Wyraź to. Czymkolwiek to jest.

Trafiaja tu topiki ktore zostały załozone w działach tematycznych forum, a do nich nie pasowały. Posty w tym dziale automatycznie są kasowane co 180 dni.

Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam

Grace

Postautor: Grace » 27 sty 2009, 17:43

Mia pisze:Okropna muzyka, wódka w kieliszkach i pełno osób, które wypada zaprosić

Na weselu wg moich preferencji, czy z muzyką klasyczną i bez alkoholu myślę, że goście nie dotrwaliby nawet do torta ;)) Zresztą ja nie lubię długich imprez, 2 to w zasadzie max moich możliwości. Podsumowując - nikt takich wesel nie organizuje i dlatego nie przepadam.
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 27 sty 2009, 17:47

Mikro czarnuch pisze:tym oto sposobem mikro oddała swoją rękę Mii ;)

heh :)

Mikro czarnuch pisze:że Ty się lubujesz we wszelkiego typu imprezach, i to właśnie od strony organizacyjnej, w weselach też ;)

Faktycznie lubię organizować imprezy i w klubie, też to zawsze ja byłam od tego. Ale wesela? Żadnego nie organizowałam, organizacja własnego mnie przeraża, wiec wolę zrezygnować z tego elementu ;)

Mikro czarnuch pisze:Właśnie sobie uświadomiłam, że dawno nie bawiłam się na żadnym weselu;]

Ja w czerwcu, na weselu kuzyna Młodego, któremu nawiasam mówiąc wpadłam w oko ;P
Górlaskie wesele, nie powiem, że nie było to ciekawe doświadczenie, ale jestem daleka od zachwytów ;)

księżycówka pisze:Jakby to się liczyło ;DD

Kompromis księżycówka ;) Ja w kwestii samego ślubu mam wymagania, więc jestem gotowa na ustępstwa jeśli chodzi o wesele.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Mikro czarnuch
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 229
Rejestracja: 02 gru 2007, 00:01
Skąd: Centrum
Płeć:

Postautor: Mikro czarnuch » 27 sty 2009, 17:54

Mia pisze:Żadnego nie organizowałam, organizacja własnego mnie przeraża, wiec wolę zrezygnować z tego elementu ;)

Czuję, że jednak nie zrezygnujesz ;-)

Mia pisze:Ja w czerwcu, na weselu kuzyna Młodego, któremu nawiasam mówiąc wpadłam w oko ;P

Zawsze, gdy piszesz Młody przed oczami mam Matiego, taaa moja wyobraźnia ;p

Właśnie straciłam dziewictwo, mój pierwszy avatar 8)
Ostatnio zmieniony 27 sty 2009, 17:55 przez Mikro czarnuch, łącznie zmieniany 1 raz.
Zdrowy rozsądek jest niezdrowy dla marzeń
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 27 sty 2009, 17:56

Mikro czarnuch pisze:Czuję, że jednak nie zrezygnujesz ;-)

Myślisz? Ja nie wiem, nie upieram się, że kategorycznie nie chcę, zobaczymy.

Mikro czarnuch pisze:Zawsze, gdy piszesz Młody przed oczami mam Matiego, taaa moja wyobraźnia ;p

Lol, nie no Mati jest dla mnie za młody ;P
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 27 sty 2009, 17:56

Mia pisze:Kompromis księżycówka
Nie u mnie :D
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 27 sty 2009, 17:57

księżycówka pisze:Nie u mnie :D

Zobaczymy więc :) Jestem ciekawa, co nam z tego twardego obstawiania przy swoim, wyjdzie :D
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Mikro czarnuch
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 229
Rejestracja: 02 gru 2007, 00:01
Skąd: Centrum
Płeć:

Postautor: Mikro czarnuch » 27 sty 2009, 18:01

Mia pisze:Lol, nie no Mati jest dla mnie za młody ;P

Mam, zwracałabyś się do niego, tudzież pisałabyś o nim na forum za młody <szczerbaty>
Za młodu, byłam z zza młodym

