agnieszka.com.pl • Jęczmień
Strona 1 z 2

Jęczmień

: 20 lip 2006, 21:57
autor: Symfonia
Jak sie uporac z jeczmieniem zamin rozwinie sie na dobre? Czuje, ze nie dlugo bede miala i to na oku - wystepuje mi tam jak tylko sie gdzies za mocno przewietrze - a akurat dzisiaj jechalam samochodem ze wszystkimi szybami otwartymi i prosze bardzo....;/

: 20 lip 2006, 22:00
autor: Jawka
ja słyszałam coś o pocieraniu złotą obrączką... ale ile w tym prawdy :?

: 20 lip 2006, 22:01
autor: Hardcore
chyba nie ma na to sposobu niestety.... musi sam zejść....
są jakieś zabobony, żeby pocierać złotem ale to nie dział... przynajmniej na mnie :P

: 20 lip 2006, 22:05
autor: sophie
Jest, a przynajmniej kiedys byla, masc na to, ale nie pamietam jak sie zwie. Spytaj w aptece.
Kiedys kilka razy zdarzylo mi sie miec z tym problem i masc pomogla :]

: 20 lip 2006, 22:05
autor: Symfonia
Hardcore pisze:żeby pocierać złotem ale to nie dział... przynajmniej na mnie


na mnie tez nie <pijaki>

: 20 lip 2006, 22:07
autor: Hardcore
sophie pisze:Kiedys kilka razy zdarzylo mi sie miec z tym problem

a mnie dość regularnie łapie to gówno :D
tak samo jak te głupie opryszczki :/
beznadziejna sprawa <belt>

: 20 lip 2006, 22:09
autor: Hung
Na jęczmień stosuje się różne maście. Ja kiedyś miałem i zeszło bez smarowania czymkolwiek.

Z tą złotą obrączką to nie żarty, wyciąga złe moce z jęczmienia. Potem taką obroczkę trzeba zalać w jakiejś puszce spityrusem i zakopać w lesie w czasie pełni. Kiedyś ktoś nie zakopał i następnego dnia zmarł na palpitację jąder. :D

: 20 lip 2006, 22:11
autor: Jawka
aaaaa i jescze coś mi się przypomniało: o dokładaniu magnesu w początkowym stadium... ale to brzmi jeszcze bardziej drastycznie <evilbat>

: 20 lip 2006, 22:14
autor: Symfonia
Hung pisze:Ja kiedyś miałem i zeszło bez smarowania czymkolwiek.


to, ze zejdzie to wiem doskonale i to , ze bez smarowania tez - ale chce byc na jutro ladna <aniolek> i myslalam, ze moze zna ktos jakis bardziej domowy sposob bo na latanie po aptekach to juz za pozno - ale jak nie da rady to poczekam do jutra.

: 20 lip 2006, 22:15
autor: Hung
Symfonia, łap za żyletkę i jazda ! :D

: 20 lip 2006, 22:17
autor: Mysiorek
Hardcore pisze:chyba nie ma na to sposobu niestety.... musi sam zejść....

Jest! ZŁOTO. To nie żart. Obrączka czy inny pierścionek lub kielich mszalny... trzeba intensywnie pocierać do podgrzania powieki co godzinę. Na drugi dzień nie ma jęczmienia!
A bierze się z nie przewietrzenia, tylko z moczu na oku <hahaha>

: 21 lip 2006, 08:06
autor: Andrew
to samo z nasikaniem na niego !! bierzesz wacik sikasz na niego moczem i przykładasz do jeczmienia , i tak kila razy na dzien , na zajutrz jeczmienia brak , ja bynajmniej za młodu zawsze tak mialem robione i działało.
i to nie jest zart bynajmniej

: 22 lip 2006, 17:15
autor: betusia
Mysiorek pisze:Jest! ZŁOTO. To nie żart.


Oczywiście, że nie żart - tylko normalne jest, że ma własciwości ściągające. Ale do tego celu najlepiej nadaje się duża złota powierzchnia - na przykład z obrączki - a mało kto ma takie pod reką...

Inny domowy sposób to przykładanie lodowatego noża z lodówki.

