agnieszka.com.pl • olejek do opalania
Strona 1 z 1

olejek do opalania

: 06 lip 2006, 22:50
autor: upadly_aniol
jaki olejek wybrac do opalania?od czego to zalezy?

: 06 lip 2006, 22:55
autor: Qra
:( No to daj zdjecie.. Okreslimy po karnacji jakiego olejku wybrac :D
Ja uzywam 5 olejku wodoodp. albo 2 balsamu.. To zalezy..
Nie za pozno na myslenie o protekcji od UV ??

: 06 lip 2006, 23:18
autor: ksiezycowka
Os skory im jasniejsza karnacja i delikatniejsza skora tym wyzszy ten faktor czy jak to sie zwie. Ja 20stki uzywam.

: 06 lip 2006, 23:22
autor: p1tbull
HEhe Polecam ci parafine w aptece mozna kupic albo olej roslinny :D wypas sie mozna opalic tylko ze ciezko sie to zmywa i skura przesiaka zapachem oleju roslinnego... co do parafiny to jest miazga i bez zapachu :D

: 06 lip 2006, 23:23
autor: ksiezycowka
Nie polecam.
Weź se kotleta i zacznij smazyc. A potem pomysl, ze jak sie tym wysmarujesz i pojdziesz na slonce tak bedzie z Toba. Bo bedzie ;)

: 06 lip 2006, 23:24
autor: p1tbull
moon pisze:Nie polecam.
Weź se kotleta i zacznij smazyc. A potem pomysl, ze jak sie tym wysmarujesz i pojdziesz na slonce tak bedzie z Toba. Bo bedzie ;)


Nie przesadzaj jeszcze sie nie poparzylem :D nigdy i nie znam nikogo takiego :D

: 06 lip 2006, 23:30
autor: ksiezycowka
p1tbull, a ja znam wielu. :]

: 06 lip 2006, 23:34
autor: Yasmine
Ja uzywam najtanszego Rio Solaire. 60 ml kosztuje 5 zlotych. Spf 3 i styka, a jaka ladnie opalona po nim jestem :D.

: 06 lip 2006, 23:44
autor: Grace
Kolastyny jest w miare dobry olejek do opalania, mam dosc ciemna karnacje i sie szybko opalanm , wiec faktor 5 to max dla mnie.

: 06 lip 2006, 23:44
autor: Wstreciucha
p1tbull pisze:Nie przesadzaj jeszcze sie nie poparzylem :D nigdy i nie znam nikogo takiego :D

moje podopieczne uzywaja faktoru 50!! a sie poparzyly ;) obawiam sie ze opalajac sie na oleju zeszly by mi z tego swiata :] nie ma zartow ze sloncem ... uwazam ze to swietny temat

: 07 lip 2006, 07:53
autor: p1tbull
moon pisze:p1tbull, a ja znam wielu.


Wstreciucha pisze:moje podopieczne uzywaja faktoru 50!! a sie poparzyly obawiam sie ze opalajac sie na oleju zeszly by mi z tego swiata nie ma zartow ze sloncem ... uwazam ze to swietny temat


LOL <hahaha> No to hm hm hm chyba normalne ze sie poparzysz jak bedziesz lezec przez 5 godzin na sloncu ale jak po 2 - 3 godzinach opalania sie na Olej czy parafine bedzie bardzo dobry efekt i na 100% sie nikt nie poparzy :| A jak sie poparzy to nie wiem.... Nie widzialem jeszcze takiego :| czlowieka <aniolek> a po opalaniu na olej bedzie szybszy efekt :D i nie trzeba dlugo lezec :D

: 07 lip 2006, 09:05
autor: Wstreciucha
p1tbull, slabia mnie Twoje rady w tej kwestii <chory> idz propaguj raka skory gdzies indziej

: 07 lip 2006, 11:35
autor: p1tbull
Wstreciucha pisze:p1tbull, slabia mnie Twoje rady w tej kwestii idz propaguj raka skory gdzies indziej


Raka skory szybciej sie na solarium nabawisz niz w ten sposob :|... I nie radze tylko daje pomysl.. to po pierwsze po drugie nielubie jak ktos chce na chama wmowic cos co nie jest do konca prawda.. Bo rzecza normalna jest to ze opalajac sie na olej czy olejek parainowy nie lezy sie po "10 godzin" tylko krocej znacznie krocej.... I nie mow mi ze jak poleze z tym 2 godziny dziennie posmarowany tym dostane raka skory :|

