agnieszka.com.pl • Facet + problem = jaki lekarz ??
Strona 1 z 1

Facet + problem = jaki lekarz ??

: 28 lut 2006, 12:00
autor: Byczek007
Witam.
Jest to mój pierwszy post na tym forum.
Na początku chciałbym powiedzieć, że od dawna szukałem takiego forum, o życiu i życiowych sprawach, myślę, że to jest to, czego szukałem.
Ale koniec podlizywania sie, mam taki problem:

Tydzien temu kochaliśmy się z moją dziewczyną bez prezerwatywy i zauważyłem pianę na członku... i generalnie strasznie nas bolało. Znalazłem w sieci, co to może być itp. ale...

Problem polega na tym, że nie wiem, gdzie z tym iść.. tzn. dzisiaj byłem u internisty, a on posłał mnie do dermatologa, ten rzucil okiem i stwierdzil, ze to moze byc tylko infecka bakteryjna, przepisal mi masc i powiedzial, ze jak dziewczyna pojdzie do ginekologa, to mam przyjsc i powiedziec, co tamten powiedzial.....
Ale czuje niedosyt, nie wiem, czy nie powinienem zbadac sobie krwi, czy to nie jest np. jakis bakcyl, ktorego trzeba wyniszczyc penicylina, albo antybiotykiem...

Moze jakis facet z forum mial podobny problem/stycznosc z lekarzem w takim wypadku, prosze o pomoc, gdzy nie wiem, czy mam walic te masc i probowac dostac sie do urologa, czy czekac na wyniki badan mojej dziewczyny i wtedy demratolog mnie wysle do urologa, albo ginekolog jej cos powie, co ja mam z tym zorbic... czy cos... bo pierwszy raz mam cos takiego i troche panikuje :(

Pozdrawiam i proszę o odpowiedzi.

: 28 lut 2006, 12:03
autor: kanapka
za pl.wikipedia.org:

"Urologia jest działem medycyny (i specjalnością medyczną) zajmującą się leczeniem chorób i wad układu moczowego-płciowego u mężczyzn i układu moczowego u kobiet."

: 28 lut 2006, 12:09
autor: Byczek007
Dzieki za szybką odpowiedź, tylko, dalej nie wiem, czy iść do niego (jest płatny, a ja nie mam kasy - musiałbym porzyczyć od starych, ale nie moge, bo bedą pytali na co :( ), czy zaczekać na dziewczynę, co ginekolog powie... miał ktoś tak ??

Pozdrawiam.

: 28 lut 2006, 13:03
autor: kot_schrodingera
Jeśli urolog cię spławi wal do androloga

: 28 lut 2006, 13:16
autor: Byczek007
Dodzwoniłem się w końcu do jakiegoś urologa, na szczęście nie odebrała sekretarka, tylko lekarz i wciągnąłem go w krótką rozmowę z której wynikło, że to dobrze, że dermatolog się tym zajmuje... troche się uspokoiłem, bo zaczynałem popadać w panikę....

: 28 lut 2006, 13:23
autor: BabaJaga
Byczek007 pisze:Dzieki za szybką odpowiedź, tylko, dalej nie wiem, czy iść do niego (jest płatny, a ja nie mam kasy - musiałbym porzyczyć od starych, ale nie moge, bo bedą pytali na co :( ), czy zaczekać na dziewczynę, co ginekolog powie... miał ktoś tak ??

Pozdrawiam.


Masz lekarza rodzinnego. On Cie skieruje do urologa i po klopocie. Wydaje mi sie, ze za to sie placic nie powinno...
Przyczyn takiej sytuacji moze byc wiele i nie bede tutaj ich opisywac. Spokojnie idzcie oboje do lekarza.
Pozdrawiam :)

: 28 lut 2006, 16:04
autor: frer
Byczek007 pisze:jest płatny, a ja nie mam kasy - musiałbym porzyczyć od starych


Prywatnie jest płatny, państwowy za darmo, ale się czeka pewnie po dwa miesiące, a w tym czasie to albo ci samo przejdzie, albo ci będą musieli amputować przyrodzenie. Pozatym nie rozumiem jak 22 letni facet może być bez kasy, wiem, że wódka drożeje ciągle, ale i tak się powinno trzymać jakąś kase na czarną godzine. :)

: 28 lut 2006, 16:45
autor: BabaJaga
frer pisze:[Pozatym nie rozumiem jak 22 letni facet może być bez kasy, wiem, że wódka drożeje ciągle, ale i tak się powinno trzymać jakąś kase na czarną godzine. :)


........... no wlasnie. jeszcze bardziej ciekawi mnie to, ze majac 22 lata masz problem zeby spokojnie powiedziec rodzicom, ze chcesz na urologa :| jesli wlasne zasoby sie Ci wyczerpaly.

: 28 lut 2006, 23:32
autor: miś
Ja dodam tylko, ze nie radze isc do urologow panstwowych a na pewno nie w malych miastach. Mam w tym zakresie naprawde duuuuze doswiadczenie. Odczuwam do teraz moim prawiczenstwem <wsciekly>

ps. Naprawde jak ci na nim zalezy wykosztuj sie albo poszukaj dobrego doktora. consored

ps2. Nie wstydz sie problemu a tym bardziej powiedziec o nim starym.

: 01 mar 2006, 12:44
autor: Byczek007
Witam.
Chciałbym napisać tylko, że jestem bezrobotnym studentem, więc wydanie 80zl na wizyte jest dla mnie trochę większą "inwestycją". Rzodziców mam dośc konserwatywnych - zresztą chyba, gdybym mógł porozmawiać o tym z rodzicami, to nie pisałbym na tym forum nie ??

A teraz mam takie pyatnie:
Dzwoniłem do urologów różnych i z jednym zagadałem dłużej, okazało się, że z takim czymś to do dermatologa się idzie, oki byłem w przychodni, babka rzuciła okiem na mój "sprzęt", przepisała maść (bo to wygląda dla niej, jak infekcja bakteryjna) i powiedziała, że jak moja dziewczyna zrobi sobie badania u ginekologa, to mam przyjść i powiedzieć, co tamten powiedział mojej dziewczynie - moje pytanie jest takie, czy zostałem olany, czy taka jest zwykła procedura??

Jeśli ktoś wie, a nie chce mówić na forum, to prosiłbym o prywatną msg przynajmniej... bo trochę się denerwuje, czy nie powinienem naciskać na tę lekarke o jakieś badania...

Pozdrawiam.

: 01 mar 2006, 17:30
autor: blacknessie
Moim zdaniem na początek powinieneś jej posłuchać. W końcu po to do niej poszedłeś, żeby postawiła Ci diagnozę, a ona to zrobiła. Więc stosuj się do zaleceń, infekcja bakteryjna jest jak najbardziej prawdopodobna. Stosuj tą maść, a jeśli nie pomoże wybierz się do niej znów, przepisze Ci coś nowego albo skieruje gdzie indziej.

: 02 mar 2006, 16:25
autor: Byczek007
Dzięki za konkretną opdowiedź :)