Wyraź to. Czymkolwiek to jest.

Trafiaja tu topiki ktore zostały załozone w działach tematycznych forum, a do nich nie pasowały. Posty w tym dziale automatycznie są kasowane co 180 dni.

Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam

Awatar użytkownika
Nola
Maniak
Maniak
Posty: 696
Rejestracja: 15 gru 2006, 21:55
Skąd: zachód
Płeć:

Postautor: Nola » 11 lut 2009, 14:44

Dzindzer pisze:Jak jestem chora to łózko to mój wróg

heh, u mnie to samo. ani jednej choroby nie wyleżałam w łóżku, o zaraz mi się nudziło,a normalnie, to czasem mogłabym z niego przez cały dzień nie wychodzić :P
Dzindzer pisze:Mia napisał/a:
iewiele osób tak od razu wzbudza pozytywne emocje.

Ja często wzbudzam, nie wiem czemu tak mam.

a ja niespecjalnie podobno, pewnie dlatego że raczej rzadko się uśmiecham.

ech, chyba będę musiała ograniczyć pracę przez liczbę zajęć na kolejny semestr. szkoda, wiem, że marudzę tu trochę na pracę,ale jest ona 1000 razy fajniejsza niż moje studia. trudno, w wakacje będę ciągnąc 2 prace, juz sobie postanowiłam. i zbieram kasę na fajne wakacje we wrześniu <aniolek>
Chaos is a friend of mine
Awatar użytkownika
Wujo Macias
Maniak
Maniak
Posty: 750
Rejestracja: 24 paź 2006, 05:06
Skąd: 3miasto
Płeć:

Postautor: Wujo Macias » 11 lut 2009, 14:47

TedBundy pisze:I jak by mu się zrobiło przykro, gdyby takie coś jak tutaj poczytał. Egoizm aż się wylewa.
A to w wypadku Mii co nowego? Toz on zawsze ma racje i wszystko musi isc tak, jak ona sobie wymyslila.
"księżycówka, napisałem Ci priva"
Awatar użytkownika
Nola
Maniak
Maniak
Posty: 696
Rejestracja: 15 gru 2006, 21:55
Skąd: zachód
Płeć:

Postautor: Nola » 11 lut 2009, 14:47

TedBundy pisze:Jednak samodzielne stanowisko to wielki komfort. Bez użerania się z jakimiś dupkami i dzielenia robotą. Co zrobisz, robisz sam, nikt się nie wpier..., pięknie.


marzenie,ech. ja zawsze miałam problemy z pracą w w większej grupie. nigdy tego nie lubiłam,a co gorsza- im jestem starsza,tym bardziej mi się to wzmacnia. nic mnie tak nie censored jak przymus współpracy z jakimiś ludźmi,których nie lubię. i pytanie, jak ja sobie mam zorganizować moje przyszłe życie zawodowe :/.
Chaos is a friend of mine
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 11 lut 2009, 14:48

Mia pisze:No ale nie jest tak? :D Jesteś sympatyczna z wyglądu, niewiele osób tak od razu wzbudza pozytywne emocje.
No mi się nie wydaje tak właśnie. :D Ale ja siebie nie widzę z boku ;)
Mia pisze:Dla mnie Cubuś jest misterem sympatii np.
Dla mnie też. Nie znam chyba nikogo kto jakby go poznał choć raz to nie polubił. Niekoniecznie o jakieś uwielbienie chodzi, ale o zwykłe stwierdzenie faktu, że jest przemiły.

[ Dodano: 2009-02-11, 14:52 ]
TedBundy pisze:Jednak samodzielne stanowisko to wielki komfort. Bez użerania się z jakimiś dupkami i dzielenia robotą. Co zrobisz, robisz sam, nikt się nie wpier..., pięknie.
Oj tak. Ja nie znoszę pracować w zespole, chyba, że na samodzielnym stanowisku z jakiego jestem rozliczana osobno. Ale tu zawsze i tak może sie przywalić kierownik czy inny zwierzchnik, a praca nie jest oddzielona od ludzi zupełnie i też od nich często zależy, niestety. :/
TedBundy pisze:I jak by mu się zrobiło przykro, gdyby takie coś jak tutaj poczytał.
Pewnie dlatego większość znajomych moich twierdzi, że nie mam serca. Może i mają rację? :?
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 11 lut 2009, 14:52

TedBundy pisze:Od pewnego to ja im zacząłem wydawać polecenia

Zacząłeś na nich pasożytować ??

