agnieszka.com.pl • Chrapanie...
Strona 1 z 1

Chrapanie...

: 19 lip 2005, 17:44
autor: BiOtiKa
Mam taki dość dziwny problem... otórz... moj chlopak z ktorym jestem juz dlugo, straszniee chrapie a ma dopiero 20 lat. Nie wiem jest na to jakas rada a moze wy macie bo ja nie wytrzymam tego jak bedziemy mieli raze mieszkac. Ledwo co zamknie oczy to odrazu slychac chrapanie na dodatek nie jakiegos takiego starego dziada ale takie dziwne brrrr... pomozcie

: 19 lip 2005, 19:02
autor: fifi
ja mam na to metode: zasypiam szybciej niż on:)))

: 19 lip 2005, 19:43
autor: Mysiorek
Niech zasypia na boku!

: 19 lip 2005, 22:06
autor: Krzych(TenTyp)
Niech idzie do lekaża bo może się przerodzić w bezdech... I dopiero wtedy bedziesz wiedzieć co to znaczy chrapanie :D ...
Rada jest jedna a mianowicie...
Chirurgiczne usunięcie takiego zgrubienia, w przegrodzie nosowej...

: 19 lip 2005, 22:42
autor: Kamela12
Mój chrapie raz ciszej raz głośniej - ale przyzwyczaiłam się :) jak tylko ze mną zamieszka to ja go z tego wyleczę sama :)

: 19 lip 2005, 23:08
autor: Mysiorek
Krzych(TenTyp) pisze:Niech idzie do lekaża bo może się przerodzić w bezdech...

Jezuuu... co Ty Krzych za Drakulizm tu popychasz?
Bezdech to mają niemowlaki, a u dorosłych to jest 1 na 10 000 000!!!

Przewróć go na drugą stronę i będzie bez akustyki!

: 19 lip 2005, 23:11
autor: Yasmine
Mysiorek pisze:Niech zasypia na boku!

No wlasnie. Jak na plecach bedzie spal to na pewno bedzie dalej chrapal.

: 20 lip 2005, 02:22
autor: Sir Charles
Ja spie na brzuchu i podobno chrapie dosc glosno... :?

: 20 lip 2005, 07:24
autor: Krzych(TenTyp)
Mysiorek pisze:Bezdech to mają niemowlaki, a u dorosłych to jest 1 na 10 000 000!!!

Muj starszy ma... I znam wiele "dorosłych" osób które tą przyadłość ma...
Więc jakie 10 000 000 :? po prostu jak ktoś chrapie to rozciąga mu się tak zwane miekkie podniebienie i podczas snu kiedy wszystko jest rozluźnione może się to pogłębić...

: 20 lip 2005, 08:58
autor: rrq
też chraoie niekiedy, ale wiem ze jak np po alkocholu to mocniej do tego fajki to juz b. mocno.

ale jakiś czas temu zgubiłem pare kilo i podobno przestałem chrapać..

ale nie wiem do końca siebie nie słysze.

Sposób? kiedyś jedna dziewczyna wnocy gdy zaczynałem chrapać głaskała mnie po buzi i przesawałem ale nie wiem dlaczego.

A jest sposób kupić stopery do uszu

: 20 lip 2005, 11:12
autor: Kamela12
Mysiorek napisał/a:
Bezdech to mają niemowlaki, a u dorosłych to jest 1 na 10 000 000!!!

Muj starszy ma... I znam wiele "dorosłych" osób które tą przyadłość ma...
Więc jakie 10 000 000 po prostu jak ktoś chrapie to rozciąga mu się tak zwane miekkie podniebienie i podczas snu kiedy wszystko jest rozluźnione może się to pogłębić...

Mi też się wydaję, że bezdech to wcale nie taka rzadka przypadłość.

rrq pisze:Sposób? kiedyś jedna dziewczyna wnocy gdy zaczynałem chrapać głaskała mnie po buzi i przesawałem ale nie wiem dlaczego.

Racja, ja swojego mężczyzne też zaczynam wtedy głaskać po twarzy, pleckach lub brzuchu i przestaje chrapać :D

: 21 lip 2005, 01:52
autor: ksiezycowka
Mysiorek pisze:Bezdech to mają niemowlaki, a u dorosłych to jest 1 na 10 000 000!!!

