Strona 1 z 2
Twoja opinia o operacjach plastycznych
: 16 lis 2006, 10:16
autor: Leokadia
Witam wszystkich,
Jestem dziennikarką jednej z kolorowych gazet. Przygotowuje obecnie materiał na temat operacji plastycznych. Potrzebuję pomocy w postaci obiektywnych opinii Użytkowników forum na temat chirurgii plastycznej.
Czy zastanawiacie się nad skorzystaniem z jej dobrodziejstw? Może jesteście zdecydowanymi przeciwnikami? Co chciałybyście zmienić w swoim wyglądzie, a może wyglądzie własnego partnera? Co w waszym wyglądzie najbardziej wam przeszkadza?
Co was najbardziej odstrasza od operacji plastycznych - strach przed bólem, komplikacjami, wysoka cena zabiegów, a może coś jeszcze?
Będę niezmiernie wdzięczna za wszelkie opinie, komentarze.
Pozdrawiam wszystkich Użytkowników!
: 16 lis 2006, 10:40
autor: lollirot
nie jestem ani zwolenniczką, ani przeciwniczką operacji plastycznych.
sama nie odczuwam potrzeby korzystania, ale jeśli dla komuś zatruwają życie własne wady w wyglądzie zewnętrznym - proszę bardzo: ma możliwość - niech korzysta.
wg mnie dobrodziejstwem jest możliwość pozbycia się, albo uczynienia mniej widocznymi dużych blizn i oszpeceń powstałych np. w wyniku wypadku.
nie podoba mi się z kolei wszelka przesada - rozumiem, kompleks na punkcie małego biustu, ale nie od razu trzeba z miseczki a robić duże d ;-) to samo, jeśli chodzi powiększanie innych miejsc ;-)
to chyba tyle :-)
Re: Twoja opinia o operacjach plastycznych
: 16 lis 2006, 11:43
autor: foxy_lady
Leokadia pisze:
Czy zastanawiacie się nad skorzystaniem z jej dobrodziejstw?
tak, za kilka lat czemu nie
Może jesteście zdecydowanymi przeciwnikami?
absolutnie nie
Co chciałybyście zmienić w swoim wyglądzie, a może wyglądzie własnego partnera? Co w waszym wyglądzie najbardziej wam przeszkadza?
hmm, teraz w zasadzie niewiele, ale myślałam nad piersiami, może by sobie poprawic kształt... no i odsysanie tłuszczu to fajny wynalazek
Co was najbardziej odstrasza od operacji plastycznych - strach przed bólem, komplikacjami, wysoka cena zabiegów, a może coś jeszcze?
przede wszystkim wysoka cena, ale wiem tez że to nie może być tania sprawa. ból na pewno tez, ale nie jest nie do zniesienia.
Dobrze, ze jest możliwość poprawienia mankamentów, ale sa tez osoby, które ostro przesadzają i staja sie karykaturami. tego nie pojmuje.
: 16 lis 2006, 11:57
autor: złotooka kotka
Ja jestem raczej na nie, choc nie do konca.
Nie akceptuje operacji plastycznych jako recepty na wlasne wydumane problemy. Czesto jakies kompleksy sa uwazane za powod niepowodzen na gruncie osobistym, zawodowym. Ma byc ona lekiem na cale zlo tyle, ze pozniej okazuje sie, ze to nie mankament urody byl problemem, a cos w glowie.
Nie podoba mi sie, ze ten schemat jest wszechobecnie promowany, bo to jakis nonsens. Calkiem inna satysfakcje i dzialanie terapeltyczne ma "wziecie sie za siebie - zwalczenie tego co sie da zrobic, zaakceptowanie swoich wad.
Popularnosc operacji plastycznych wynika z tego, ze w krotkim czasie, mozna stosunkowo malym wysilkiem, wiele osiagnac. Nie wymagaja takiej regularnosci i cierpliwosci jak np. codzienne cwiczenia, stosowanie preparatow, masazy, odpowiednia dieta i zdrowy tryb zycia.
Operacje moga doprowadzic do swoistego uzaleznienia - "jesli zrobie sie brzydka/stara/gruba to strace swoja pozycje wiec musze dalej brnac w kolejne i kolejne poprawianie urody."
Jezeli ktos ma jednak wystarczajaco silny charakter, potrafi zapanowac nad wszystkimi konsekwencjami, podchodzi do tego racjonalnie, nie z wygodnictwa to dopuszczam opcje - operacja plastyczna.
