Postautor: Eisenritter » 26 sty 2006, 12:50
Co prawda z moim kochaniem mamy podobne problemy, co Yas i Kotka - trudności z utrzymaniem w odpowiednim miejscu - to ogólnie ocieranie się o różne miejsca uwielbiam. Kark, szyja, policzki, piersi, biodra, pośladki, uda... baaardzo różne miejsca. Przyznaję, w tym temacie fanem jestem dwóch rzeczy, a mianowicie pieszczenia żołędzią sutków i obszaru wokół łechtaczki... z uwzględnieniem szczególnym samego koralika. Moje kochanie to ostatnie doprowadza do stanu wrzenia - a i dla mnie jest to cholernie przyjemne.
Siła charakteru i hart ducha są czynnikami decydującymi. Na sile charakteru opiera się żołnierska pewność siebie.