Suknie slubne.
Moderator: modTeam
- Wstreciucha
- Weteran

- Posty: 2646
- Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
- Skąd: Warszawa
- Płeć:
miala byc inna, ale Kuba przyspieszyl nasze plany, wiec wyszlo tak:
http://img239.imageshack.us/my.php?imag ... pggnk6.jpg
(parasolki nie mialam na stale
)
http://img239.imageshack.us/my.php?imag ... pggnk6.jpg
(parasolki nie mialam na stale
-
Jagienka06
- Weteran

- Posty: 874
- Rejestracja: 20 kwie 2012, 20:25
- Skąd: Z miasta
- Płeć:
Magiczna pisze:miala byc inna, ale Kuba przyspieszyl nasze plany, wiec wyszlo tak:
http://img239.imageshack.us/my.php?imag ... pggnk6.jpg
(parasolki nie mialam na stale)
fakt, suknia piekna.
nie mialas problemu z rozmiarem?
-
Jagienka06
- Weteran

- Posty: 874
- Rejestracja: 20 kwie 2012, 20:25
- Skąd: Z miasta
- Płeć:
-
złotooka kotka
- Weteran

- Posty: 1141
- Rejestracja: 06 maja 2005, 15:26
- Skąd: Lenenja
- Płeć:
agna 24 pisze:ja nie chce u krawcowej. nie chce miec sukni na wlasnosc. chce wypozyczyc.
Czasem tanie wychodzi szyc, zwlaszcza u krawcowej, a nie w salonie. I zawsze masz komfort, ze jak cos sie stanie, zabrudzi, zaleje to nie musisz placic wypozyczalni.
I albo mozna sprzedac, albo miec fajna pamiatke
off// w razie potrzeby kontaktu pisac na zlotooka_kotka@o2.pl
-
Jagienka06
- Weteran

- Posty: 874
- Rejestracja: 20 kwie 2012, 20:25
- Skąd: Z miasta
- Płeć:
złotooka kotka pisze:agna 24 pisze:ja nie chce u krawcowej. nie chce miec sukni na wlasnosc. chce wypozyczyc.
Czasem tanie wychodzi szyc, zwlaszcza u krawcowej, a nie w salonie. I zawsze masz komfort, ze jak cos sie stanie, zabrudzi, zaleje to nie musisz placic wypozyczalni.
I albo mozna sprzedac, albo miec fajna pamiatke
a gdzie pozniej przechowywac taka suknie?????
-
złotooka kotka
- Weteran

- Posty: 1141
- Rejestracja: 06 maja 2005, 15:26
- Skąd: Lenenja
- Płeć:
a gdzie pozniej przechowywac taka suknie?????
A gdzie ubrania przechowujesz? O_o? W szafie, pawlaczu, tapczanie etc. W koncu zostala juz "uzyta" i nie musi wisiec rozprostowana coby sie nie pogniotla. Zwinieta wcale duzo miejsca nie zajmuje, a pamiatka jaka
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
off// w razie potrzeby kontaktu pisac na zlotooka_kotka@o2.pl
-
Jagienka06
- Weteran

- Posty: 874
- Rejestracja: 20 kwie 2012, 20:25
- Skąd: Z miasta
- Płeć:
złotooka kotka pisze:a gdzie pozniej przechowywac taka suknie?????
A gdzie ubrania przechowujesz? O_o? W szafie, pawlaczu, tapczanie etc. W koncu zostala juz "uzyta" i nie musi wisiec rozprostowana coby sie nie pogniotla. Zwinieta wcale duzo miejsca nie zajmuje, a pamiatka jaka
no nie wiem..... jakos nie chce mi sie jescze o tym myyslec
złotooka kotka pisze:Czasem tanie wychodzi szyc, zwlaszcza u krawcowej, a nie w salonie.
ja zamierzam sobie szyc u krawcowej, jakiejsc dobre. Nie chodzi mi juz tu o cene, ale o to, ze kiecka wtedy bedzie taka jak ja chce, a nie tylko w jakiejsc cześci i dopasowana do mnie. Po prostu szyta dla mnie
złotooka kotka pisze:a pamiatka jaka
niedawno znalalzam kiecki mojej mamusi, od koscielnego i cywilnego. Calkiem ładne jak na tamte czasy
ale sie matula wzruszyła mogac mi je tak pokazac. Te od cywilnego widziałam juz dawno temu, ale od koscielnego nie. I to na prawde było wzruszajace dla niej, sie biedactwo tak wzruszylo i popłakalo lekko
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
-
złotooka kotka
- Weteran

