Nemezis pisze:obiecywalam sobie, ze wiecej nie pojde
Też tak zawsze mam, a potem jakimś dziwnym trafem ląduje na tym fotelu

Przy pomocy igły... cześć twarzy faktycznie igiełkami mi zwykle robią. Boli tak samo, jak zwykle (czyli jak cholera), ślady też jak zwykle.
Nemezis pisze:ale w koncu trzeba
Bo ja wiem... mi kosmetyczka powtarza, że przy wrażliwej cerze, naczynkowej zwłaszcza, więcej szkody niż pożytku z tego.
Mikrodermabrazja bardzo przyjemna, ja się przy tym relaksuje, ale mam cały czas wrażenie, że jest po prostu powierzchowna, ot, taki dokładniejszy peeling i tyle.
Na kwasy owocowe bym się zapisała, ale pominąwszy już cenę dość zaporową, trzeba to co tydzień powtarzać, a ja w Polsce tak często nie jestem

A irlandzkim kosmetyczkom się nie oddam
