Strona 1 z 2
Higiena po stosunku
: 16 lut 2004, 07:43
autor: Gość
Witam wszystkich! Mama pytanie natury techniczno-higienicznej. Chodzi mi mianowicie o to jak radzicie sobie z wypływającą z pochwy spermą, w sytuacji gdy kochacie sie bez prezerwatywy. Czy biegniecie od razu do łazienki, żeby się podmyć? Przyznam, że moja partnerka tak kiedyś robiła, ale to strasznie psuje nastrój, zwłaszcza gdy planujemy upojną noc i kochamy się kilka razy. Ostatnio używamy po prostu ręcznika, jest dużo wygodniej. Chciałbym poznać Wasze opinie na ten temat.
Pozdrowenia dla wszystkich, a w szczególności dla Sue Ellen - życzę Ci zdrowego dzidziusia.
: 16 lut 2004, 07:58
autor: SueEllen
Dziekuję ślicznie
Zawsze idę się umyć chwilę po. Z drugiej strony, rzadko ze mnie sperma wyciekała, ale i tak szłam się umyć. Faktycznie mało to romantyczne, ale takie życie!
: 17 lut 2004, 23:47
autor: Student
Przesrane jak dziewczyna po seksie ucieka z łózka do łazienki!! Nie nawidze tego

Z tym ręcznikiem dobry pomysł. Trzeba bedzie zacząć stosowac

: 18 lut 2004, 00:21
autor: Maverick
Mozna isc z nia pod ten prysznic :twisted:
: 18 lut 2004, 07:31
autor: Martek
Moja nigdy tego nie robi. Po prostu posciel da sie wyprac. A jest o wiele bardziej romantycznie szczegolnie jak sie robi to kilka razy
: 18 lut 2004, 07:32
autor: SueEllen
A rano zapach rozkładajacego się białka jest pewnie cudowny...

: 18 lut 2004, 12:01
autor: Maverick
SueEllen pisze:A rano zapach rozkładajacego się białka jest pewnie cudowny...

No to kto Ci kaze prac to przescieradlo po 4 dniach? Mozna zaraz po wrzucic do pralki

: 18 lut 2004, 12:55
autor: Gość
No cóż, moje pytanie nie wywołało większej dyskusji. Może problem jest zbyt banalny, ale wydaje mi się, że każdy kiedyś się z nim spotkał (lub spotka). Dla mnie jest nie do przyjęcia zostawianie "tego" na prześcieradle, podobnie jak codzienne pranie prześcieradła. Tylko na filmach nie mają z tym kłopotu - najcześciej kochankowie padają zdyszani i przytuleni do siebie zaspypiają - a rano na prześcieradle zostają białe zaschnięte plamy, ale takich scen już się nie kręci :-)))). Tak, tak na filmach wszystko jest łatwiejsze, a w życiu musimy spotykać się z takimi problemami. Chociaż nie wiem czy "problem" to dobre określenie - to trzeba po prostu zaakceptować.
Pozdrawiam !
: 18 lut 2004, 20:20
autor: Maverick
A nie mozna razem z dziewczyna pod prysznic isc? Przeciez tam mozna milosna gre kontynuowac...
: 19 lut 2004, 07:00
autor: Gość
OK, można, ale my wolimy w łóżku, bo tak jest wygodniej.
: 19 lut 2004, 10:26
autor: Lady
Ja z moim chlopakiem zawsze mamy przy sobie husteczki!!! To mniejsze niz recznik i wygodniejsze!!!
: 19 lut 2004, 10:40
autor: foxy_lady
jest to tak bardzo przyziemne ze nie będe tego komentowała
: 19 lut 2004, 14:07
autor: Gość
foxy! Zgadzam się z Tobą całkowicie, to jest rzeczywiście bardzo przyziemne, ale chyba po to jest to forum. Bardziej wzniosłe tematy też są, znajdziesz na pewno coś dla siebie, ale nie w tym dziale.......
: 19 lut 2004, 15:16
autor: foxy_lady
Gość pisze:foxy! Zgadzam się z Tobą całkowicie, to jest rzeczywiście bardzo przyziemne, ale chyba po to jest to forum. Bardziej wzniosłe tematy też są, znajdziesz na pewno coś dla siebie, ale nie w tym dziale.......
już znalazłam
pozdro

: 19 lut 2004, 15:45
autor: Student
Mozna przecież rozłożyć jakis mały ręcznik albo zastosować husteczki higieniczne. Pod prysznicem jest niewygodnie i do dupy

: 19 lut 2004, 15:50
autor: foxy_lady
Student pisze:Mozna przecież rozłożyć jakis mały ręcznik albo zastosować husteczki higieniczne. Pod prysznicem jest niewygodnie i do dupy

patrzac na avatar mam wrażenie, że robisz to specjalnie. a masz :wpale: bueheheheh
: 19 lut 2004, 16:07
autor: Lady
Ale te husteczki to naprawde rewelacja!!!!!!!!!!!! Ostatnio nawet moj Kochany Lubi sobie "wytrzec" swojego peniska!!!!
Dzieki temu cala glupia sytuacja jest mniej stresujaca!!!