: 07 lip 2006, 12:43
autor: Wstreciucha
p1tbull pisze:I nie mow mi ze jak poleze z tym 2 godziny dziennie posmarowany tym dostane raka skory :|

rak skory to nie udar sloneczny :] tego nie lapie sie po dwoch godzinach , mowimy o pewnych praktykach i uzywaniu do tego roznych srodkow

: 07 lip 2006, 14:09
autor: p1tbull
rak skory to nie udar sloneczny tego nie lapie sie po dwoch godzinach , mowimy o pewnych praktykach i uzywaniu do tego roznych srodkow


No tak ale ty mowilas ze moje praktyki prowadza do raka skory :| Tak o ile nie szybciej abawic sie mzn go przez solarium :D no lae nie wnikajmy :P

: 07 lip 2006, 15:14
autor: Symfonia
Wczesniej zdazalo mi sie uzywac: DAX COSMETICS OPALANIE, SPF 2 Z OLEJKIEM KOKOSOWYM. Calkiem mily zapach, skora jest nawilzona, slicznie sie mieni i chroni wrazliwa skore przed sloncem a do tego opala i leciutko nadaje kolor - heh troche jak reklama brzmi.... <pijaki>


Ja np w ogole nie uzywam teraz balsamu, czy olejku na cialo - tylko na twarz i do tego kapelusik jakis na glowke, zeby nieprzygrzewalo. Poza tym nie jestem zwolenniczka lezenia plackiem na trawie, plazy czy gdziekolwiek i opalania sie: wole pochodzic w samym stroju na dzialce, nad jeziorem czy morzem....przynajmniej opale sie z kazdej strony <diabel> jezeli chodzi o przechadzki w miescie to unikam ich jezeli jest ponad 25 stopni. Wczesniej mialam tak, ze jak wyszlam to odrazu bylam poparzona przez slonce: ale pochodzilam pare razy, pare lat temu na solarium (raz na 2 tyg przed rozpoczeciem lata) i teraz jest juz calkiem wporzadku - brazowie sie odrazu.

Polecam karotem w postaci soczkow, warzywek czy tabletek.

: 07 lip 2006, 16:00
autor: alekz
p1tbull pisze:
rak skory to nie udar sloneczny tego nie lapie sie po dwoch godzinach , mowimy o pewnych praktykach i uzywaniu do tego roznych srodkow


No tak ale ty mowilas ze moje praktyki prowadza do raka skory :| Tak o ile nie szybciej abawic sie mzn go przez solarium :D no lae nie wnikajmy :P


Sa tacy ktorych nie poparzy zadne slonce, solarium i nie dostana od opalania raka skory. Ale stosujac owe praktyki bedziesz mial starcza cere wtedy kiedy jeszcze bedziesz mlody. A pisanie zeby do opalania uzywac parafiny, oleju czy ropy moze doprowadzic do tragedii bo niektorzy (ludzie zazwyczaj z bielutka karnacja, o jasnych wlosach i z licznymi znamionami) spala sie na czerwono raz a dobrze i moga za kilka lat ponosic tego konsekwencje. Rak skory to nieuleczalna choroba (w takiej Australi ponad 90 procent przypadkow jest uleczalnych ale tylko dzieki wczesnemu rozpoznaniu) i nie oplaca sie z tym igrac bo to jedna z bardziej bezwzglednych chorob - przerzuca sie takie cos ze skory na watroby, pluca, kosci i dopiero wtedy taki opalacz rozumie swoj blad :)

: 07 lip 2006, 18:46
autor: ksiezycowka
Symfonia pisze:karotem
Betakaroten chyba :
alekz pisze:;]Sa tacy ktorych nie poparzy zadne slonce, solarium i nie dostana od opalania raka skory. Ale stosujac owe praktyki bedziesz mial starcza cere wtedy kiedy jeszcze bedziesz mlody. A pisanie zeby do opalania uzywac parafiny, oleju czy ropy moze doprowadzic do tragedii bo niektorzy (ludzie zazwyczaj z bielutka karnacja, o jasnych wlosach i z licznymi znamionami) spala sie na czerwono raz a dobrze i moga za kilka lat ponosic tego konsekwencje. Rak skory to nieuleczalna choroba (w takiej Australi ponad 90 procent przypadkow jest uleczalnych ale tylko dzieki wczesnemu rozpoznaniu) i nie oplaca sie z tym igrac bo to jedna z bardziej bezwzglednych chorob - przerzuca sie takie cos ze skory na watroby, pluca, kosci i dopiero wtedy taki opalacz rozumie swoj blad :)
<brawo>