Należ tez podkreślić różnice pomiędzy jęczmieniem a gradówką - bo niekótrzy na gradówkę mówią jęczmień co jest co najmniej śmieszne.

Andrew, z sikaniem to przesadziłeś. Urynoterapia to jes dla ludzi którzy mają z węchem problemy.. Gdzie jak gdzie, ale żeby siki do oka przykladać to przeba być szalonym co najmniej,.

: 22 lip 2006, 18:35
autor: Andrew
Czyzby ? a ja zawsze jeczmienia tak wlasnie mialem leczonego , wiec ? swoje szalenstwo wzgledem mnie sobie mozesz schowac , i tu nie chodzi o tyle co metal, a o wytwarzane ciepło pocierajac nim.
Zanim zaczniesz mnie strofowac i próbowac szkolic , sama sie podszkol <aniolek>

: 23 lip 2006, 01:44
autor: Mysiorek
Andrew pisze:sama sie podszkol

Czyli: obsikaj się ... w dowolnym tłumaczeniu to: pissing <wazne>

Skoro Endrjuł tak mówi, to ja jutro oblewam się wrzącym moczarem <hahaha> ... na zapas <lodzik>
betusia pisze:a mało kto ma takie pod reką...

Jak to mało kto - Twoja Matka ma takową. Przecież ją kiedyś miała? <hmm>

: 23 lip 2006, 14:09
autor: Andrew
Nie ma to jak szydzic i nabijac sie z postów endriuła a na zdrowie !! tylko ciekawe co napiszesz jak ci jeczmien zacznie wyskakiwac i wezniesz wacik nasikasz na niego i przyłozysz sobie do tegoz jeczmienia , tak jak wczesniej pisalem ...zas on - zniknie ?

: 23 lip 2006, 15:10
autor: Ciekawski
Na jęczmień najlepsze jest złoto oraz może być wywar z rumianku: nasączyć wacik, odpowiednio wycisnąć i wymieniać co jakiś czas. Sprawdzone.

: 23 lip 2006, 18:23
autor: Mysiorek
Andrew pisze:wezniesz wacik nasikasz na niego ... zas on - zniknie ?

A jak tam ze stygmatami? :|

Nie wiem, urynoterapii nie stosowałem, ale wszystko się zmienia <diabel> Może i to działa. Siur. Choć przerażają mnie jej skutki uboczne <hmm>

Ja wiem, że 100%-owo działa złoto.
(ciekawe co Symfonia se zapodała <hahaha> )

: 23 lip 2006, 19:03
autor: Andrew
Zas ja wiem iż złoto , jego dzialanie w tej kwesti to pzresadzona teoria , zaś mocz nie , i co bedziemy sie tak spierac ? to ja pasuje , swoje wiem <browar>

: 23 lip 2006, 19:05
autor: Mysiorek
Andrew pisze:Zas ja wiem iż złoto , jego dzialanie w tej kwesti to pzresadzona teoria , zaś mocz nie

Widzisz... ja nie neguję Twojego moczu. A Ty negujesz moje złoto.
Widzisz tą różnicę? :|
Złoto sprawdzałem (dawniej) wielokrotnie i ZAWSZE skutkowało.

: 23 lip 2006, 19:15
autor: Andrew
Mysiorek pisze:Skoro Endrjuł tak mówi, to ja jutro oblewam się wrzącym moczarem <hahaha> ... na zapas <lodzik>


oczywiscie ze nie negujesz , tak jak i ja złota

: 23 lip 2006, 19:51
autor: Paula
A ja słyszałam że trezba sobie nitkę na jakims palcu zawiązać. Kiedys tak zrobiłam i zniknęło.

: 25 lip 2006, 09:47
autor: betusia
sophie pisze:Spytaj w aptece.
Kiedys kilka razy zdarzylo mi sie miec z tym problem i masc pomogla :]


Też miałam maść, ale nazwe też gdzieś zapodziałam.
Za jęczmienia trzeba się jak najszybciej wziąć - bo im szybciej zacznie się go zwalczać tym lepiej dla niego i dla naszego oka.

Mysiorek pisze:Widzisz... ja nie neguję Twojego moczu. A Ty negujesz moje złoto.


