RHS pisze:siężycówka napisał/a:
Z 10 tys. na łapkę by mi stykło.
mało też nie ja też właśnie w tych granicach oscyluje dla mnie to już sporo kasy biorąc pod uwage 3 próg podatkowy no chyba ze cos z wlasna firma wypali
nie wiem czy rozmawia się o Polsce, bo tutaj są 2 progi podatkowe jeśli chodzi o podatek dochodowy od osób fizycznych.
Wszystko zależy, z tym wynagrodzeniem. Od tego, czy chcesz mieć dzieci - zaraz każdy powie, że tak, ale to
kiedyś, bo na razie nie mam z kim, np, to zupełnie inaczej. Jak nie myśleliśmy o dziecku w bliskiej perspektywie też miałam inne podejście do kariery. I omówmy się, że również zależy od tego, czy masz mieszkanie swoje czy
masz mieszkanie za 30 lat, czyli wtedy kiedy spłacisz kredyt. Dla wielu ludzi to wydatek na całe życie, do emerytury.
Wujo Macias pisze:Ja nawet nie do Ciebie sie odnosilem, bo tu ogolnie panuje taka tendencja do wyolbrzymiania sum. I ja znam osoby, dla ktorych 10 kola to nie jest specjalnie wielki szmal, ale mowmy o ogole. A ogol zarabia 1200- 2500. I raczej wiekszosc plasuje sie gdzieś posrodku.
Powiedziałabym, że to zależy od miasta (i np podnieść widełki o tysiąc w górę), bo tak to ciężko uogólniać, ale zdecydowanie zgadzam się z Wujem.