Z drugiej strony sa przypadki w ktorych jestem za operacjami plastycznymi. Tak jak wskazala loli, wszelkie blizny, znieksztalcenia i pozostalosci powypadkowe - tu sie w 100% zgadzam. W takich przypadkach sa one szansa na powrot do normalnego zycia, odzyskania atrakcyjnego wygladu etc.
: 16 lis 2006, 12:03
autor: Dzindzer
Leokadia pisze:Czy zastanawiacie się nad skorzystaniem z jej dobrodziejstw?
no pewnie, ze sie zastanawiałam, swego czasu sporo o tym czytałam. Kiedys chciałam sobie nos poprawic. ale gdzieś przeczytałam, ze najpierw powinnam siebie polubic, zaakceptować bo inaczej może to sie skończyć ciągłym poprawianiem czegos. Wiec zaczęłam siebie akceptowac. Zaowocowało to tym, ze w najbliższym czasie tej kichawy naprawiac nie chce
Leokadia pisze:Co chciałybyście zmienić w swoim wyglądzie
gdybym miała tak sobie powiedziec pstryknac i juz to troche by tego było, tam zmniejszyc, tu przyciac, ale gdybym mial teraz iść jak to sie mówi pod nóż to jednak te moje wady okazuja sie byc do zaakceptowania. Może w pszyszłości, ale teraz operacyjnie nie chce sie zmieniac. Jestem przed trzydziestka, duzo przed trzydziestka teraz to czas kiedy moge wypiekniec natrualnie.
Leokadia pisze:Co w waszym wyglądzie najbardziej wam przeszkadza?
to, ze jestm za gruba, ale to głównie z powodów zdrowotnych, wiec wszelkie odsysania wiele by nie daly. No i ten nos, ale on nie przeszkadza, po prostu nie jest taki jak bym chciała
Leokadia pisze:Co was najbardziej odstrasza od operacji plastycznych - strach przed bólem, komplikacjami, wysoka cena zabiegów, a może coś jeszcze?
chyba po trochu to wszystko, nie lubie bólu, komplikacji sie w zasadzie nie boje, ale licze sie z nimi. Cena faktycznie nie na moja kieszeń, nie wyobrazam sobie teraz oszczedzania na np. nowe cycki kiedy mam tyle innych potrzeb. A to cos jeszcze to to, ze mój wyglad sie zmienia, nie wiem jak bede wygladała za pare lat, może lepiej, zostawiam sobie opcje operacji na czas kiedy zaczne sie marszczyc, kiedy "grawitacja" bardziej bedzie działała na moje ciało.
: 16 lis 2006, 12:04
autor: TFA
Ja sie nie zastanawiam, bo jestem piekny i mlody ;DD
: 16 lis 2006, 12:07
autor: Dzindzer
tu masz link do tematu o operacjak równiez, moze tam tez znajdziesz cos ciekawego
http://agnieszka.com.pl/forum_php/viewt ... astyczn%2A
: 16 lis 2006, 12:48
autor: Andrew
Mysle , ze jesli ktos potrafi siebie zaakceptowac takim jakim jest ,to ten temat go w ogole nie interesuje .Jesli jest jednak odwrotnie , ktos ma problemy z zaakceptowaniem siebie m to jesli są takie mozliwosci dzis , to czemu z nich nie skorzystac
: 16 lis 2006, 14:20
autor: _normalna_
Ja na pewno skorzystam w przyszłym roku, musze zrobić plastykę prawej ręki po wypadku samochodowym bo mam pooraną przez szybę, która wbiła mi się ładnie w rękę od ramienia aż po dłoń. Więc zrobię to raczej z musu niż próżności.
Ale kto wie może po 40 mi odwali i zrobię sobie piersi , odessam tłuszcz albo jakiś lifting, nigdy nic nie wiadomo.
Generalnie jestem za wszystko jest dla ludzi tylko oczywiście z umiarem...
: 16 lis 2006, 15:06
autor: foxy_lady
wg mnie plastyka blizn itp, to cos naturalnego a nawet niekiedy wskazanego. sądziłam, że to temat pomijamy.
: 16 lis 2006, 15:32
autor: _normalna_
foxy_lady pisze:wg mnie plastyka blizn itp, to cos naturalnego a nawet niekiedy wskazanego
pod warunkiem że Cie na to stać...
: 16 lis 2006, 15:53
autor: Leokadia
Dziękuję za wasze opinie. Mam jeszcze dodatkowe pytanie. Jak myslicie w jakim stopniu chirurgia plastyczna może zmienić życie kobiety?
Poszukując różnych materiałów znalazłam nastepujący blog -
http://monika-deska.blog.onet.pl/
Co o tym sądzicie?
: 16 lis 2006, 18:02
autor: ksiezycowka
Moze kiedys.