Niestety nie. To jest dosyć powszechne. Mój ojciec tez ma. Leczył się nawet w jakimś dziwnym miejscu i tam wszyscy na to samo i wcale nie garstka i nie niemowlaki, ale panowie nieco starsi od Ciebie.

A spanie na boku nie za bradzo pomoga. Ani mojemu ojcu, ani bratu, ani Kurkowi ani mojemu pieskowi [ją słychac przez 3 pokoje!!!].
Ojca na szczęście nie słucham, ale jak byłam mała to poduszkami w niego rzucałam.
Do brata wstawałam i go ostro szarpałam [ale on głównie tak ma po pijaku].
Do psa przywykłam jakoś, ale tez budziłam ją.
Kurka kopie zazwyczaj albo szturcham.

Kumpelę kiedyś prawie jaśkiem udusiłam.

: 21 lip 2005, 16:14
autor: foxy_lady
gosia pisze:jak tylko ze mną zamieszka to ja go z tego wyleczę sama

zrobisz mu operacje przegrody nosowej metoda domowa ?

Moj tez chrapie, ale juz sie przyzwyczailam. Czasami jednak tak daje do wiwatu, ze rece i cycki opadaja. W zeslzy weekend popil i chrapal jak oszalaly, nie moglam nic z tym zrobic. Zatykanie nosa, dotykanie, gwizdanie <!!!> nie pomoglo. To sie wzielam i poplakalam z bezsilnosci. <bicz2>

: 22 lip 2005, 00:13
autor: Krzych(TenTyp)
W zeslzy weekend popil i chrapal jak oszalaly, nie moglam nic z tym zrobic. Zatykanie nosa, dotykanie, gwizdanie <!!!> nie pomoglo. To sie wzielam i poplakalam z bezsilnosci.

Bidulka, wspułczucia...

: 22 lip 2005, 00:47
autor: sarah
Mój chrapie rzadko, tylko jak sobie wypije. Gwizdanie pomaga na sekunde - za malo zeby zdazyc zasnac przed nim. Zazwyczaj staram sie wybudzic. Nie przeszadza mi to jednak tak bardzo bo jak on pije to zazwyczaj i ja wiec mi to zwisa bo i tak zasypiam jak kamien ;)

Sama tez kiedys chrapalam jak bylam jeszcze mala. Podobno tak ze az sie mury trzesly. Wycieli mi 3ci migdal, 2 pozostale zmniejszyli bo jakies giganty mialam i chrapac przestalam. <banan>

: 22 lip 2005, 15:55
autor: Maverick
A byscie widzieli jak moj 6kg piesek potrafi chrapac (suczka). Ale pomaga kopniecie - budzi sie i idzie spac gdzies indziej, polozy sie inaczej i nie chrapie :)

: 22 lip 2005, 18:01
autor: kinomaniak
Umnie w domu chrapie mam i jak donie wpadam to niestety musze spać znią w pokoju wiec musze tego wysłuchiwać .....spać nie idzie...zawsze ją albo szturchne ..albo obudze( bezlitosne prawda <aniolek2> ) potem przeważnie zasypiam i juz nic nie słysze.....ale szła bym na twym miejscu za tropem Krzysia i wysłała bym go do specjalisty....wkoncu moze pomoże co nie??Mav--psa kopać nie wiesz ty co :>

: 22 lip 2005, 22:07
autor: Mysiorek
foxy_lady pisze:Zatykanie nosa, dotykanie, gwizdanie

rrq pisze:głaskała mnie po buzi

Maverick pisze:Ale pomaga kopniecie

... metody niezłe <aniolek2>

: 22 lip 2005, 22:40
autor: Kamela12
foxy_lady pisze:gosia napisał/a:
jak tylko ze mną zamieszka to ja go z tego wyleczę sama

zrobisz mu operacje przegrody nosowej metoda domowa ?

Mam po prostu inna, lepszą bodaj metodę... :D

: 31 lip 2005, 12:07
autor: Pegaz
Mimo wszystko najprościej pójść do doktora może da się z tym co zrobić lepsze to niz męczyć msię z chrapaniem czyims przez lata..