A ja neguje mocz...
Naprawdę równie jak zapuchnięte oczko szanowałabym na waszym miejscu nos i zmysł węchu który może na takim zabiegu ucierpieć...
Urynoterapie stosować się powinno moim zdaniem w ostateczności, ponieważ siki nie należą do najprzyjemniejszych zapachów...

Mysiorek pisze:betusia napisał/a:
a mało kto ma takie pod reką...

Jak to mało kto - Twoja Matka ma takową. Przecież ją kiedyś miała? <hmm>


Obrączki miała miała - teraz ma dwie - a będzie miała trzecią już niedługo zapewne.
Jednak ja nie mieszkam z mamusią a sama zamężna jeszcze nie jestem więc obrączki nie posiadam w swoich zasobach.
A ze złotych przedmiotów to mam tylko naszyjniki i parę pierścionków które się nijak do wyleczenia jeczmienia nie nadają... W swoich zasobach mam najwięcej srebra i różnorakich koralików, które również jęczmienia nie są w stanie wyleczyć.

Dlatego dla tych co złota nie mają a sików się brzydzą tak jak ja - polecam NÓŻ, ZIMNY NÓŻ... ewentualnie okłady z rumianka według przepisu ciekawskiego ;)

: 25 lip 2006, 09:50
autor: Andrew
betusia pisze:A ja neguje mocz...
Naprawdę równie jak zapuchnięte oczko szanowałabym na waszym miejscu nos i zmysł węchu który może na takim zabiegu ucierpieć...
Urynoterapie stosować się powinno moim zdaniem w ostateczności, ponieważ siki nie należą do najprzyjemniejszych zapachów...


predzej ucierpi oko od przykładania owego złota do niego niz moczu , bowiem wiecej bakteri jest na owym złocie niz w własnym moczu <aniolek>

: 25 lip 2006, 09:55
autor: betusia
Andrew pisze:bowiem wiecej bakteri jest na owym złocie


Więcej bakteri na złocie niż na moczu... Oszlałeś chyba.. Wiesz co to są bakterie kolego... <mlotek>

: 25 lip 2006, 09:59
autor: Andrew
betusia pisze:
Andrew pisze:bowiem wiecej bakteri jest na owym złocie


Więcej bakteri na złocie niż na moczu... Oszlałeś chyba.. Wiesz co to są bakterie kolego... <mlotek>

zapene zaraz mi powiesz ,czekam ....jak i na wyjasnienie dlaczego w moczu mialo by ich byc wiecej i bardziej ze tak powiem niebezpiecznych , niz na obraczce która to sie nosi na rece , dotyka rekoma zas pieniedzy , których to dotykają wszyscy , poreczy , itd.
czekam

http://pl.wikipedia.org/wiki/Bakteria

: 25 lip 2006, 10:16
autor: betusia
Andrew pisze:niz na obraczce która to sie nosi na rece , dotyka rekoma zas pieniedzy ,


A jak ktoś jest wdową albo wdowcem i ma obrączkę zdezynfekowaną i w hermetycznym opakowaniu?

: 25 lip 2006, 10:23
autor: pani_minister
Rany boskie, jakie idiotyczne spory :D

Tak btw: złoto ma własciwości bakteriobójcze i dezynfekcyjne (srebro zresztą także, choć słabsze) i dobrze przewodzi tez ciepło, a podobno ciepło wlaśnie (a nie zimny nóż) pomaga na jęczmień.
Betusia - a jeśli złota obrączka ma się nadawac do leczenia jęczmienia, to dlaczego złoty pierścionek nie? Bo ma oczko? :|

: 25 lip 2006, 10:26
autor: betusia
pani_minister pisze:to dlaczego złoty pierścionek nie? Bo ma oczko?


Ale ja mam takie cienkie te pierścionki to trudno je nagrać i w ogóle. No przeciez oczka nie będę sobię do powieki przykładać..

pani_minister pisze:(a nie zimny nóż)


A mi pomóg zimny nóż... Hm...

: 25 lip 2006, 10:28
autor: Andrew
a mnie <aniolek> odkad pzrestałem byc wscipski i nie zagladam przez dziurkę od klucza itd. to sie jeczmienie nie robią wcale <hahaha> <browar>