Ból pleców
: 07 cze 2006, 20:24
jak zwykle szedlem sobie dzisiaj rano na autobus i w polowie drogi cos mi tak strzelilo w plecach ze az mialem mroczki przed oczami...po prostu tak nagle...w srodkowej czesci i boli mnie caly dzien...raz mniej a raz jest taki impuls ze az sie zwijam z bolu..nigdy wczesniej czegos takiego nie mialem i nie mam pojecia co to moze byc ale przypuszczam ze mnie po prostu przewialo bo ostatnio poranki sa dosyc zimne a ja chadzam bez kurtki.No sam nie wiem.Mial ktos cos takiego?jak nie przejdze za kilka dni to ide do lekarza albo cosmodisc sobie zafunduje bo to nie pozwala zyc...na pewno to nie efekt poobijania sie na treningu bo nigdy czegos takiego nie mialem a ostatnio cwicze tak jak zawsze bez specjalnego przesilania sie.
A jak to po prostu przewianie to jak z tym najlepiej walczyc?
A jak to po prostu przewianie to jak z tym najlepiej walczyc?
No,ale to juz jego sprawa.jego zycie...