000. kto tyle zarabia? dobry chirurg? w polsce jest ich tyle co palców mojej ręki. doradca inwestycyjny? jest ich ok 100. poseł? coolgirl? dobrych jest może 100. beznadziejna lanserka...
Patrz, Kościuszko, na nas z nieba raz Polak skandował.
I popatrzył nań Kościuszko i się zwymiotował.
/Konstanty Ildefons Gałczyński/
Awatar użytkownika
pani_minister
Administrator
Administrator
Posty: 2011
Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: pani_minister » 28 sty 2009, 00:13

beznadziejna lanserka...

Znaczy się tak naprawdę miałam w porywach 900, mieszkałam kątem u koleżanki w akademiku, a komputer widziałam tylko w kafejkach - i to zwykle przez szybkę.

I nie, nie co drugi użytkownik trzepie kasiorę. Jest natomiast kilku, którzy kasiorę trzepią i mają, a niektórych tak potrafi to ubóść, że normalnie o pieniądzach się już porozmawiać nie da - bo lans. I pozerka.

coolgirl

<diabel>
Ostatnio zmieniony 28 sty 2009, 00:15 przez pani_minister, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Wujo Macias
Maniak
Maniak
Posty: 750
Rejestracja: 24 paź 2006, 05:06
Skąd: 3miasto
Płeć:

Postautor: Wujo Macias » 28 sty 2009, 00:17

pani_minister pisze:I nie, nie co drugi użytkownik
trzepie kasiorę. Jest natomiast kilku, którzy kasiorę trzepią i mają, a niektórych tak potrafi to ubóść, że normalnie o pieniądzach się już porozmawiać nie da - bo lans. I pozerka.
Nie, nie ubodlo mnie to ani troche. Gryzie mnie kontrast tego co widze na codzien z tym, co to czytam. Ja mam dzianych, mniej lub bardziej znajomych, ale wiekszosc zarabia grosze. Te prawdziwe grosze, nie wyimaginowane.
"księżycówka, napisałem Ci priva"
Awatar użytkownika
Wujo Macias
Maniak
Maniak
Posty: 750
Rejestracja: 24 paź 2006, 05:06
Skąd: 3miasto
Płeć:

Postautor: Wujo Macias » 28 sty 2009, 00:17

pani_minister pisze:I nie, nie co drugi użytkownik
trzepie kasiorę. Jest natomiast kilku, którzy kasiorę trzepią i mają, a niektórych tak potrafi to ubóść, że normalnie o pieniądzach się już porozmawiać nie da - bo lans. I pozerka.
Nie, nie ubodlo mnie to ani troche. Gryzie mnie kontrast tego co widze na codzien z tym, co to czytam. Ja mam dzianych, mniej lub bardziej znajomych, ale wiekszosc zarabia grosze. Te prawdziwe grosze, nie wyimaginowane.
"księżycówka, napisałem Ci priva"
Grace

Postautor: Grace » 28 sty 2009, 00:23

Mia pisze:
RHS pisze:a tak w ogóle to koniec koncow nie placi sie pol na pol :? u nas przynajmniej panuje taki zwyczaj

najbardziej poularny, jest chyba jednak podział wg liczby zaproszonych gości.

Też mi się wydaje. Przynajmniej u nas tak w rodzinie jest.

Kurcze, nie mogę się doczekać <zakochany>
Ted, babyonline - fajne, poczytałam trochę, patrzyłeś może w blog takiej młodej mamuśki? Całkiem przyjemnie się czyta, choć z niektórymi jej praktykami się nie zgadzam, ale ogólnie bardzo przyjemne :) Zresztą, dzieci to cudowna sprawa... Dzisiaj znowu, miałam sen o dzieciach. Miałam ich pięcioro - dwóch 3latków - bliźniaki, dwójki starszej nie widziałam, w śnie, ale wiem, że byli i jedną maleńką dziewczynkę (noworodek) i karmiłam ją piersią. Te sny są tak realistyczne, że może nie uwierzycie, ale każdy dotyk czuję jak prawdziwy. I byłam tak szczęśliwa w tym śnie.

A rano co? Okres dostałam :/
Awatar użytkownika
pani_minister
Administrator
Administrator
Posty: 2011
Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: pani_minister » 28 sty 2009, 00:29

Gryzie mnie kontrast tego co widze na codzien z tym, co to czytam

A co czytasz? Czy ja Ci na przykład cytuję, jaka wg statystyk jest średnia pensja i mówię, że na pewno tyle zarabiasz, ale o tym nie wiesz?
Nie.
Natomiast wiem, że zarobienie tej średniej nie jest niewiarygodnym osiągnięciem wymagającym sprzedaży nerek. Jeśli odnosisz takie stwierdzenie nadmiernie do siebie - trudno. Oceniam po sobie, swojej rodzinie, znajomych. Fakt, sporo zarabia te 1200-1600; jeśli jednak ktoś chce - zarabia więcej. Kosztem wielu innych rzeczy, najczęściej czasu. Da się, a twierdzenie, że to sama imaginacja, kłóci się dość mocno z moją z kolei dookolną rzeczywistością.

