Za co kochacie Partnekę/a ?

Zagadnienia związane ze sferą uczuciową, a także z problemami dotyczącymi tematów miłosnych oraz kontaktów emocjonalnych z płcią przeciwną.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 10 lis 2004, 18:27

Och nie ! było by to zbyt proste , a opisanie tego jest zbyt skomplikowane i w alfabecie nie znajdziesz słów by to opisać ! choc z drugiej strony to bardzo proste ! sami do tego dojdziecie ! wszystko w swoim czasie ! :564:
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Catalina
Bywalec
Bywalec
Posty: 41
Rejestracja: 27 paź 2004, 19:19
Skąd: Costa del Sol
Płeć:

Postautor: Catalina » 10 lis 2004, 18:38

Krzyś ma rację, nigdy nie wiesz jak bardzo kochasz dopóki nie wydarzy się coś takiego. Zgadzam się również z tym, że nie kocha się kogoś za coś, tylko przede wszystkim, że z nami jest. A że los bywa czasem orytny i rzuca nam kłody pod nogi to nic na to nie poradzimy, takie jest życie. Zawsze musimy pokonać jakąś przeszkodę na drodze do naszego szczęścia. "Kocham" to bardzo ważne słowo i nie powinno się go rzucać na wiatr.
Żyj tak, jakbyś miał umrzeć za chwilę...


http://www.nowaruda-community.kom.pl
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 10 lis 2004, 18:46

tEZ KIEDYŚ MYSLAŁEM ZE JAK MI NA WIDOK KOGOS SERCE ZABIJE MOCNIEJ I ZE JAK TESKNIE ZA KIMS TO GO KOCHAM , to jednak nie jest tak ! :564:
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Catalina
Bywalec
Bywalec
Posty: 41
Rejestracja: 27 paź 2004, 19:19
Skąd: Costa del Sol
Płeć:

Postautor: Catalina » 10 lis 2004, 19:17

Tęsknota to nie to samo co słowo Kocham. Kocham możemy powiedzieć wtedy kiedy przebywa się z ukochaną osobą na codzień, akceptuje się wszystkie jej wady i zalety. "Kocham" to akceptacja całej osobowości drugiego człowieka, a nie tylko pewnych jego cech.
Żyj tak, jakbyś miał umrzeć za chwilę...





http://www.nowaruda-community.kom.pl
Awatar użytkownika
Imperator
Moderator
Moderator
Posty: 2789
Rejestracja: 22 mar 2004, 13:45
Skąd: znienacka
Płeć:

Postautor: Imperator » 10 lis 2004, 23:20

tEZ KIEDYŚ MYSLAŁEM ZE JAK MI NA WIDOK KOGOS SERCE ZABIJE MOCNIEJ I ZE JAK TESKNIE ZA KIMS TO GO KOCHAM , to jednak nie jest tak !


Mi wiele razy zabiło mocniej jak kogoś zobaczyłem ale wiedziałem że nie kocham. tęskniłem i wiedziałem, że nie kocham. Teraz czuję, że kocham. A jeśli życie mnie podda wielkiej próbie - zobaczymy jak kocham. :)

Ale:
Zakochujemy się w kimś konkretnym, coś się podoba, podoba się wygląd, podoba się harmonia charakteru i urody, cokolwiek. Jeśli ten człowiek straci to COŚ na rzecz wypadku - jak wtedy? Czy wtedy się okaże że nie kochaliśmy tak naprawdę? Bo miłość kobiety i mężczyzny nie jest taka znów bezinteresowna. Coś tę miłość podsyca, nie daje jej zgasnąć. Jeśli tego zabraknie?
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.
Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.
Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.
Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Awatar użytkownika
Catalina
Bywalec
Bywalec
Posty: 41
Rejestracja: 27 paź 2004, 19:19
Skąd: Costa del Sol
Płeć:

Postautor: Catalina » 11 lis 2004, 12:07

Na początku roku poznałam faceta niedosłyszącego, nosił aparat słuchowy, i jak to na początku znajomości bywa było super. On chciał poważniejszy związek ja też i nie bałam się że on może kiedyś całkiem stracić słuch. Myślałam, podkreślam, myślałam, że go kocham, dopóki nie pokazał siebie z tej gorszej strony. A jego słowa "kocham Cię" wypowiedziane 14 lutego były puste, jak pusta bywa szklanka bez wody. Chociło mu tylko o to żebym się z nim przespała. Nic z tego, nie udało mu się i poszukał sobie innej. Podobno, był/jest uzależniony od seksu. Tak mi powiedział po walentynkach i potem szybko się zaczęło wszystko psuć. On nie wiedział i podejrzewam że dalej nie wie czego tak naprawdę chce od życia. A ja byłam wtedy w stanie być z nim pomimo, że nie słyszał dobrze i miał wadę wymowy, ale był czuły (teraz już wiem dlaczego :D ). Człowiek czasem jest zaślepiony drugim człowiekiem i nie zwraca uwagi na inne rzeczy. Ehh szkoda słów... było, minęło i nie wróci. Teraz jestem szczęśliwa z innym i choć nie dane jest nam spotykać się codziennie to czuję jak z każdym dniem moje uczucie do Niego przybiera na sile.
Żyj tak, jakbyś miał umrzeć za chwilę...





http://www.nowaruda-community.kom.pl
Awatar użytkownika
Triniti19
Weteran
Weteran
Posty: 1072
Rejestracja: 20 maja 2004, 21:11
Skąd: Kołobrzeg
Płeć:

Postautor: Triniti19 » 11 lis 2004, 16:30

Moge napisać czysto teoretycznie na podstawie tego co mi się wydaje. A więc wydaje mi się, że kocha się partnera za to jaką jest osobą, za jego wszystkie wady i zalety. Kocha się za wszystko co robi (zarówno te dobre jak i te złe rzeczy). Kocha się zarazem wszystko to co sprawia, że jest się z nim.
"Wczuj się w smutek usychającej gałązki, gasnącej gwiazdy i konającego zwierzęcia,
lecz przede wszystkim odczuj ból i smutek człowieka"
lilith
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 60
Rejestracja: 27 sie 2004, 11:48
Skąd: ;)
Płeć:

Postautor: lilith » 11 lis 2004, 17:28

podobno nie kocha się "za coś" a "pomimo czegoś". A czy ja kocham... nie wiem, na razie to chyba tylko czysta teoria. Wiem, że na kimś mi zależy, ale czy to miłosc... do tego uczucia czeba dorosnąć, dojżeć... i wiek nie ma tu wiele do rzeczy. Mozna być dojżalym na "paierze" a do miłości jeszcze nie dorosnąć.
Awatar użytkownika
lizaa
Maniak
Maniak
Posty: 712
Rejestracja: 06 sty 2004, 20:53
Skąd: Poznan
Płeć:

Postautor: lizaa » 11 lis 2004, 20:26

slowo "kocham" wypowiedzialam po raz pierwszy ponad rok temu. wtedy nawet nie wiedzialam co sie ze mna dzieje , co czuje me serce , slowa same przyszy na jezyk. mozg zaakceptowal. teraz gdy wypowiadam te same slowa.. wiem ze nie umialam tego nie powiedziec.
to jak zyje ,
to co w myslach mi sie kryje ,
to wszystko co w duszy mam i chowam przed calym swiatem to wlasnie ta milosc.
a mimo to nie potrafie powiedziec za co kocham. kocham, wiem to doskonale i mysle ze nie trzeba sie zastanawiac za co.
"szczescia nie kupisz gdy klopoty pietrza sie po sufit"
Awatar użytkownika
Mroczny Piskacz
Maniak
Maniak
Posty: 721
Rejestracja: 26 kwie 2004, 18:00
Skąd: Kraina Śmierci
Płeć:

Postautor: Mroczny Piskacz » 14 lis 2004, 20:20

a ja bede szczery, tzn nie mam pojecia za co :548:

po prostu kocham, ale dlaczego :?: bo dla mnie jest idealna, chyba dlatego...

bo jest wyrozumiala etc etc itd

chyba nie ma sensu mowic wiecej :-D

Ja Ne,

    Gorgon
Widzę że z czasem sens słów się zmienia
Słowa nabierają nowego, innego znaczenia
Choć z pozoru dobre, przyczyną są cierpienia
<zakochany>
Obrazek
Awatar użytkownika
lorenzen
Maniak
Maniak
Posty: 678
Rejestracja: 03 lip 2004, 11:11
Skąd: koniecpolski
Płeć:

Postautor: lorenzen » 14 lis 2004, 21:37

Heh - no ja kocham Ją za to, że będzie :/

ps - a do topiku mówiącego o stanie w jakim się teraz wydaję znajdować nie wpiszę się za Chiny Ludowe :P - czegoś się trzeba w życiu trzymać ;)
;)...
Awatar użytkownika
szopen
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 459
Rejestracja: 17 cze 2004, 00:48
Skąd: Z domku :-)
Płeć:

Postautor: szopen » 16 lis 2004, 00:43

co mozna powiedziec o milosci i partnerstwie majac 20 i troszke wiecej lat?chyba bardzo nie wiele,uczucie trzeba podsysac zeby nie wygaslo

No widzisz Szopen !! tak naprawde nic nie wiecie o miłosci ! a to co czujecie nazywacie nią , to jednak nie jest tak ! to tylko fascynacja i zauroczenie !! Miłosc to całkiem cos innego !!

idąc tym tokiem myślenia to o tym czy kiedyś kochałem dowiem się tuż przed śmiercią, bo wcześniej nie będę miał pewności że to nie jest zauroczenie :564:
moim zdaniem co innego człowiek czuje jak ma lat kilkanaście i przeżywa młodzieńczą miłośc, co innego jak jest dojrzałym człowiekiem tak jak wy i jest z partnerem że tak powiem "sprawdzonym" w wielu sytuacjach,a co innego jak żyje w jesieni życia i razem ze swoją siedemdziesięciletnią żoną trzyma sie za ręce w parku, jak dla mnie to w każdej z wymienionych sytuacji można powiedzieć ze mamy doczynienia z miłoscia, różniącą się od siebie, ale jednak miłością :) No ale mogę się mylić oczywiście :)
Cuda się zdarzają. Co potwierdzi każdy programista :)

pozdrawiam
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 16 lis 2004, 08:59

Jak i ja tak i Ty się nie mylisz , wszedzie moga byc wyjątki ,a tu moze ich być duzo ! bo to nie tak ze wszyzscy młodzi nie kochają a tylko są zauroczeni , tak samo jak 7o latki nie kochają a są z sobą z przyzwyczajenia , bo bardzo sie lubią , to tak w baaaaaaardzo wielkim skrucie i baaaaaaardzo ogulnikowo napisane !! :547: :547: :547: :564:
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Bartek22
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 109
Rejestracja: 18 paź 2004, 10:01
Skąd: Poznan :)
Płeć:

Postautor: Bartek22 » 16 lis 2004, 22:53

Za to,że po prostu JEST...
Awatar użytkownika
sophie
Weteran
Weteran
Posty: 2726
Rejestracja: 17 maja 2004, 08:13
Skąd: Vaarsaa
Płeć:

Postautor: sophie » 17 lis 2004, 02:12

Bartek22 pisze:Za to,że po prostu JEST...


Dokladnie!
Samo sedno... :)
Księżniczka
Początkujący
Początkujący
Posty: 3
Rejestracja: 24 wrz 2004, 11:00
Skąd: warszawa
Płeć:

Postautor: Księżniczka » 17 lis 2004, 11:37

za jego spokoj, wyrozumialosc,dobroc ... za to jest kim jest i nikogo przede mna nie udaje ... za to ze ma piekna dusze...
....a moje szczeście ma na imię ...
Awatar użytkownika
mariusz
Weteran
Weteran
Posty: 2405
Rejestracja: 21 lis 2003, 00:14
Skąd: z Polski:)
Płeć:

Postautor: mariusz » 17 lis 2004, 12:12

Bartek22 pisze:Za to,że po prostu JEST...


To samo napisałem na poczatku tematu ;)
Awatar użytkownika
foxy_lady
Weteran
Weteran
Posty: 1417
Rejestracja: 04 lut 2004, 17:01
Skąd: WaWa
Płeć:

Postautor: foxy_lady » 17 lis 2004, 19:32

eee to nie wystarczy, absolutnie nie.
Ksiezniczko, ładnie to ujęłaś :)
People are all the same
And we only get judged by what we do
Personality reflects name
And if I'm ugly then
So are you

Awatar użytkownika
sophie
Weteran
Weteran
Posty: 2726
Rejestracja: 17 maja 2004, 08:13
Skąd: Vaarsaa
Płeć:

Postautor: sophie » 17 lis 2004, 19:42

Za to że jest i jest jaki jest :)
Awatar użytkownika
Mysiorek
Weteran
Weteran
Posty: 5887
Rejestracja: 14 lip 2004, 11:22
Skąd: z wykopalisk
Płeć:

Postautor: Mysiorek » 17 lis 2004, 20:01

Za to, Z KIM JEST!!
:P ;) :D :D :D
KOCHAJ...i rób co chcesz!
cytrynka
Maniak
Maniak
Posty: 593
Rejestracja: 18 cze 2004, 22:12
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: cytrynka » 18 lis 2004, 21:38