Dobra, koniec tego dobrego, książki mnie wzywają i nawet wyzywają już;]
Ostatnio zmieniony 27 sty 2009, 18:03 przez Mikro czarnuch, łącznie zmieniany 1 raz.
Zdrowy rozsądek jest niezdrowy dla marzeń
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 27 sty 2009, 18:03

Mia pisze:Lol, nie no Mati jest dla mnie za młody
Raptem rok młodszy od Twojego Młodego :>
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 27 sty 2009, 18:06

księżycówka pisze:Raptem rok młodszy od Twojego Młodego :>

Rocznikowo, wiem ;)
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 27 sty 2009, 18:07

Mnie na weselach morduje zawsze kapela i barszcz z krokietem. Znaczy lubię barszcz, ale nie jako element standardowego, oklepanego menu. Żadnego disco-polo, rosołu ani krokieta u siebie mieć nie będę, bo jednak chciałabym się dobrze bawić. W zapraszanie "bo wypada" też się nie bawimy, ale nam się nikt nie wtrąca do organizacji.
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 27 sty 2009, 18:09

Lolli, tak z cieawości, ile chcecie osób zaprosić?

A barszcz uwielbiam :) Tylko raz był w menu, z wszystkich wesel na których się bawiłam. W sumie raptem ile ich było, 4? Jeszcze nie byłam na żadnym weselu znajomych/rówieśników.
Ostatnio zmieniony 27 sty 2009, 18:13 przez Mijka, łącznie zmieniany 2 razy.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 27 sty 2009, 18:12

lollirot pisze:Żadnego disco-polo


byłem na takim weselu. Dla mnie żenada, ale jak wchodzisz między wrony, krakaj jak one. Po paru gramach alkoholu nawet zaczęło mi się podobać ;DD Ale u siebie, nie ma takiej możliwości.
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 27 sty 2009, 18:16

Mia pisze:Tylko raz był w menu, z wszystkich wesel na których się bawiłam.
Mi się nigdy nie trafił jakoś :?
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 27 sty 2009, 18:21

księżycówka pisze:Mi się nigdy nie trafił jakoś :?

Króluje rosół ;P
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Golly Gee
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 190
Rejestracja: 14 wrz 2006, 11:12
Skąd: *b*a*h*a*m*y*
Płeć:

Postautor: Golly Gee » 27 sty 2009, 18:22

Mia pisze:Wszystkie są nudne i kiczowate, jak dla mnie.
A tam wszystkie po prostu nie byłaś na fajnym weselu.

Wszyscy wszystko klepią na jedną modłę, chcą się tym weselem pochwalić, a brak im fantazji i polotu w zorganizowaniu fajnej wyjątkowej imprezy. A wierz mi można to zrobić fajnie.
ale wkoło jest wesoło
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 27 sty 2009, 18:24

Mia pisze:Króluje rosół ;P
A to fakt.
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 27 sty 2009, 18:25

Golly Gee pisze:A tam wszystkie po prostu nie byłaś na fajnym weselu.

Wszystkie, na których byłam i byłam zmuszona oglądać na kasetach video, także te, o których słyszałam z relacji znajomych. I to jest tylko moje zdanie, nie tak całkiem odosobnione, jak widać.

Golly Gee pisze:A wierz mi można to zrobić fajnie.

Jak zobaczę, to uwierzę :)
Ostatnio zmieniony 27 sty 2009, 18:29 przez Mijka, łącznie zmieniany 1 raz.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 27 sty 2009, 18:36

Mia pisze:Lolli, tak z cieawości, ile chcecie osób zaprosić?

Koło setki, z tego prawie połowa to znajomi.

TedBundy pisze:Ale u siebie, nie ma takiej możliwości.

U nas będzie DJ, słyszeliśmy go na weselu znajomej i bawiliśmy się świetnie. Najlepsze wesele, na jakim byłam.