- Posty: 1141
- Rejestracja: 06 maja 2005, 15:26
- Skąd: Lenenja
- Płeć:
Dzindzer pisze:niedawno znalalzam kiecki mojej mamusi, od koscielnego i cywilnego. Calkiem ładne jak na tamte czasy
Moja mama miala sliczna do koscielnego. Taka bardzo skromna z slicznymi dzwonowatymi rekawkami. Cudenko. Szkoda, ze sprzedala i tylko na zdjeciach moglam obejrzec.
mrt pisze:Wolę dmuchać na zimne.
Wybacz mrt, alem sie obsmiala jak norka.
Zreszta po raz pierwszy slysze ten przesad.Podobno tez Pan Mlody nie powinien widziec sukni przed slubem (moj razem ze mna projektowal), powinno sie miec cos nowego, starego i pozyczonego (nic specjalnego nie mialam), miec jakis niebieski element (nie mialam), tesc powinie wlozyc pieniadze do buta (nie mialam) i tak daaaalej.
Ludzie przesadni maja strasznie utrudnione zycie, tyle rzeczy na ktore trzeba uwazac. Na szczescie mnie to nie dotyczy.
[ Dodano: 2007-02-08, 00:34 ]
złotooka kotka napisał/a:
Najpierw cena ma wynosic iles tam, a potem przy odbiorze...
Notorycznie wrecz tak jest. Żona brata tez tak mialaI pare jej kolezanek
Dlatego przestrzegam, pisac umowe. Bo jak sie tylko na gebe umawia to pozniej mozna tylko babe zwymyslac i tyle. A zaplacic trzeba, bo w czym sie pojdzie. Najczesciej odbior jest blisko slubu i sie nie da nic innego wykombinowac. I sie klnie i placi. Moj jak sie dowiedzial ile sobie ostatecznie zaspiewala to do niej polazl i powiedzial co o niej mysli.
off// w razie potrzeby kontaktu pisac na zlotooka_kotka@o2.pl
Ile jesteście po ślubie?złotooka kotka pisze:Podobno tez Pan Mlody nie powinien widziec sukni przed slubem (moj razem ze mna projektowal), powinno sie miec cos nowego, starego i pozyczonego (nic specjalnego nie mialam), miec jakis niebieski element (nie mialam), tesc powinie wlozyc pieniadze do buta (nie mialam) i tak daaaalej.
Ludzie przesadni maja strasznie utrudnione zycie, tyle rzeczy na ktore trzeba uwazac. Na szczescie mnie to nie dotyczy.
No właśnie. Sama rozumiesz, że jesteś niewiarygodnym źródłem. Pogadamy na łożu smierci [ Dodano: 2007-02-08, 00:37 ]
Jakie "tyle"? Przechodzisz na czerwonym świetle? Nie sądzę. I popatrz, o ilu rzeczach musisz pamiętać!złotooka kotka pisze:Ludzie przesadni maja strasznie utrudnione zycie, tyle rzeczy na ktore trzeba uwazac.
Jestem przesądna jesli chodzi o rzeczy, które przekazała mi babcia. I jeszcze ani razu nie spudłowałam. Tyle tylko, że takie rzeczy podobno rodzinnie się przyjmuje, dlatego wszelkie senniki to mi na nic. Mamy swoje, rodzinne sny ostrzegawcze. Nie chcesz, to nie wierz. A śmiech to podobno zdrowie, spala kalorie.
-
złotooka kotka
- Weteran