Żeby zignorować otaczający nas wyścig szczurów trzeba być bogatym z domu albo mieć skórę zjaranego nosorożca mającego w dupie świat i dobra materialne. Jak nie masz zamożnych rodziców ani nosorożcem nie jesteś, próby wypięcia się na merkantylną rzeczywistość odbiją się zaś głównie na Tobie. Frustracją. O dziwo, próbujących się wypiąć są dziesiątki - a jeszcze niestety w grupy się dobierają zwykle, wzajemnego wsparcia w swym nieszczęsciu.

I jeżeli dla Ciebie 2500 z dwóch etatów nie jest "groszami" lecz rozsądną płacą, to znaczy, że media jednak strasznie ogłupiają, wmawiając ludziom, ze bieda to norma, że 1200 to standard. 2500 to grosze, mniej się groszami wydające, jeśli jesteś swobodnym singlem, co może pracować ile chce i za zeszyty dzieci nie płacić. To, że gros osób nie wychodzi za ten próg, nie oznacza, że za 2 tysiące należy szefowi dziękować. TO SĄ MAŁE PIENIĄDZE. A ludzie dają sobie wmawiać, że to pensja całkiem przyzwoita. Tak, też zdarzało mi sie taką pensję dostawać - ale nawet nie wystawiwszy nosa poza granicę wiedziałam, że to nie jest normalne i zgodne z jakimikolwiek standardami poza afrykańskimi.
Ostatnio zmieniony 28 sty 2009, 00:40 przez pani_minister, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Wujo Macias
Maniak
Maniak
Posty: 750
Rejestracja: 24 paź 2006, 05:06
Skąd: 3miasto
Płeć:

Postautor: Wujo Macias » 28 sty 2009, 00:36

Ale jaka frustracja?
Ja wiem, ze to najlatwiej uzyskac przewage w dyskusji uderzajac w wiarygodnosc dyskutanta. Bo jesli Wujo sie dziwi, to zazdrosci a skoro zazdrosci, to gowno warte jest jego czepianie.
A tu nie w tym rzecz. To, ze ja nic nie mam wynika tylko z tego, ze jestem zerem i w opowiednim momencie zycia nie popracowalem we wlasciwym kierunku. Moj blad, ale ni cholery nie przeklada sie na zazdrosc.
Przeklada sie na zdziwienie co do tego, co sie tu czasem wypisuje. Powiedz przecietnemu polakowi- " Zarabialam grosze, wiec musialam odkladac AZ kilka miechow zeby uzbierac 15 tysi". I przecietny polak spojrzy na Ciebie jak na kosmite. Bo wiekszosc ludzi zarabia ok. 20 tysiecy rocznie. Stad moje zaskoczenie, ze perspektywa tak sie zaiste cudnie u niektorych zmienia.
"księżycówka, napisałem Ci priva"
Awatar użytkownika
pani_minister
Administrator
Administrator
Posty: 2011
Rejestracja: 23 kwie 2006, 05:29
Skąd: Dublin
Płeć:

Postautor: pani_minister » 28 sty 2009, 00:43

Wujo Macias pisze:Bo wiekszosc ludzi zarabia ok. 20 tysiecy rocznie

A mieszkania i auta w kraju idą jak woda. Kto to kupuje, Niemcy?

Poza tym, niech nawet będzie te 20 tysięcy. 20+20 (mówimy wszak o ślubie i dwóch osobach) to 40 tysięcy. Spora cześć młodych Polaków oszczędza na czynszu z rodzicami mieszkając. Wydają na kino i benzynę (auto kupili za kelnerowanie wakacyjne). Chcąc zaoszczędzić 15 tysięcy, 7,5 na łebka, zostaje 12,5 tysiąca do wydania w rok. Tysiąc miesięcznie.
Ludzi z Twoim minimum też stać na zaoszczędzenie 15 tysięcy rocznie.
A niej jeszcze zaczną dorabiać... nagle oprócz rosołu będą mogli jeszcze dewolaja podać.
Ostatnio zmieniony 28 sty 2009, 00:47 przez pani_minister, łącznie zmieniany 2 razy.
Grace

Postautor: Grace » 28 sty 2009, 00:44

pani_minister pisze: Kto to kupuje, Niemcy?

banki i inne instytucje pożyczające kasę :)
Awatar użytkownika
Wujo Macias
Maniak
Maniak
Posty: 750
Rejestracja: 24 paź 2006, 05:06
Skąd: 3miasto
Płeć:

Postautor: Wujo Macias » 28 sty 2009, 00:47

pani_minister pisze:
Wujo Macias pisze:Bo wiekszosc ludzi zarabia ok. 20 tysiecy rocznie

A mieszkania i auta w kraju idą jak woda. Kto to kupuje, Niemcy?
Kredyt, pozyczka.
"księżycówka, napisałem Ci priva"

Wróć do „Śmietnik”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 77 gości