agnieszka.com.pl • sztywniacy
Strona 1 z 1

sztywniacy

: 12 maja 2006, 23:03
autor: lantech
witam

dzisiaj mialem taka smieszna sytuacje, a mianowicie, spotkalem stara kolezanke ze
swoim nowym facetem ... gdy zobaczylem kolesia z daleka to w pierwszej chwili sobie mysle:
o kurde, ale kumpela sobie znalazla playboja, no facet jak z okladki (wysoki brunet, dobre zbudowany, ladnie ubrany). wiec podchodze, gadka szmatka i po 5 min zauwazylem
ze caly urok kolesia prysna w jego tzw mowie ciala.
koles byl strasznie sztywny, gdy mowil nie wykonywal zadnych gestykulacji, zadnej mimiki
twarzy (tylko sie ciagle glupio usmiechal), i w ogole jakis taki nie smialy.

Byla chwila ze bylem tylko sam z kumpela (facet poszedl do kibla) i sie jej pytam czy on
zawsze taki sztywniak, a ona mi mowi ze niestety tak.

W sumie smieszna sprawa, facet naprawde z wygladu rewelka, a jeko mowa ciala wszystko
doslownie zepsula.

I tak mi przyszlo do glowy, nie wiecie czy sa jakies kursy/szkolenia czy cokolwiek
ktore ucza i pokazuja jak sie ruszac, zachowywac itp.
Mam namysli takie szkolenia ktore przechodza osoby pracujace z ludzmi, gdzie liczy sie
dobre wrazenie.

: 12 maja 2006, 23:17
autor: złotooka kotka
lantech pisze:I tak mi przyszlo do glowy, nie wiecie czy sa jakies kursy/szkolenia czy cokolwiek
ktore ucza i pokazuja jak sie ruszac, zachowywac itp.
Mam namysli takie szkolenia ktore przechodza osoby pracujace z ludzmi, gdzie liczy sie
dobre wrazenie.

Tak sa. I kursy i ksiazki.
Bardzo to ostatnimi czasy popularne wsrod politykow, biora sobie osobistego trenera, ktory uczy ich jak sie zachowywac, zeby byc wiarygodnym dla odbiorcow.

: 12 maja 2006, 23:39
autor: lantech
A nie znasz jakis tytulow ksiazek? alb ogdzie i czego szukac?

: 12 maja 2006, 23:46
autor: złotooka kotka
Tak na szybko:

Kod: Zaznacz cały

http://www.merlin.com.pl/frontend/search/1;jsessionid=8FE993934399B81F35090D0FF9EF8DC0?pula=&dzial=1&sort=&q=mowa+cia%B3a&ile=15&gdzieSzuk=tytul&oferta=O&kategoria=259&gclid=CN2urvPk84QCFR2kQgod1D_cBQ


Kod: Zaznacz cały

 http://teem.mowa.webpark.pl/


Kod: Zaznacz cały

http://www.gwp.pl/

: 13 maja 2006, 11:51
autor: Pegaz
Ja censored nie macie większych problemów?Wole jesli ktoś jest ztywny ale naturalny niż jakąś nadmiernie rozdygotaną kukłe ktore w tym do twarzy jak w worku po ziemniakach..
Zresztą jak się kogoś nowego poznaje to niekoniecznie musi się być uosobieniem duszy towarzystwa..może ty dla niego podejrzany byłeś?a poza tym co komu do tego jak się ktoś inny zachowuje jesli nas nie obraża ani nic..Nie cierpie takiej wredoty..albo co mnie jeszcze bardziej wkurza jak jest jakiś "dobry" człowiek który doradza komuś co powinien zrobić..a to do lekarza pójść a to coś zrobić inaczej..takim doradcom mówie zdecydowanie NIE !

: 13 maja 2006, 15:07
autor: lantech
Co sie tak unosisz :?

Napisalem tylko, ze u kolesia wszystko zepsul jego sposob bycia, i ze mnie to zaciekawilo.
Chodzilo mi o sam efekt. Koles wygladal zajebiscie, a tu nagle puf i z ksiecia zrobil sie zebrak.