: 19 lut 2004, 19:34
autor: Maverick
To jak jest pod prysznicem to kwestia gustu

Mysle jednak ze od czasu do czasu male urozmaicenie... A poza tym jak ktos ma wanne (duza) to juz jest ladnie :twisted:
A husteczki higieniczne... Juz wole recznik

Przynajmniej sie nie rozwali jak husteczki i nie przyklei do ciala :twisted:
: 01 maja 2005, 20:06
autor: Yasmine
Nie bieglabym do ubikacji bo to zepsulo by caly nastroj i na dodatek czesto kochamy sie kilka razy pod rzad wiec pozniej przescieradlo idzie do prania. Ale tez musze sprobowac z chusteczkami

: 01 maja 2005, 23:51
autor: sabinka
tak, zdecydowanie chusteczkis a ok
chociaz tak w polowie przypadkow tez ide pod prysznic ale to jak juz sobie polezymy itd itp...

: 01 maja 2005, 23:55
autor: Mysiorek
Zdecydowanie husteczki.
I nie rwią się

: 02 maja 2005, 10:35
autor: nata
u mnie ręcznik

: 02 maja 2005, 17:52
autor: niepale
Kurcze zawsze można takie wzajemne "wycieranie" włączyć do dalszej gry miłosnej. Zgadzam się z tym, że nagły wypad partnerki do łazienki (by się umyć) jest .... no psuje nastrój.
: 02 maja 2005, 17:56
autor: natasza
Mysiorek pisze:Zdecydowanie husteczki.
I nie rwią się

O ile do spermy nic nie mam;], o tyle połączenie jej z chusteczkami daje okropny zapach.
Nie wiem co z tym mam.
: 02 maja 2005, 18:04
autor: niepale
I jeszcze jedna uwaga co do zapachu spermy... Bardzo się temu dziwie... temu co piszecie... Facet musiałby się naprawdę niezdrowo odżywiać by było czuć ten zapach... Choć pewnie to jest u każdego inaczej. W każdym razie ja zapachu nie czuję. Oczywiście mówimy o sytuacji gdzie "ejakulat" nie zasycha gdzieś na ścianie obok łóżka

przez pare dni

: 02 maja 2005, 18:47
autor: lollirot
niepale pisze:Oczywiście mówimy o sytuacji gdzie "ejakulat" nie zasycha gdzieś na ścianie obok łóżka :P przez pare dni ;)
tak naprawde jesli zaschnie na malowanej na bialo scianie to ani nie widac, ani nie czuc ;-) nam sie tak kiedys zdarzylo, przypadkiem ;-)
nie rozumiem problemu z koniecznoscia wycierania. co znaczy jedno mokre przescieradlo przy wpanialosci calonocnych szalenstw? ;-) cos takiego krepowaloby mnie lub w jakikolwiek przeszkadzalo tylko przy partnerze, ktorego znalabym slabo, ale w zwiazku, w ktorym partnerzy znaja sie na wylot i w pelni siebie akceptuja, nie ma zadnego problemu. zawsze obchodzilo sie bez recznika czy chusteczek, z wyjatkiem sytuacji, w ktorych dzika namietnosc ogarniala nas np. tuz przed wyjsciem z domu ;-) kochanie sie wieczorem czesciej konczy sie takim totalnym zmeczeniem, ze sily pozostaja tylko na papierosa, wtulenie sie i zasniecie. prysznic rano. wspolny :-)
: 02 maja 2005, 22:05
autor: Yasmine
lollirot pisze:kochanie sie wieczorem czesciej konczy sie takim totalnym zmeczeniem, ze sily pozostaja tylko na papierosa, wtulenie sie i zasniecie.
Zgadzam sie ze wszytkim tylko ni ez tym papieroskiem. Kocham to zmeczenie. Uwielbiam byc tak wykonczona

: 03 maja 2005, 00:37
autor: Mysiorek
natasza pisze:połączenie jej z chusteczkami daje okropny zapach.
No, ale husteczka po paru minutach wylatuje stamtąd

: 03 maja 2005, 00:43
autor: niepale
lollirot, totalnie się z Tobą zgadzam. Moim zdaniem nic dodać nic ująć.
: 03 maja 2005, 08:31
autor: Yasmine
Wczoraj chcialam uzyc tych chusteczek po seksie jak bylismy u mojego no to tylko "no daj spokoj, przeciez sie wypierze" i wyrwal mi chusteczki
Wiec lollirot chyba masz racje

.