TedBundy pisze:I jak by mu się zrobiło przykro, gdyby takie coś jak tutaj poczytał.

Ale co by przeczytał ??
Że lubię korzystać z cudzej pomocy ??
Że mam przekonywujące spojrzenie ??
A przeczytali by jeszcze, ze uważam, że większość facetów jest w porządku, ze spotykam masę uczynnych ludzi.
Bo to tez pisałam ( może nie dzisiaj ale pisałam)

Sama też bywam uczynna, pomagam innym.

Ja tam sobie cenie ludzi pomocnych ( nie każdy kto pomoże to frajer jest)
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 11 lut 2009, 14:58

Jak to, co? Jawne lekceważenie, a chęć pomocy traktowana jako frajerstwo, byle mi tylko było dobrze. Nie wierzę, że tylko ja to widzę.
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 11 lut 2009, 15:05

Też to widzę.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 11 lut 2009, 15:11

TedBundy pisze:Jawne lekceważenie,

Ale zaraz, kogo ja lekceważę ??
W Castoramie mnie część obsługi kojarzy ( ci co mi tak ładnie pomagają) i z uśmiechem witają.
A frajerów to ja w liceum wykorzystywałam. miałam takiego, mówiłam na niego ja poczekam. Latał za mną, być chciał ze mną. Nic że mu mówiłam, ze zajęta jestem, odpowiedź ja poczekam. Nie jesteś w moim typie, ja poczekam, aż typ ci się zmieni. I prace domowe mi odrabiał i jak nie miałam z kim do kina to z nim, jak on się cieszył, ze pozwoliłam się zaprosić, że mi kawę mógł kupić. Mimo, ze jasno dawałam do zrozumienia, ze nie ma na co liczyć.

TedBundy pisze:a chęć pomocy traktowana jako frajerstwo

Chyba nie przeze mnie.
Awatar użytkownika
Mati
Maniak
Maniak
Posty: 694
Rejestracja: 09 kwie 2007, 15:22
Skąd: Zachód
Płeć:

Postautor: Mati » 11 lut 2009, 15:13

Dzindzer pisze:Martinoo oczekuj wieczorem priva

też mogę prosić Dżin? :>

Księżycówka, obejrzałbym sobie chętnie jakieś anime o demonach, aniołach. wiesz, walka piekła z niebem, dobro i zło. polecisz mi coś?
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Awatar użytkownika
Nola
Maniak
Maniak
Posty: 696
Rejestracja: 15 gru 2006, 21:55
Skąd: zachód
Płeć:

Postautor: Nola » 11 lut 2009, 15:14

Dzindzer pisze:A frajerów to ja w liceum wykorzystywałam. miałam takiego, mówiłam na niego ja poczekam.


<hahaha> też takich paru miałam :D
Chaos is a friend of mine
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 11 lut 2009, 15:15

Pisałam jaką mam metodę, wymagam fachowej obsługi, kiedy takowej potrzebuję, a rzadko się to zdarza. Ale fakt, wtedy wszystko ma być tak jak chcę i oczekuje, że obługa stanie na wysokości zadania :)

Nola pisze:nic mnie tak nie censored jak przymus współpracy z jakimiś ludźmi,których nie lubię. i pytanie, jak ja sobie mam zorganizować moje przyszłe życie zawodowe :/ .

mam tak samo. ciężko jest potem bardzo!

księżycówka pisze:No mi się nie wydaje tak właśnie. :D Ale ja siebie nie widzę z boku ;)

to tak to właśnie wygląda :D

[ Dodano: 2009-02-11, 15:17 ]
TedBundy pisze:Nie wierzę, że tylko ja to widzę.

