Wybaczcie wyzewnętrznienie.Wyraź to. Czymkolwiek to jest.
Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam
-
Grace
Dzindzer pisze:Teraz kalkulator w łapkę i policz ile byś zapłaciła za to po cenie normalnej. I zobaczysz ile oszczędziłaś.
A ja od nowego roku oszczędzam. Nawet taki bilans prowadzę i teraz mam czarno na białym, ile na co i w ogóle ile. Niestety nie pracując na etacie cash flow jest bardziej rozbity i trudniejszy do opanowania (dla mnie przynajmniej) i to mi pomaga. Nadwyżki od razu inwestuję w źródło, z którego wycofanie funduszy sporo mnie kosztuje i jest kłopotliwe w wykonaniu.
i co najważniejsze przestaje myśleć w kategoriach - kupię i-tą parę spodni, bo tańsza, bo kończy się to tak, że mam ciuchy i buty, które należą od pół roku niezałożone.
Ale oczywiście rozumiem takie podejście
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Dzin, ale wiesz, że w większości przypadków to nie jest żadne oszczędzanie? Prawdopodobnie gdyby nie przeceny połowa kupujących by nawet w tym czasie do CH nie zajrzała, bo nie mają potrzeby nic konkretnego kupić. No, ale przeceny i idą i kupują, a potem się cieszą jacy to są oszczędni w domuDzindzer pisze:ak przecena to jesteś kobieta myśląca. Teraz kalkulator w łapkę i policz ile byś zapłaciła za to po cenie normalnej. I zobaczysz ile oszczędziłaś.
Bo to to co innego jużNola pisze:a na spódniczkę to długo się czaiłam i w końcu trafiłam na tańszą :-)
Mi się kiedyś lekko wydawała. Dopóki koleżanka sobie nie kupiła. Matko nie trawię tego nagrzewającego się guciaDzindzer pisze:Czy tylko mi lampa lawa wydaje sie mocno erotyczna
-
Grace
Dzindzer pisze:Mam nadzieje, ze narzeczony odwdzięczył Ci się na koniec porządnym glutkiem
czekaj, co ja równie przyjemnego na forum widziałam... A! Chyba w Śmiesznościach filmik Teda, co tak ludzi oburzył, a jego tak szalenie bawił. Starzeje się chyba. Co gorsza, coraz lepiej czyta mi się posty lollirot.
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Ja jak zawsze styczeń mam ubogi przez czesne za szkołę na początku roku. Bym sobie nawet poszła na te przeceny, ale resztę kasy trzymam na kilka prezentów, bo babcine urodziny 21 styczeń, brata imieniny też tego dnia, 4 luty mojej M. No, a po drodze jeszcze opłacenie takich przyjemności jak lekarzeGrace pisze:A ja od nowego roku oszczędzam.
Dobrze, że brat mi 20stego oddać ma długi
-
Grace
księżycówka pisze:Grace napisał/a:
A ja od nowego roku oszczędzam.
Ja jak zawsze styczeń mam ubogi przez czesne za szkołę na początku roku. Bym sobie nawet poszła na te przeceny, ale resztę kasy trzymam na kilka prezentów, bo babcine urodziny 21 styczeń, brata imieniny też tego dnia, 4 luty mojej M
Ja niestety też w styczniu trochę mam, bo OC muszę zapłacić (ale cieszę się, że jest na początku roku, bo na rok z głowy) i zaraz 18stka kuzyna, ale postanowiłam nie zniechęcać się i oszczędzać. No dobra, po części to i sytuacja mnie zmusza, bo z moim za kilka miesięcy będziemy mieli porządne wydatki
[ Dodano: 2009-01-14, 22:40 ]
A! W lutym idę obciąć włosy. 5 lat zapuszczałam od chłopięcej wręcz długości do prawie pasa. Dość tego, długie włosy są nieprofesjonalne, niewygodne, trudne do ułożenia... nooo dobra kogo ja oszukuję - pewnie i tak skończy się na pocieniowaniu
Znacie jakieś fajne stronki z fryzurami?
Grace pisze:A ja od nowego roku oszczędzam
Ja oszczędzam od lutego
Grace pisze:Nawet taki bilans prowadzę i teraz mam czarno na białym, ile na co i w ogóle ile.
Ja tez mam zamiar takie coś prowadzić. Trochę się boję bo tak czarno na białym będzie ile na alkohol wydaje. Za samo wino do obiadu wyjdzie pewnie sporo. A Ty korzystasz z jakiegoś programu
Jeśli tak to może napisz z jakiego, to może też skorzystam
Dzin, ale wiesz, że w większości przypadków to nie jest żadne oszczędzanie?