Bartek22 pisze:Za to,że po prostu JEST...
innej juz by sie tak nie pokochalo aby najmniej nie tak samo :)
Awatar użytkownika
mrt
Weteran
Weteran
Posty: 3354
Rejestracja: 31 lip 2004, 22:44
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: mrt » 21 lis 2004, 12:46

Za to,że po prostu JEST...
No właśnie :) I dlatego wszelcy samobójcy chyba czują się niekochani (pomijam przypadki chorób psychicznych). No bo skoro ktos kocha za sam fakt, ze jestem, to jak mogę umrzeć?
cytrynka
Maniak
Maniak
Posty: 593
Rejestracja: 18 cze 2004, 22:12
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: cytrynka » 21 lis 2004, 13:37

No bo skoro ktos kocha za sam fakt, ze jestem, to jak mogę umrzeć?
dobrze to ujelas ;)
dalas mi do myslenia tymi slowani ;)
Awatar użytkownika
Triniti19
Weteran
Weteran
Posty: 1072
Rejestracja: 20 maja 2004, 21:11
Skąd: Kołobrzeg
Płeć:

Postautor: Triniti19 » 24 lis 2004, 09:06

Mrt nie wszyscy samobójcy czują się niekochanii. Ostatnio było głośno o 13 letniej dziewczynie która zabiła się z miłości do rodziców. Miała chyba 5 rodzeństwa a w domu nie było za bogato. Motywacja ich jest naprawde wszelaka.
"Wczuj się w smutek usychającej gałązki, gasnącej gwiazdy i konającego zwierzęcia,

lecz przede wszystkim odczuj ból i smutek człowieka"
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 24 lis 2004, 09:44

Z miłosci do rodziców , Wy wierzcie dalej we wszystko co wam mówia i piszą ! :564:
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Loin
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 14
Rejestracja: 28 lis 2004, 21:56
Skąd: Sosnowiec
Płeć:

Postautor: Loin » 29 lis 2004, 14:52

Za co mozna kochac swoja partnerke ... ja KOCHAŁEM za to ze była zemna na zle i dobre i za każda wspulnie spędzona chwile ... za słówka , za jej chumorki :)
Te scześliwe zakoniczenia są przereklamowne...
Awatar użytkownika
szopen
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 459
Rejestracja: 17 cze 2004, 00:48
Skąd: Z domku :-)
Płeć:

Postautor: szopen » 29 lis 2004, 16:12

za jej chumorki
wstyd się przyznać ale coś w tym jest :) jakby moja nagle przestałą narzekać i mieć humorki to chyba bym się zaczął martwić co z nią nie tak :)
Cuda się zdarzają. Co potwierdzi każdy programista :)



pozdrawiam
Awatar użytkownika
ptaszek
Weteran
Weteran
Posty: 1205
Rejestracja: 15 sie 2004, 18:44
Skąd: War-saw
Płeć:

Postautor: ptaszek » 29 lis 2004, 17:33

Ktoś kiedyś powiedział: "Prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz dlaczego"... W sumie jakby się dłużej nad tym zastanowić, to racja - bo prawdziwa miłość jest bezinteresowna, bez powodu. Jeśli się powtarzam, to wybaczcie ;) nie mam zbytnio czasiku na dokładne czytanie.
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]
Awatar użytkownika
Imperator
Moderator
Moderator
Posty: 2789
Rejestracja: 22 mar 2004, 13:45
Skąd: znienacka
Płeć:

Postautor: Imperator » 29 lis 2004, 17:44

Nie jest znów taka bezinteresowna :]
Żyję tym co czuję, z życia biorę to, co mi smakuje.

Szukam i znajduję. Nie dołuję, kiedy mi brakuje.

Lubię, siebie lubię, co chcę robię i co myślę mówię.

Prostą idę drogą i niczego już nie boję się.
Awatar użytkownika
ptaszek
Weteran
Weteran
Posty: 1205
Rejestracja: 15 sie 2004, 18:44
Skąd: War-saw
Płeć:

Postautor: ptaszek » 29 lis 2004, 17:51

Racja, zawsze przecież czegoś się od tej drugiej strony oczekuje...
Ale kochać z powodu czegoś? Można powymieniać, ale tak naprawdę to jest jeszcze coś ponadto. Coś czego się nie da tak dokładnie umieścić w ramy słowne.
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]

Wróć do „Miłość, uczucia, problemy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 436 gości