Ja też. Ale tak naprawdę granica jest cieńka, to od konkretnych sytuacji już potem zależy.
Ostatnio zmieniony 11 lut 2009, 18:02 przez Mijka, łącznie zmieniany 2 razy.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 11 lut 2009, 15:19

Mati pisze:też mogę prosić Dżin? :>

Hmmm, no dobra Ty tez oczekuj
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 11 lut 2009, 15:21

Z doświadczeń, z drugiej strony czyli pracy na stanowisku sprzedawcy - miałam takie przypadki, kiedy ktoś chciał kupić na moim dziale, coś z innego, wtedy grzecznie odsyłałam w odpowiednie miejsce, albo wołałam osobę, która się tym zajmowała. Ale po mojej stronie starałam się pomóc jak mogłam, mimo, że nie miałam żadnego procentu od sprzedaży. Moim zdaniem dobrze, że łączą teraz stanowisko sprzedawcy z doradcą, nie można się znać na wszystkim.

Nola pisze:marzenie,ech. ja zawsze miałam problemy z pracą w w większej grupie.

a co do pracy w grupie, to jeszcze jedno, to się sprawdza tylko wtedy jak wszyscy mają takie same podejście do pracy. Ja się we wszystko angażuje i cholera mnie bierze, kiedy ktoś, kto pracuje ze mną, olewa obowiązki i nie zależy mu. Więc jak najbardziej, kierownicze stanowiska, wszystko robić samemu i być z tego rozliczanym (albo i nie :D)
Ostatnio zmieniony 11 lut 2009, 15:34 przez Mijka, łącznie zmieniany 1 raz.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 11 lut 2009, 15:30

Nola pisze: <hahaha> też takich paru miałam :D
Ja to samo. Ale podobnie działały tak koleżanki, które bardzo chciały się zaprzyjaźnić <lol>
Mati pisze:Księżycówka, obejrzałbym sobie chętnie jakieś anime o demonach, aniołach. wiesz, walka piekła z niebem, dobro i zło. polecisz mi coś?
Nic mi się nie kojarzy z takiej tematyki. Vision of Escaflowne? :? Nie wiem.
Awatar użytkownika
Nola
Maniak
Maniak
Posty: 696
Rejestracja: 15 gru 2006, 21:55
Skąd: zachód
Płeć:

Postautor: Nola » 11 lut 2009, 15:34

Mia pisze:Ja się we wszystko angażuje i cholera mnie bierze, kiedy ktoś, kto pracuje ze mną, olewa obowiązki i nie zależy mu.


ja to mam problem z podejściem do tego. bo z jednej strony lubię się w coś zaangażować ,nie mam problemu żeby pracować nad czymś więcej i jeszcze bym za kogoś coś zrobiła z przekonaniem, że mi wyjdzie lepiej,a potem mi się odechciewa jak widzę zapał całej reszty, której oczywiście się nie chce i sobie myślę, że jestem głupi frajer z tymi swoimi chęciami i zaangażowaniem.
Chaos is a friend of mine
Awatar użytkownika
Mati
Maniak
Maniak
Posty: 694
Rejestracja: 09 kwie 2007, 15:22
Skąd: Zachód
Płeć:

Postautor: Mati » 11 lut 2009, 15:34

Dzindzer pisze:Hmmm, no dobra Ty tez oczekuj

:)

księżycówka pisze:Nic mi się nie kojarzy z takiej tematyki. Vision of Escaflowne? :? Nie wiem.

no nie do końca coś takiego :( ale dzięki
Fuck it all! Fuck this world!...
Fuck everything that you stand for!...
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 11 lut 2009, 15:38

księżycówka pisze:Ale podobnie działały tak koleżanki, które bardzo chciały się zaprzyjaźnić <lol>

Miałam taką w podstawówce, wszystkim odrabiała zadania, dawała spisywać połowie klasy, przepisywała zeszyty, tylko, żeby ktoś z nią chciał w łacwe usiąść. Smutne.