Ale cena kosmosu a rzecz w sumie potrzebna tak naprawde niewielu. Reszta to ludzie ktorzy siebie nie potrafia lubic.
Nie widze w tym wiekszego sensu.
Leokadia pisze:Jak myslicie w jakim stopniu chirurgia plastyczna może zmienić życie kobiety?
Zalezy jakiej kobiety. Normalnej zwyklej akcptujecej siebie?Wcale. No chyba ze za zmieny uznamy nadszarpniety budzet i zal jak cos ktos spieprzy i juz sie poprawic tego nie da.
Zakompleksionym na jakis tam krotki czas poki znow nie znajda czegos w sobie nie tak przez co np inni ich nie lubia czy nie sa atrakcyjne pomoze.
: 16 lis 2006, 18:13
autor: Dzindzer
moon pisze:Zakompleksionym na jakis tam krotki czas poki znow nie znajda czegos w sobie nie tak przez co np inni ich nie lubia czy nie sa atrakcyjne pomoze.
no własnie dalego nie zaczęłam zbierac kasy na nos, a zaczęłam prace nad zaakceptowaniem a potem polubieniem siebie.
Skoro ktos siebie nie lubi to zawsze znajdziecos na co mozna zwalic.
: 16 lis 2006, 19:21
autor: katerina
złotooka kotka, zgadzam sie z Toba w 100%. Sama sie nie zastanawiam nad operacja, rozne fragmenty ciala przeszkadzaja mi w roznym stopniu - kazdego dnia jest inaczej

Ale ogolnie rzecz biorac, to raczej siebie lubie. Zmienilabym moze tylko dlugosc stop, strasznie skomplikowane jest kupowanie obuwia na moj rozmiar. W partnerze nie zmienialabym niczego (no niechby ktos sprobawal mi go ruszyc!!!!).
Co do odstraszania: brak zainteresowania kwestia sam z siebie dziala hamujaca
Leokadia pisze:w jakim stopniu chirurgia plastyczna może zmienić życie kobiety?
Pojecia nie mam. Pewnie jest sporo kobiet, ktore maja ogromne kompleksy z okazji ktorejs z czesci siebie, pewnie po operacji czuja sie lepiej i piekniej. Z drugiej strony domyslam sie, ze jest wiele takich, ktore po zabiegu w dalszym ciagu nie sa zadowolone - kwestia indywidualna. Czyli wychodzi mi na to, ze zgadzam sie z wypowiedzia
moon na ten temat. I z
Dzindzer.
: 16 lis 2006, 21:25
autor: unlucky_sink
Leokadia pisze:Czy zastanawiacie się nad skorzystaniem z jej dobrodziejstw?
w przyszlosci calkiem możlwe, teraz nie.
Leokadia pisze:Może jesteście zdecydowanymi przeciwnikami?
nie-jeśli komuś to ma pomóc w akceptacji samego siebie, poprawić samopoczucie, to dlaczego nie.
Leokadia pisze:Co w waszym wyglądzie najbardziej wam przeszkadza?
uda i pupa
Leokadia pisze:Co was najbardziej odstrasza od operacji plastycznych - strach przed bólem, komplikacjami, wysoka cena zabiegów, a może coś jeszcze?
Zdecydowanie cene.
Leokadia pisze:Jak myslicie w jakim stopniu chirurgia plastyczna może zmienić życie kobiety?
w dużym jeśli ma wielkie kompleksy i nic innego do niej nie przemawia to wydaje mi sie ze jej samoocena wzrosnie, moze stac sie bardziej pewna siebie.
Re: Twoja opinia o operacjach plastycznych
: 16 lis 2006, 22:50
autor: Joasia
Leokadia pisze:Czy zastanawiacie się nad skorzystaniem z jej dobrodziejstw?
Kiedyś nie podobał mi się moj nos i chciałam go zmienić ale teraz wiem że głupia byłam
Leokadia pisze:Może jesteście zdecydowanymi przeciwnikami?
Nie. Uważam że jak ktoś chce to niech sobie robi. Jeśli ma się po tym czuć lepiej to po co się męczyć. Problem jest jak staje się to uzależnieniem.
Leokadia pisze:Co chciałybyście zmienić w swoim wyglądzie, a może wyglądzie własnego partnera?
Może chciałabym zmienić swoje C w D... Ale to już takie szukanie na siłę. Wolałabym żeby same urosły bo sztuczniaków nie chcę.
Partnera wyglądu zmieniać nie chcę - bez przesady.
Leokadia pisze:Jak myslicie w jakim stopniu chirurgia plastyczna może zmienić życie kobiety?