- Posty: 1141
- Rejestracja: 06 maja 2005, 15:26
- Skąd: Lenenja
- Płeć:
Ale czesc przesadow ma sprawiac, ze do slubu nie dojdzie. U mojej siostry sukienka juz pare lat w domu lezy i tez nic sie nie dzieje.
Zreszta ja do wszystkich rzeczy podchodze antyprzesadnie. I zawsze dobrze na tym wychodze (np. czerwone majty na studniowke+mature. Stwierdzilam, ze nie chce czerwonych, bo nie znosze czerwonej bielizny. Matura zdana na 5.0). Naprawde nie rozumiem jak kiecka w domu czy te nieszczesne czerwone majtki maja sprawic, ze cos pojdzie dobrze albo zle. Mnie to po prostu smieszy.
[ Dodano: 2007-02-08, 00:47 ]
U mnie jedna babcia byla ostatnia osoba, ktora mogla stanowic dla mnie jakikolwiek autorytet, a druga przekazala mi, ze przesady to delikatnie mowiac bzdury. Wiec mamy cos wspolnego, obie wierzymy w to co "dostalysmy" od przodkow. Jeszcze ani razu nie spudlowalam w mojej antyprzesadnosci.![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Zreszta ja do wszystkich rzeczy podchodze antyprzesadnie. I zawsze dobrze na tym wychodze (np. czerwone majty na studniowke+mature. Stwierdzilam, ze nie chce czerwonych, bo nie znosze czerwonej bielizny. Matura zdana na 5.0). Naprawde nie rozumiem jak kiecka w domu czy te nieszczesne czerwone majtki maja sprawic, ze cos pojdzie dobrze albo zle. Mnie to po prostu smieszy.
[ Dodano: 2007-02-08, 00:47 ]
mrt pisze:Jestem przesądna jesli chodzi o rzeczy, które przekazała mi babcia.
U mnie jedna babcia byla ostatnia osoba, ktora mogla stanowic dla mnie jakikolwiek autorytet, a druga przekazala mi, ze przesady to delikatnie mowiac bzdury. Wiec mamy cos wspolnego, obie wierzymy w to co "dostalysmy" od przodkow. Jeszcze ani razu nie spudlowalam w mojej antyprzesadnosci.
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
off// w razie potrzeby kontaktu pisac na zlotooka_kotka@o2.pl
- Candy Killer
- Uzależniony

- Posty: 431
- Rejestracja: 17 sie 2005, 17:14
- Skąd: wro
- Płeć:
u mnie w miescie tworzyli niedawno salonik sprzedaja ale i szyja...takie sliczne te suknie sa a naprawde za smieszne pieniadze:)
Mi sie podobaja proste suknie,bez zadnych udziwnien marszczen ani koronek,jednak suknie Magicznej urokliwa a koronki ma
ta parasolka fajna
Zlotooka gratuluje i jak jakas wybierzesz to pokazuj;) ja poszukam jakis pozniej to wkleje tez:)
Mi sie podobaja proste suknie,bez zadnych udziwnien marszczen ani koronek,jednak suknie Magicznej urokliwa a koronki ma
Zlotooka gratuluje i jak jakas wybierzesz to pokazuj;) ja poszukam jakis pozniej to wkleje tez:)
FOLIO --> www.beautifullyexecuted.deviantart.com
-
złotooka kotka
- Weteran

- Posty: 1141
- Rejestracja: 06 maja 2005, 15:26
- Skąd: Lenenja
- Płeć:
Candy Killer pisze:Zlotooka gratuluje i jak jakas wybierzesz to pokazuj;)
Czego gratulujesz? Bom cos nie zalapala? Co wybiore, sukienke? Nie ponimaju.
off// w razie potrzeby kontaktu pisac na zlotooka_kotka@o2.pl
- Candy Killer
- Uzależniony