Wyobraz sobie inna sytuacje, widzisz zajebista panienke, no cud swiata. Muslisz sobie ze na pewno jest inteligenta, wspaniala itp, podchodzisz, zaczynasz rozmowe i slyszysz np.
No censored , censored ale dzisiaj jest censored dzien.

I caly czar pryska.

Piszac posta nie mialem zamiaru nikogo obrazic.

Pozdro

: 13 maja 2006, 15:49
autor: Pegaz
Wcale mnie nie obrażasz..A może ten pan po prostu taki jest i ma zupełnie gdzieś jak go inni postrzegają?Dobrze mu z tym i już..Lepsze to niż setki kopii eminemów spirsowych i innych plastykowych kukielek..wyluzowanych ziomali itp :D Może ten ktos jest po prostu sobą..
No pomijam już fakt że nie nam decydować o wyglądzie innych :D

: 13 maja 2006, 16:36
autor: lantech
No facet raczej nie jest jakims malolatem ktory sie upodabnia do eminema itp,
stare dziady juz jestesmy, mamy po 25 lat na karku :p

Ciagle mnie chyba nie rozumiesz, ja nie mam zamiaru nikogo osadzac po tym jak sie zachowuje.
Chcialem sie tylko z Wami podzielic tym co mnie zszokowalo: pierwsze wrazenie na 100% pozytywne
a po chwili ...

No ale zamykamy temat bo o pierdolach gadamy :-)
<browar>

: 13 maja 2006, 17:45
autor: Pegaz
lantech pisze:Chcialem sie tylko z Wami podzielic tym co mnie zszokowalo: pierwsze wrazenie na 100% pozytywne
a po chwili ...

Co złego w tym że ktoś się zachowuje inaczej niż się spodziewałeś?
:D już ja rozumiem :D

: 18 maja 2006, 13:54
autor: olecxka
Pegaz pisze:Co złego w tym że ktoś się zachowuje inaczej niż się spodziewałeś?

Pewnie nic w tym złego, ale problem w tym że koleś się w ogóle nie zachowuje bo jest sztywny jak kołek. Stać z głupawym uśmiechem to jeszcze nie bycie sobą, bez przesady :)
Rozumiem Pegaz że jesteś tolerancyjny (i dobrze) ale wyobraź sobie romowę z takim drętwiakiem.
Założę się że ten jego głupawy uśmieszek to oznaka zakłopotania.
Tylko prosze nie krzyczeć censored

: 18 maja 2006, 14:02
autor: Pegaz
Nie krzycze..nie rozumiesz mnie olecxka :) Chodzi o to że o wiele bardziej głupawo wygląda jeżeli ktoś się nadmiernie udziela nie mając tego w charakterze :) Ja tam nie zmuszam nikogo do rozmowy..zresztą sam czasem nie mam z niektórymi osobami ochoty rozmawiać z prostej przyczyny że nie mam oczym..nie czując sie ani lepszym ani gorszym od drugiej osoby...a rozmowa o pogodzie to nie jest to co mnie interesuje... :) chociaż z drugiej strony zawsze człowiek stara się porozmawiać z kimś nowo poznanym..a ten pan tematowy sztywniak chyba jakieś tam słowa wyrzucił z siebie..ja tam nie wierze ślepo w relacje tylko jednej sttrony :D

: 18 maja 2006, 14:24
autor: olecxka
Pegaz pisze:ja tam nie wierze ślepo w relacje tylko jednej sttrony

Yhym. Ciekawe co Pan sztywniak pomyślał o lantech, bo najczęsciej sypamtia bądź antypatia działa w dwie strony.
Fakt że osoby nadmiernie gestykulujące, zgrywające się na luzaków są bardzo ale to bardzo denerwujące.

: 19 maja 2006, 07:37
autor: guli
Chyba wiem co Lantech ma na myśli. Też mam znajomych o zerowej umiejętności komunikacji niewerbalnej. W rozmowie trudno ocenić rzeczywiste intencje rozmówcy jeżeli nie określi się jasno i wyraźnie, nie wiadomo, czy dowcip go śmieszy, czy nie zrozumiał, jak mówi "współczuję" nie wiadomo czy szczerze...