Oczywiście, ze wiem. Wiem, ze gdyby nie przeceny nigdy nie była bym posiadaczką 24 szalików.
Ale ja lubię wszytko tłumaczyć tak by wyglądało ładnie. nie, żebym w to wierzyła.
księżycówka pisze:bo nie mają potrzeby nic konkretnego kupić
Ja na przecenach najpierw kupuje ciuchy bazowe, czyli takie które mi do wielu rzeczy pasują i które założę za dwa lata tez bez względu na modę, w pierwszej kolejności kupuje rzeczy na punkcie których mam hopla, teraz to sa szaliki. Jak mam kasę to patrze na ciuch bardziej ekstrawagancki, fantazyjny. Ja akurat oszczędzam, bo się wcześniej powstrzymuje od zakupu, chyba, ze to coś koniecznego.
księżycówka pisze:No, ale przeceny i idą i kupują, a potem się cieszą jacy to są oszczędni w domu
No ja się bardzo ciesze, bo upatrzone szaliki mam przynajmniej za połowę ceny. A oszczędności inwestuje w wysokie procenty

Ja sobie dwie kupiłam i sie ekscytuje nimi od rana
Edit
Grace pisze:W lutym idę obciąć włosy.
Jeśli będziesz zadowolona to ja poproszę namiar na fryzjera, bo szukam sprawdzonego dobrego jakiegoś
Ostatnio zmieniony 14 sty 2009, 22:45 przez Dzindzer, łącznie zmieniany 1 raz.
a ja właśnie sobie uświadomiłem, że mimo największych chęci nie będę w stanie przyjechać w marcu, na żaden zlot...w maju do W-wy, albo Krakowa to tak, ale nie teraz
brak $$$ ...
jutro poprawa z polaka o 15
wrrr. znowu cały dzień poza domem, bo trzeba butów poszukać...
jutro poprawa z polaka o 15
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Fuck everything that you stand for!...
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
<boje_sie> Łolaboga. Ja mam 2. Jeden nie mój, muszę oddać przy weekendzie na piwku. Ale łapię. Mam tak z bielizną.Dzindzer pisze:24 szalików
Chociaż ja ją kupuję w NY nie patrząc na ceny, wzdycham tylko przy kasie podając kartę i wychodzę ;DD
[ Dodano: 2009-01-14, 22:52 ]
Mati oszczędzajMati pisze:a ja właśnie sobie uświadomiłem, że mimo największych chęci nie będę w stanie przyjechać w marcu

-
Grace
Dzindzer pisze:A Ty korzystasz z jakiegoś programu
Z Excela
Dzindzer pisze:Trochę się boję bo tak czarno na białym będzie ile na alkohol wydaje
Ja się bałam zobaczyć ile idzie mi na ciuchy i inne głupoty. Dlatego zaczęłam oszczędzać i dopiero wtedy prowadzić bilans
Grace pisze:Z ExcelaSama stworzyłam sobie taką aplikację. Prostą bardzo, ale wystarcza na razie.
Pewnie tez tak zrobię. Ale najpierw poszukam, może znajdę coś lepszego. Mam jeden, ale w nim nie można zmienić daty i trzeba od pierwszego zaczynać, a ja bym od 10 chciała
Żebyś Ty wiedziała ile tym sposobem oszczędzaszGrace pisze:a co do alkoholu to nie mam takiej pozycji w moich listach zakupów
-
Grace
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
-
Grace
księżycówka pisze:Grace napisał/a:
Możesz się przyłączyć do grona abstynentów
Ja bym umarła chyba.
Umrzeć bym nie umarła, ale ja za bardzo lubię alkohol, jak można tak bez wina, albo bez drinka, albo lato nad morzem bez piwa. Gadam jak stary alkoholik normalnie
księżycówka pisze:ale ile ja w knajpach wydaję <boje_sie>
Kolejna rzecz która budzi mój strach. U mnie dwa drinki czy dwa piwa to rzadkość. Zwłaszcza drinki dobrze toleruje, więc pije więcej, bo uwielbiam. a do tego nie pamiętam kiedy ostatnio się upiłam, z parę lat temu
a jaki, jaki?
a taki, taki Menadżer Finansów - http://www.mefi.pl/
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Naprawdę tak często to powtarzam?Grace pisze:Strasznie cię lubię za to twoje umieranie. Ty tyle raz już prawie umarłaś, że musisz być prawdziwym dzieckiem szczęścia![]()
[ Dodano: 2009-01-14, 23:20 ]
Mati to gdzie Ty łazisz i co Ty pijesz?