- Posty: 431
- Rejestracja: 17 sie 2005, 17:14
- Skąd: wro
- Płeć:
no ze za maz wychodzisz
bo chyba nie zalapalam sie na gratulacje wczesniejsze a bynajmniej nie wiedzialam o slubie wczesniej;)
FOLIO --> www.beautifullyexecuted.deviantart.com
-
złotooka kotka
- Weteran

- Posty: 1141
- Rejestracja: 06 maja 2005, 15:26
- Skąd: Lenenja
- Płeć:
Candy Killer pisze:no ze za maz wychodzisz
Przeca ja juz ponad pol roku zamezna
Nie pamietam nawet czy swoja sukienke w koncu tu opisywalam. Chyba nie... To teraz nadrobie:
Mialam biala z dwoch warstw/zewnetrzna cieniutka, bardziej zwiewna, obszyta na dole tasma w formie galazki z listkami/ Stan podniesiony i obszyty ta sama tasiemka. Przezroczyste rekawki do lokcia, rozszerzane lekko, rowniez na koncu obgalazkowane. Na prawym ramieniu, rekawku i dekolcie aplikacje tez takie listeczkowe. Do tego poldlugi welon i stroik. Wlosy mialam czesciowo rozpuszczone, tylko upiete do tego stroika.
Jakby ktos jeszcze nie widzial to moge wyslac zdjecia na priv
off// w razie potrzeby kontaktu pisac na zlotooka_kotka@o2.pl
Magiczna, na sukniach to ja sie nie znam ale kwiatki miałaś po prostu PIĘKNE!
U mnie jeśli już to tylko kolorowe kiecki w gre wchodzą (z wiadomych przyczyn)
np: http://www.slubne.pl/index.php?pid=4&co ... allery_id=
http://www.slubne.pl/index.php?pid=4&co ... allery_id= - tylko nie różowa
http://www.slubne.pl/index.php?pid=4&co ... allery_id=
U mnie jeśli już to tylko kolorowe kiecki w gre wchodzą (z wiadomych przyczyn)
np: http://www.slubne.pl/index.php?pid=4&co ... allery_id=
http://www.slubne.pl/index.php?pid=4&co ... allery_id= - tylko nie różowa
http://www.slubne.pl/index.php?pid=4&co ... allery_id=
Prosiaczek wspiął się na paluszkach i szepnął:
- Puchatkuuu...
- Tak Prosiaczku...?
- Nic, nic - rzekł Prosiaczek, biorąc Puchatka za
łapkę... - Chciałem się tylko upewnić, że jesteś...
- Puchatkuuu...
- Tak Prosiaczku...?
- Nic, nic - rzekł Prosiaczek, biorąc Puchatka za
łapkę... - Chciałem się tylko upewnić, że jesteś...
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
-
Jagienka06
- Weteran