Nola pisze:a potem mi się odechciewa jak widzę zapał całej reszty, której oczywiście się nie chce i sobie myślę, że jestem głupi frajer z tymi swoimi chęciami i zaangażowaniem.

ja się wściekam. Nie jestem służbistką (no, może trochę), ale prace traktuje poważnie, a jeśli nie, to ją zmieniam. Ostatnio po tygodniu wiedziałam, że nie wytrzymam, firma fajna, kierownicze stanowiska zajmowali naprawdę świetni fachowcy, ale cała reszta? Odbębniała te kilka godzin i tyle.
Ostatnio zmieniony 11 lut 2009, 15:39 przez Mijka, łącznie zmieniany 1 raz.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Nola
Maniak
Maniak
Posty: 696
Rejestracja: 15 gru 2006, 21:55
Skąd: zachód
Płeć:

Postautor: Nola » 11 lut 2009, 15:44

Mia pisze:Miałam taką w podstawówce, wszystkim odrabiała zadania, dawała spisywać połowie klasy, przepisywała zeszyty, tylko, żeby ktoś z nią chciał w łacwe usiąść.


a na imprezy pewnie się przydawała, żeby zrobić kanapki i pozmywać naczynia? :D miałam w liceum taką koleżankę, może nie tyle że łaknącą przyjaźni co trochę zbyt pomocną. jak miała koleżanki,to tylko takie, które rzadziej bywały w szkole i potrzebowały kogoś,kto będzie za nie nosić książki,odrabiać zadania,pisać sprawdziany i dostarczać informacje o tym,co się dzieje w szkole :P

[ Dodano: 2009-02-11, 15:46 ]
Mia pisze:ale cała reszta? Odbębniała te kilka godzin i tyle.


ale tak jest zawsze chyba,nie? trudno też oczekiwać od ludzi, żeby kochali pracę i żeby stanowiła ona tak ważny element ich życia. większość ludzi nie lubi swojej pracy.
Chaos is a friend of mine
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 11 lut 2009, 15:49

Nola pisze:a na imprezy pewnie się przydawała, żeby zrobić kanapki i pozmywać naczynia? :D

To podstawówka, więc imprezy to szkolne tylko :D

Nola pisze:dostarczać informacje o tym,co się dzieje w szkole :P

ja zawsze kogoś od tego miałam ;)

Zastanawiam się jaką będę miała grupę studencką, mam nadzieję, że ktoś fajny się znajdzie ;)

[ Dodano: 2009-02-11, 15:57 ]
Nola pisze:ale tak jest zawsze chyba,nie? trudno też oczekiwać od ludzi, żeby kochali pracę i żeby stanowiła ona tak ważny element ich życia. większość ludzi nie lubi swojej pracy.

Nie zawsze, ale najczęściej. Dwa razy chyba trafiłam na super zgrabą ekipę, jedna to ta z Cosmo (niektórzy wiedzą coś o tym :D) a druga, jak z taką dziewczyną jeździłyśmy i sprawdzałyśmy pracę hostess w rejonie, ale to byłyśmy tylko we dwie.
Ja patrzę na to czasowo, praca pochłania większość dnia, to musi być to, co będę lubiła robić.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 11 lut 2009, 16:33

Mia w temacie o wkurzaniu pisze:Muszę się przestawić odnośnie chodzenia spać, max 3 teraz, a nie 6 jak dziś ;P

A masz jakiś system ??
Ja chodzę teraz spać najwcześniej o 3, a najczęściej tak między 5 a 6
Awatar użytkownika
AMX
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 324
Rejestracja: 02 lis 2005, 00:29
Skąd: Burkina Faso
Płeć:

Postautor: AMX » 11 lut 2009, 16:43

Ted a w jakiej ty branży pracujesz?? Bo coś mi umknęło i nie wiem ??
Wy jeździcie, My latamy.
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 11 lut 2009, 16:53

Dzindzer pisze:A masz jakiś system ??
Ja chodzę teraz spać najwcześniej o 3, a najczęściej tak między 5 a 6

żadnego, właśnie muszę jakiś wyrobić. Teraz przez ostatnie 2-3 tyg chodziłam spać ok 6. Dziś wstałam o 10 i potrzebowałam 1,5h żeby się porządnie rozbudzić i w efekcie, jak dziekanat był czynny do 13 to pojawiłam się w nim 12:50 (fakt, przy wcześniejszym odebraniu biletów z Multi ;P). Dziś spałam 4 h więc myślę, że łatwiej się będzie koło 3 położyć. Ale to będzie wyzwanie dla mnie.
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Nemezis
Weteran
Weteran
Posty: 928
Rejestracja: 22 maja 2007, 00:40
Skąd: Dziki Wschód
Płeć:

Postautor: Nemezis » 11 lut 2009, 17:04

Mati pisze:Księżycówka ćwiczysz dzisiaj? Mia? Nemezis?