W sumie w przyszłym roku przerabiamy najpierw wesele mojego kuzyna, którym trzęsie rodzina panny młodej, ponoć strasznie chcą się pokazać, ale to raczej będzie pokazówa w wiejskim stylu na czele z kapelą do kotleta. Potem wesele znajomych, pewnie na jakieś 200 osób; przewidujemy, że pan młody się nawali, bo ma słabą głowę, a będzie mnóstwo jego kumpli, którzy go zechcą rozpić. Ale powinno być fajnie ze względu na znajomych. I nasze. I chyba tyle.

[ Dodano: 2009-01-27, 18:37 ]
Mia pisze:Króluje rosół ;P

Rosół króluje jako pierwsze danie, barszcz jako ostatnie.
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Grace

Postautor: Grace » 27 sty 2009, 18:49

lollirot pisze:DJ

u mojej siostry był DJ i było bardzo fajnie. Super muzyka i poprowadził zabawnie całe wesele. Ale ja jestem za zespołem na moim weselu. Inny klimat zupełnie, zwłaszcza, że ja wrażliwa dość jestem muzycznie i to jedna z ważniejszych dla mnie rzeczy na weselu, na równi z brakiem oczepin. Wychodzę zwykle do toalety na weselach, jak się coś takiego odgrywa, bo mi się nawet patrzeć nie chce. a co zespołu, to nie wiem czy nie za późno na znalezienie porządnego, bo nie wystarczy mi płyta demo :/

lollirot pisze:Mia napisał/a:
Króluje rosół

Rosół króluje jako pierwsze danie, barszcz jako ostatnie.

W naszej restauracji menu układamy sami, chyba wszędzie tak jest :?
Ostatnio zmieniony 27 sty 2009, 18:50 przez Grace, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Golly Gee
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 190
Rejestracja: 14 wrz 2006, 11:12
Skąd: *b*a*h*a*m*y*
Płeć:

Postautor: Golly Gee » 27 sty 2009, 18:49

Mia pisze:Jak zobaczę, to uwierzę.
Dobra to zaproszę Cię na swoje to uwierzysz ;)
ale wkoło jest wesoło
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 27 sty 2009, 18:56

Grace pisze:Ale ja jestem za zespołem na moim weselu


zdecydowanie tak. Zespół, z prawdziwego zdarzenia, to naprawdę świetna sprawa :)
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow



Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!



http://www.piotrlabuz.pl/

http://michalpasterski.pl/

http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
Mati
Maniak
Maniak
Posty: 694
Rejestracja: 09 kwie 2007, 15:22
Skąd: Zachód
Płeć:

Postautor: Mati » 27 sty 2009, 18:59

Mikro czarnuch pisze:Zawsze, gdy piszesz Młody przed oczami mam Matiego, taaa moja wyobraźnia ;p

teżtak miałem na poczatku, bo wcześniej Mia czasami zwracała się do mnie Młody :P

księżycówka pisze:Raptem rok młodszy od Twojego Młodego :>

taaa? Młody jest 88? :|

a ja nie będę mieć wesela :) ślub, uroczysty obiadek z jakimś tam potem poczęstunkiem słodkim i domu :) zamiast wydawać hajs na jakieś bzdety, to wolę zainwestować i odłożyć na mieszkanie czy autko, czy na jakieś fajne wakacje z małżonką ;)
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Awatar użytkownika
lollirot
Weteran
Weteran
Posty: 3294
Rejestracja: 02 maja 2005, 00:52
Skąd: ...
Płeć:

Postautor: lollirot » 27 sty 2009, 19:04

Grace pisze:W naszej restauracji menu układamy sami, chyba wszędzie tak jest :?

Oczywiście, ale najczęściej w przykładowych propozycjach widnieją powyższe i sporo osób się na nie decyduje. Pamiętam jedno wesele bez krokieta tylko :D

Grace pisze:na równi z brakiem oczepin.

Same oczepiny mogą być, ale żadnych durnych zabaw.

Grace pisze: wrażliwa dość jestem muzycznie

Z tego samego powodu moje uszki nie zniesą coverów.

