księżycówka pisze:Ano. W kwestii czekolady nieustannie ;DD
To ja jestem dziwna, bo u mnie wręcz czekolada powoduje odruch wymiotny. Teraz mija 2 lata jak nie miałam w ustach
Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam



się nie chciało wziąć z poczty.
nieroby! Jego psim obowiązkiem jest w zębach takie rzeczy dostarczać!
A juz nagminnie jak jakis na 'zastepstwie' jest. Jezeli to Ci sie zdarza czesto a paczki musisz miec jak najszybciej w domu a Ty sama nie masz czasu ich odbierac to chyba zawsze mozesz upowaznic kogos do odbierania przesylek za Ciebie? Jakis tam druk upowaznienia z pocty trzeba wypelnic, wiem ze to dziala w przypadku listow poleconych, ale nie jestem na 100% pewna czy do paczek tez to sie odnosi 
WiemElspeth pisze:Niestety wielu z listonoszy tak robi![]()
Elspeth pisze:chyba zawsze mozesz upowaznic kogos do odbierania przesylek za Ciebie?
W sumie tak, ale to różnie jest kto może odebrać akurat. A z naszym oddziałem poczty to pod tym względem jest masakra. Jakiś czas temu moja ciotka chciała odebrać jakieś coś dla babci. Żadne upoważnienia nie pomogły, powiedzieli, że chcą notarialne.

księżycówka pisze:powiedzieli, że chcą notarialne
księżycówka pisze:wśród starych bab co PITy wysyłają
księżycówka pisze:Jego psim obowiązkiem jest w zębach
takie rzeczy dostarczać!

Ale póki co nie jestem i długo jeszcze nie będę.TedBundy pisze:też będziesz stara.
W życiu bym się tak nie poniżyła.TedBundy pisze:podobno nie robisz teraz, wskakuj na etat za 1,4k, skończą się problemy Wawy z pocztą ;DD
No chyba ciotka będzie musiała takie zrobić, bo ciągle sa jakieś problemy.Elspeth pisze:Ja takie napisalam, zanioslam do notariusza i po sprawie. Notariusz skasowal mnie tylko 21 zl za to. To tak tylko odnoszac sie do sytuacji Twojej babci. Mysle ze w takich sytuacjach warto zrobic upowaznienie notarialne bo przynajmniej nikt nigdzie go nie podwazy.
księżycówka pisze:A to nie wymaga żeby babcia tam jechała do notariusza?

Jak dla mnie to wszystkie one wygladaja jakby byly tam za kare...
księżycówka pisze:To zmienia postać rzeczy ;P
Elspeth pisze:jako klient mam prawo wymagac od osob swiadczacych jakas usluge, ze zostane obsluzona w odpowiedni sposob.
mnie nie interesuje. mam zostać obsłużony w fachowy sposób. za to mu płacą psia mać
Ja chyba nigdy nie widzialam usmiechnietej pani w okienku pocztowym![]()
Elspeth pisze:Jak dla mnie to wszystkie one wygladaja jakby byly tam za kare...
Elspeth pisze:A co do placy Ted, to sorki ale mnie jako klienta nie obchodzi ile dana osoba zarabia,
Wujo Macias pisze:Nic nie rozumiesz panie Ted... Ech ech.

księżycówka pisze:Pomyśl trochę.
Dzindzer pisze:Księżycówka pracuje już kilka lat, zmienia prace na coraz lepsze, więc taka praca to było by mocne cofnięcie się.
TedBundy pisze:To, co się tam dzieje, po skomputeryzowaniu tego całego bajzlu, to horror. Horror, za 2/3 etatu i coś ok 740 do ręki.

Twój problemTedBundy pisze:no, cholera myślę, myślę i nic mi do łba nie przychodzi.
Czmeu mnie to nie dziwi? ;DDTedBundy pisze:Moja kobieta miała epizod na poczcie.
Bo nie jest na studiach licencjackichTedBundy pisze:chociażby licencjata jeszcze nie posiada
Dokładnie. Dlatego mnie usługi nigdy nie interesowały i nie zainteresują, bo bym była tylko kolejną taką. Jak się coś robi to się powinno to robić dobrze albo sobie darować!Elspeth pisze:Co i tak nie zmienia tego, ze skoro pracuje sie w uslugach to jednak klient ma prawo oczekiwac odpowiedniego potraktowania przez osobe obslugujaca.

Niemniej nie moglem sobie odmowic dopieprzenia sie.
TedBundy pisze:Moja kobieta miała epizod na poczcie.
TedBundy pisze:ale taki lans za paczkę fajek panny
księżycówka pisze:TedBundy napisał/a:
chociażby licencjata jeszcze nie posiada
Bo nie jest na studiach licencjackich




Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 168 gości