Ja dziś znów zaczynam. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że za miesiąc będę musiała zrobić dwudniową przerwę, ale może nie pójdzie wszystko na marne przez to.

Golly Gee pisze:Kobieta radzi kobiecie
Nemezis napisał/a:
Powinnaś się teraz wyciszyć najlepiej, przestać myśleć.
Piękne :)

a mężczyzna czyta to ze zrozumieniem :D

Dzindzer pisze:Martinoo oczekuj wieczorem priva

a mogę i ja? <ładnie, choć może bez wielkich pięknych oczu, ale prosi> :D
Ostatnio zmieniony 11 lut 2009, 17:05 przez Nemezis, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 11 lut 2009, 17:10

a mogę i ja?

Po krótkim namyśle ( tak na prawdę bez namysłu, ale to tak poważnie brzmi) stwierdzam, ze tak
Awatar użytkownika
Nemezis
Weteran
Weteran
Posty: 928
Rejestracja: 22 maja 2007, 00:40
Skąd: Dziki Wschód
Płeć:

Postautor: Nemezis » 11 lut 2009, 17:13

Po krótkim namyśle ( tak na prawdę bez namysłu, ale to tak poważnie brzmi) stwierdzam, ze tak

Czekam zatem do wieczora (chyba też poważnie brzmi :D )
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 11 lut 2009, 17:14

Dzindzer pisze:Po krótkim namyśle ( tak na prawdę bez namysłu, ale to tak poważnie brzmi) stwierdzam, ze tak

To ja też ładnie proszę :)
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Dzindzer
Moderator
Moderator
Posty: 7882
Rejestracja: 16 lis 2005, 20:01
Skąd: Z Twoich Snów
Płeć:

Postautor: Dzindzer » 11 lut 2009, 17:18

Nemezis pisze:(chyba też poważnie brzmi :D )

No tak trochę

Czekam zatem do wieczora

ale wiesz, ja mam specyficzne pojęcie wieczora ;)

Mia pisze:To ja też ładnie proszę :)

Do Ciebie tez pójdzie :)
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 11 lut 2009, 17:19

Nola pisze:ale tak jest zawsze chyba,nie?
Nie. U mnie sami pracoholicy niemal, siedzący do późna. I to mi się podoba :)

Dzin ja też chcę. Może być z lizakiem ;PP
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 11 lut 2009, 17:20

Plan ułożyłam, czekam aż mi przejdzie ból głowy i pobawia się jeszcze aparatem. Nie wiem jak te wszystkie dziewczyny robią zdjęcia same, tak do lustra, mi za cholerę nic z podjęcia takowych prób nie wychodzi.

[ Dodano: 2009-02-11, 17:20 ]
Dzindzer pisze:Do Ciebie tez pójdzie :)

Dzięki :D
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 11 lut 2009, 17:21

Wróciłam od konowała. Nie dał antybiotyków, bo powiedziałam, że na ślub i wesele muszę być zdrowa. Zniesmaczyły go chyba moje żebra. Doczytał się w karcie o wrzodach.
Podsumowując - nie było tak źle jak zazwyczaj, to przeziębienie (chociaż on tak bada, że mogłabym umierać tam na coś, a ten by nie zauważył) i jeśli będę leżeć w łóżku grzecznie do soboty to mogę iść się weselić <aniolek>

[ Dodano: 2009-02-11, 17:22 ]
Mia pisze:Nie wiem jak te wszystkie dziewczyny robią zdjęcia same, tak do lustra, mi za cholerę nic z podjęcia takowych prób nie wychodzi.
Kwestia wprawy, uwierz <diabel>

Wróć do „Śmietnik”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 167 gości