[OT] Kiedys wyliczyalem ile to kobiety maja problemow przez to ze sa kobietami, z tego co mi sie przypomina to:
-musza siusiac na siedzaco (nie ma ze pod drzewko, musza isc w glab lasu)
-Biustonosz... bez biustonosza jakos niewygodnie sie biega czy jezdzi na rowerze
-Okres.. no tutaj wiadomo czemu zle

po pierwsze hustawki nastrojow a po drugie problem (jakies podpaski, tampony...)
-wkladki
-Choroby ukladow pluciowych sa duzo gorzej przezywane u kobiet (uplawy itp), facetow najczesciej tylko troszke swedzi albo nawet nie czuja jakis grzybic itp
-Infekcje duzo latwiej sie wdzieraja u kobiet, wlasnie jakies grzybki itp
-piersi a co z tym idzie rak piersi
-spoleczenstwo wywiera nacisk na golenie pod pachami i na nogach (duzo wieksza powierzchnia niz broda mezczyzn, zreszta mezczyzni nie wygladaja tak okropnie jak sie nie gola

a kobieta z chomikiem pod pachami.....
-Make-upy, szminki itp itd
no nic

na chwile terazniejsa nie moge sobie nic wiecej przypomniec