Myślę że nabierają pewności siebie której do tej pory nie miały a dzięki temu mogą osiągnąć co tylko chcą.
: 17 lis 2006, 07:19
autor: guli
Leokadia pisze:Jak myslicie w jakim stopniu chirurgia plastyczna może zmienić życie kobiety?
Moja koleżanka od kiedy "zrobiła" sobie nowe cycki odmłodniała z 10 latek i rozkwitła jak różyczka. Aż miło popatrzeć jak teraz cieszy się życiem.
: 17 lis 2006, 15:22
autor: Marissa
Ja jestem po operacji plastycznej. Jak chcesz to wszystko moge Ci opowiedzieć, kontakt na pw.
: 17 lis 2006, 19:02
autor: Cynik
Całkowicie mi ta sprawa zwisa, aczkolwiek jakoś nie widzę większej przyjemności w uciskaniu worka z silikonem bądź całowaniem porcelanowych zębów.
: 17 lis 2006, 19:34
autor: TFA
guli pisze:Moja koleżanka od kiedy "zrobiła" sobie nowe cycki odmłodniała z 10 latek i rozkwitła jak różyczka.
Pomyslec ze glupie cycki tak moga wplynac na cale zycie czlowieka.
: 17 lis 2006, 20:08
autor: Marissa
Ano mogą, nawet nie wiesz jak bardzo

: 17 lis 2006, 20:29
autor: Pegaz
A więc tak..Załóżmy potencjalnie że zamieszkamy na wyspie bez żadnych kontaktów z ludzmi..czy zdecydowalibyście się na operacje?Domyślam się że nie..Powstaje pytanie czy na operacje decydujecie się z potrzeby prawdziwej czy z chęci przypodobania się innym?
Ja rozumiem że operacje są niezbędne osobom poszkodowanym przez wypadki losowe..ale osobie która w żaden sposób szczególny się nie wyróżnia już nie..
: 17 lis 2006, 20:32
autor: Marissa
Nie zawsze... Owszem, np w moim wypadku zdecydowałam się na operację również dlatego, że czułam się nieatrakcyjna dla innych. Ale głównym powodem było to że ja sama się źle z tym czułam. Wręcz tragicznie. Cały czas chodziłam smutna, nie widziałam sensu w niczym co robie, wszystko mnie bolało - głowa, kręgosłup, bo miałam za duże cycki żebym mogła je udźwignąć. No i z wygody... Wiesz jak ciężko kupić cokolwiek na taką wielką babę jaką ja byłam? Nawet nie wyobrażasz sobie, jaki to był koszmar, kiedy musiałam chodzić do sklepu po coś fajnego i dobrze leżącego na mnie.
I dlaczego miałaby się taka zwykła osoba nie wyróżniać?? W dobie wieszaków, zamiast normalnych dziewczyn, taka kobitka z biustem DD, albo większym naprawde rzuca się w oczy.
: 17 lis 2006, 21:27
autor: TFA
Teraz jest doba wysportowanych cial nie wieszakow, nawet do mody to powoli wchodzi.
: 17 lis 2006, 21:46
autor: Marissa
I tylko przyklasnąć, ale siłownia raczej nie zredukuje wielkich piersi, potwornie krzywego nosa itp
: 17 lis 2006, 22:14
autor: Mona
Lokadio, a co z Twoją operacją, już po?
Osobiście nie mam nic do tychże operacji, jeśli ktoś faktycznie czuje się oszpecony lub w wyniku jakiś braków żyje się jemu fatalnie.
: 18 lis 2006, 00:04
autor: guli
Cynik pisze:jakoś nie widzę większej przyjemności w uciskaniu worka z silikonem
Tak tylko zapytam, czy miałeś kiedyś w ręku "silikonowe" piersi??
: 18 lis 2006, 00:08
autor: Pegaz
Marissa pisze:wszystko mnie bolało
i to jest obiektywny powód..ja marissa nie oceniam osób które poddały się takich operacji..
Po prostu zawsze dobrze się zastanowić..zanim zrobi się taki krok..żeby nie obudzić się stwierdzając że taka operacja tak naprawde nic nie zmieniła..
: 18 lis 2006, 01:53
autor: Mysiorek
Pegaz pisze:zamieszkamy na wyspie bez żadnych kontaktów z ludzmi..czy zdecydowalibyście się na operacje?Domyślam się że nie..
Tak jak i na dziary i przebijanie żelastwem i inne afro, czy co tam
Podobają się, bo podobają się INNYM, a przez to sobie. Jakoś nigdy to nie działa od siebie, tylko od kogoś do siebie.
