Dla rzucających palenie..
: 04 sty 2006, 10:56
Czwarty dzień bez fajki..jak narazie nic się nie dzieje..jestem mniej nerwowy niż w ciągu pierwszych dni.
Agnieszka zaprasza do miłosnej lektury
https://agnieszka.com.pl/forum/
oby wyszło..
ale nie mam w sobie chyba tyle silnej woli....kiedys wytrzymalam 3 miesiace i klapa...potem zapalilam!!

Koko pisze:To mój pierwszy dzień, wczoraj się złamałam- wypalając jednego papierosa. Ale dziś nie mam zamiaru
Pegaz pisze:ja tez wczoraj poleglem i dzisiaj znowu nie pale jest postęp
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Pegaz pisze:znalazłem sobie sposób glodze się...

? 
I wiem, że nie wrócę do tego cholerstwa. Tylko przy piwie.
No tak, nie wrócę. Muszę być znów chora chyba...

Moze Zyban? Moja mama to brala - nigdy tyle nie palila, co przy tych (swietnych i najlepszych niby) tabletkachKoko pisze:Taksówkarz wspomniał mi o jakichś bardzo skutecznych tabletkach, krótka nazwa, na receptę, dość drogie. Zna ktoś nazwę (pomimo lakonicznego opisu), bo zapomniałam i nie daje spokoju?
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)

tabakierka mi sie skonczyla i postanowilam ze drugiej nie kupie, bo to wkoncu tez tyton, i jak narazie wytrzymuje, kilka razy aby wciagnelam tabake i raz fajke spaliłam, ale spalenie jej jeszcze bardziej mi obrzydzilo ten nalog
miałam taki helikopter ze sophie pisze:Moze Zyban? Moja mama to brala - nigdy tyle nie palila, co przy tych (swietnych i najlepszych niby) tabletkach