- Posty: 874
- Rejestracja: 20 kwie 2012, 20:25
- Skąd: Z miasta
- Płeć:
mrt pisze:A już najgorzej sobie na ścianie powiesić.
ze gdzie przepraszam
taki kilimek sobie zrobic, albo nie wiem dziure zakryc, a moze zdobic to ma.
Dziwne, no pierwsze słysze i sie dziwie strasznie
złotooka kotka pisze:Taka bardzo skromna z slicznymi dzwonowatymi rekawkami
moja tez miala z dzwonowatymi, i ja tez chce z dzwonowatymi. Zreszta ja w kiecke bez rekawów sie nie ubiore, dekolt moze miec jak wielki tylko wlezie ( no bez przesady ale do dużego sie nie przyczepie ni powiem, ze nie) ale rekawki maja byc i to tak bardzooo roższerzane
I musze miec ładne kwiaty, albo orchidee albo te no kalie
złotooka kotka pisze:Dlatego przestrzegam, pisac umowe
ja bym spisała bo ja podejzliwa jestem i wszedzie podstep widze i wietrze
mrt pisze:No właśnie. Sama rozumiesz, że jesteś niewiarygodnym źródłem. Pogadamy na łożu smierci
moja babcia może była by wiarygodna, nieprzesadna, cale zycie z mezem, a moze nie, moze ona tez nie bo maz umarł na zawał
Ale jak sie ludzie maj rozejśc to przestrzeganie przesadów nie pomoze i tak sie rozejda
mrt pisze:Mamy swoje, rodzinne sny ostrzegawcze
my tez mamy, a ja to juz opanowałam to do perfekcji chyba.
złotooka kotka pisze:(np. czerwone majty na studniowke+mature. Stwierdzilam, ze nie chce czerwonych, bo nie znosze czerwonej bielizny. Matura zdana na 5.0)
a ja mialam czerwone, z kolezankami chodziłysmy po sklepach. Mamusia uwierzyła, ze te galotki mnie uspokoja to dala na 4 pary. Ile śmiechu bylo przy kupowaniu
Candy Killer pisze:Mi sie podobaja proste suknie,bez zadnych udziwnien marszczen ani koronek
ja tez takie mało zdobne lubie, ale koronki czasami mi sie podobaja, muszamiec duzy wzorek, wygladac ( lub byc) tak jak by były recznie robione, ale nie z jakiegos sztucznego czegos i najlepiej niebiałe. a i maja byc dodatkiem
Candy Killer pisze:ta parasolka fajna
no parasolka mi tez sie podoba
OneLove pisze:U mnie jeśli już to tylko kolorowe kiecki w gre wchodzą (z wiadomych przyczyn)
a własnie, ze nie, możesz wyskoczyc sobie w bialejk i z welonem nawet dłuugaśnym
Magiczna pisze:maz sie postaral
to w kwestiach roslinnych na całkiem dobry gust
Ja wolę dmuchać na zimne (ma ktoś coś przeciw?), ale tylko tam, gdzie uważam to za stosowne. W pierdoły z czerwonymi majtkami akurat nie wierzę.Dzindzer pisze:moja babcia może była by wiarygodna, nieprzesadna, cale zycie z mezem, a moze nie, moze ona tez nie bo maz umarł na zawał
Ale jak sie ludzie maj rozejśc to przestrzeganie przesadów nie pomoze i tak sie rozejda
- Candy Killer
- Uzależniony

- Posty: 431
- Rejestracja: 17 sie 2005, 17:14
- Skąd: wro
- Płeć:
złotooka kotka pisze:
Przeca ja juz ponad pol roku zamezna
gdzie ja wtedy bylam?
no nic...spoznione ale szczere:P ja to zawsze z czyms wyskocze nie w czas:PFOLIO --> www.beautifullyexecuted.deviantart.com
mrt pisze:Ja wolę dmuchać na zimne (ma ktoś coś przeciw?)
w zadnym wypadku. Martus dmuchaj sobie w swoim stylu. Jesli czujesz sie z tym dobrze to nie bede przeciez narzucała Ci czegos z czym ja sie czuje dobrze:)
mrt pisze:W pierdoły z czerwonymi majtkami akurat nie wierzę.
no ja tez nie, ale miło było je tak kupowac z kolezankami i jaki wieki wybór byl tych czerwonych
- ksiezycowka
- Weteran

- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Ja zapomnilam o tym. Mama mojego mi podwiazke i gatki kupila za to i dostalam w dzien studniowki prze zmojego przekazaneDzindzer pisze:a ja mialam czerwone, z kolezankami chodziłysmy po sklepach. Mamusia uwierzyła, ze te galotki mnie uspokoja to dala na 4 pary. Ile śmiechu bylo przy kupowaniu![]()
Ja bym chciala zwykla prosta nie dluga, raczej bez rekawow i ladny welon. I bila koniecznie. Bez koronek.Dzindzer pisze:a tez takie mało zdobne lubie, ale koronki czasami mi sie podobaja, muszamiec duzy wzorek, wygladac ( lub byc) tak jak by były recznie robione, ale nie z jakiegos sztucznego czegos i najlepiej niebiałe. a i maja byc dodatkiem
-
Jagienka06
- Weteran

- Posty: 874
- Rejestracja: 20 kwie 2012, 20:25
- Skąd: Z miasta
- Płeć:
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 386 gości

