moon pisze:Raczej jakies jeziorko predzej.
Nad jeziorkiem owszem, na dzikiej plaży i to nie raz. W jeziorze byśmy się bali widząc jak w nim krowy i konie poją. A po drugie to chyba niezbyt wygodnie i nie wiem jak to by było jak się wody do cipki nabierze
.





tylko, że kamera była skierowana na dwojga ludzi... 

a jak juz Mati napisal meszki psuja atmosfere i komfort "hasania" :-) trzeba przeczekac przynajmniej do konca maja albo uodpornic sie na ugryzienia tudzien opary "off-ow" itp.
hehe jest to bardzo przyjemne urozmaicenie
Sa badziewne i nie zamykane
nie kreci mnie zupelnie.