Nie mogę patrzyć na te stosy kartonów. Wywozimy, wywozimy i końca nie widać. Mamy dobytek jak małżeństwo z 20-letnim stażem.
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
Grace

Postautor: Grace » 27 sty 2009, 19:07

lollirot pisze:Grace napisał/a:
wrażliwa dość jestem muzycznie

Z tego samego powodu moje uszki nie zniesą coverów.

I właśnie dlatego ciężko widzę poszukiwania dobrego zespołu :/

<nie pytajcie jak to jest ciężko coś widzieć>
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 27 sty 2009, 19:17

Mati pisze:zamiast wydawać hajs na jakieś bzdety, to wolę zainwestować i odłożyć na mieszkanie czy autko, czy na jakieś fajne wakacje z małżonką


z reguły za wesele płacą rodzice panny młodej, pan młody odpowiada za , gorzałę, furę, obrączki i parę innych drobiazgów ;DD Zatem, o ile ktoś będzie przywiązany do tradycji, możesz mieć problem z jej obejściem <diabel>

[ Dodano: 2009-01-27, 19:21 ]
zarekomenduję jedną kapelę
http://www.helikopter.civ.pl/
Ostatnio zmieniony 27 sty 2009, 19:18 przez Ted Bundy, łącznie zmieniany 1 raz.
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow



Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!



http://www.piotrlabuz.pl/

http://michalpasterski.pl/

http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
Mati
Maniak
Maniak
Posty: 694
Rejestracja: 09 kwie 2007, 15:22
Skąd: Zachód
Płeć:

Postautor: Mati » 27 sty 2009, 19:26

TedBundy pisze:Zatem, o ile ktoś będzie przywiązany do tradycji, możesz mieć problem z jej obejściem <diabel>

w dupie mam tradycje :)

to mój ślub i będzie tak jak sobie z przyszłą małżonką go zaplanujemy, ewentualnie pójdziemy na kilka kompromisów ;)
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Grace

Postautor: Grace » 27 sty 2009, 19:28

TedBundy pisze:zarekomenduję jedną kapelę
http://www.helikopter.civ.pl/

podoba mi się, szkoda tylko, że nie ma saksofonu. I ciekawe czy z pianinem by do Łodzi przyjechali, tzn. za ile by przyjechali :) Dzięki Ted, wielkie dzięki, bo serio wezmę ich pod uwagę <browar>
Awatar użytkownika
SaliMali
Weteran
Weteran
Posty: 958
Rejestracja: 22 maja 2006, 21:29
Skąd: z konia
Płeć:

Postautor: SaliMali » 27 sty 2009, 19:41

TedBundy pisze:z reguły za wesele płacą rodzice panny młodej, pan młody odpowiada za , gorzałę, furę, obrączki i parę innych drobiazgów ;DD
chyba lekko podstarzałe te reguły? U brata mojego było podzielenie kosztów na liczbę osób przybyłych i każdy płacił za liczbę gości ze swojej rodziny, u siostry młodzi sami wszystko finansowali. w 2009 i 2010 w mojej rodzinie szykuje sie 5 wesel i we wszystkich przypadkach, póki co rodzice i narzeczeństwo planuje rozdzielać koszty, tak jak było to u mojego brata.
"To jest tak, że gdy mam co chcę,
Wtedy więcej chcę.
Jeszcze."
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 27 sty 2009, 19:54

Mati pisze:w dupie mam tradycje


młody, gniewny, przejdzie Ci <diabel>

jak dla mnie by wystarczyło 10 min w USC. Bo nie ceremonia i wyklepanie paru regułek buduje to, co tworzę na codzień.
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow



Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!



http://www.piotrlabuz.pl/

http://michalpasterski.pl/

http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 27 sty 2009, 19:55

Golly Gee pisze:Dobra to zaproszę Cię na swoje to uwierzysz ;)

Ok :D W sumie chciałabym się przekonać :)

Mati pisze:teżtak miałem na poczatku, bo wcześniej Mia czasami zwracała się do mnie Młody :P

Tak? Może, w każdym razie już tego nie robię.

Mati pisze:taaa? Młody jest 88? :|

Si, 88.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.

Wróć do „Śmietnik”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 77 gości