problemy z koncentracją
: 18 cze 2006, 15:17
Jakieś dobre rady poproszę...
Bo już mam dość tego, że siedzę nad książkami kilka dni i nie potrafię dobrze zaliczyć tego, czego się uczyłam - bo po prostu nie pamiętam. Inni potrafią usiąść na dzień przed, poczytać parę godzin i zaliczyć bez trudu nawet na 5.
Nie wiem, może to jest jakoś indywidualnie uwarunkowane.
Może powinnam zastosować inną formę odpoczynku?
Bo szprycować się jakimiś tabletkami?
Nie, nie bardzo mi to odpowiada.
Bo już mam dość tego, że siedzę nad książkami kilka dni i nie potrafię dobrze zaliczyć tego, czego się uczyłam - bo po prostu nie pamiętam. Inni potrafią usiąść na dzień przed, poczytać parę godzin i zaliczyć bez trudu nawet na 5.
Nie wiem, może to jest jakoś indywidualnie uwarunkowane.
Może powinnam zastosować inną formę odpoczynku?
Bo szprycować się jakimiś tabletkami?
Nie, nie bardzo mi to odpowiada.
Nie jest źle, bo wszystko zaliczam, ale... chcialam miec stypendium a mi 0,04 do niego zabraknie 
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
wiesz ja tez znam takich którzy mają po kilkanaście egzaminów. A ich egzaminy nawet nie mają poziomu porównywaleno do zaliczeń semestralnych.... szczególnie na prywatnych uczelniach.