Przecież sam mówiłeś, że pijasz mało więc nie rozumiem.
Ostatnio zmieniony 14 sty 2009, 23:24 przez ksiezycowka, łącznie zmieniany 1 raz.
Grace pisze:Z ExcelaSama stworzyłam sobie taką aplikację. Prostą bardzo, ale wystarcza na razie.
Ja też i zapisuję najmniejsze wydateczki.
Dzindzer pisze:Trochę się boję bo tak czarno na białym będzie ile na alkohol wydaje. Za samo wino do obiadu wyjdzie pewnie sporo.
Nic-mi-nie-mów
Dzindzer pisze:a taki, taki Menadżer Finansów - http://www.mefi.pl/
Ja wcześniej korzystałam z www.wydatki.com, ale wolę sobie dopasować do siebie, bo w gotowcu nie było takich kategorii, jakie chciałam, nie tworzył mi wszystkich statystyk, jakie bym chciała widzieć.
Grace pisze:Możesz się przyłączyć do grona abstynentów![]()
Ja od niedzieli jestem w gronie niepalących. Niechcący. Jakoś nie mam ochoty.
Teatrzyk "Opowieści dziwnej treści" ma zaszczyt przedstawić sztukę pod tytułem:
"Ucz się dramatu od Matiego"'
Występują:
koty
twarożek
szczoteczka do zębów
kuweta
dwa małe rzygi
Akt I
Poranek
Szczoteczka do zębów: [teatralnie wpada do kuwety]
Akt II
Koty: [zjadają twarożek]
Dwa małe rzygi: [zbliżają się nieuchronnie]
KURTYNA
Dobra, już dobra, idę.
Ostatnio zmieniony 14 sty 2009, 23:50 przez lollirot, łącznie zmieniany 2 razy.
lollirot pisze:Ja wcześniej korzystałam z www.wydatki.com,
Przecinek wywal, bo sie w link wpakował, tez tak miałam tylko, że z kropką.
Z tym alkoholem i jedzeniem wyjdzie u mnie pewnie podobnie
Teatrzyk "Opowieści dziwnej treści" ma zaszczyt przedstawić sztukę pod tytułem:
"Ucz się dramatu od Matiego"'
Proszę o jeszcze
Dzindzer pisze:Przecinek wywal
Kiedy nie mogę, bo on tam musi stać ;DD
Przezornie piję Theraflu z 2/3 torebki, pomna tego, że wczoraj w nocy się dusiłam, jeno nie wiem, czy to skutek uboczny, czy autosugestia po przeczytaniu listy ewentualnych skutków ubocznych.
pan nie jest moim pasterzem
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
a niczego mi nie brak
nie przynależę i nie wierzę
i chociaż idę ciemną doliną
zła się nie ulęknę i nie klęknę.
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
księżycówka pisze:Mati to gdzie Ty łazisz i co Ty pijesz?
Przecież sam mówiłeś, że pijasz mało więc nie rozumiem.
no co dla kogo mało, dużo itd...od sierpnia się rozpiłem, przyznaje to ze smutkiem. wiesz, tu piwko, tu piwko, tu whisky, tu drin, tu rzutki, tu bilard, tu drin, tu taxi...i rano się człowiek budzi z dyszką w portfelu
lollirot pisze:"Ucz się dramatu od Matiego"'
a teraz mi niech ktoś wytłumaczy o co chodzi??
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Fuck everything that you stand for!...
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
O to i tak lepiej niż ja. Ja się budzę z długamiMati pisze:wiesz, tu piwko, tu piwko, tu whisky, tu drin, tu rzutki, tu bilard, tu drin, tu taxi...i rano się człowiek budzi z dyszką w portfelu
księżycówka pisze:To przerzuć się tylko na piwko, wracaj nocnymi, na bilard się składaj itd. Coś tam oszczędzisz.
no już się staram tak robić. ale z nocnymi to u mnie tak, że jest o 23, a potem o 3
a ja zazwyczaj o 23 to jestem w początkowej fazie balów, a o 3 ani mi się śni wracać do domu...i zazwyczaj wracam z kapcia... no na bilard czy tam rzutki to zazwyczaj na zmianę stawiami, więc...księżycówka pisze:Ile potrafisz wydać na jedno wyjście?
zdarzało się i po 150zł
a tak to koło 50zł zazwyczajFuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Fuck everything that you stand for!...
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 104 gości



