Strona 1 z 3
Cytologia
: 03 sie 2004, 15:35
autor: Madzia
To pytanie przede wszystkim do dziewczyn, a mianowicie chodzi o cytologie? Szukałam troszke w sieci no i znalazłam to co w sumie sama wiedziałam "pobranie wymazu..." ale nie pisze nigdzie jak to robi ginekolog, z pewnością jest to bezbolesne, ale czy trwa długo? czy lekarz wkłada coś do...? czy na wynik sie długo czeka? Z góry dzieki za odpowiedzi
: 03 sie 2004, 15:41
autor: gracja
Badanie cytologiczne (Papanicolau) szyjki macicy jest badaniem przesiewowym mającym na celu wykrywanie zmian nowotworowych szyjki macicy. Polega ono na pobraniu rozmazu złuszczonych komórek nabłonka szyjki macicy (odbywa sie to przez włożenie do pochwy specjalnego "patyczka", trwa to najwyżej kilka sekund, bezbolesne), utrwaleniu oraz wybarwieniu sposobem Papanicolau, a następnie tak uzyskany preparat ocenia się w badaniu mikroskopowym. Jest to badanie bardzo proste do przeprowadzenie. Każda kobieta powinna je wykonywac przynajmniej raz w roku. Kobiety z grupy ryzyka częściej.
Grupy Papanicolau:
I grupa:
Prawidłowy. Rozmaz zawiera prawidłowe składniki nabłonka.
II grupa:
Obraz zmian zapalnych, zmian wstecznych, odnowy nabłonkowej.
Zmiany te uznaje sie za niepodejrzane, ze względów bezpieczeństwa powinny być leczone np. przeciwzapalnie
III grupa:
Obejmuje ciężkie zmiany zapalne lub zwyrodnieniowe, oraz takie zmiany komórkowe które narzucaja podejrzenie zmian nowotworowych.
III grupa wymaga wykonania kolejnego badania cytologicznego w krótkim czasie. (po leczeniu np. przeciwzapalnym). Jeżeli nadal w badaniu utrzymuje się III grupa należy wykonać badanie histologiczne.
IV grupa:
Rak in situ.
V grupa:
Inwazyjny rak płaskonabłonkowy
Znaczenie praktyczne badania cytologicznego:
I - wynik niepodejrzany
II - wątpliwy, ale niepodejrzany
III - podejrzenie raka, ale niepewne
IV - duże podejrzenie raka
V - rozmaz przemawia za rakiem
Na wynik w przychodni panstwowej czeka się ok 2 tygodni.
: 03 sie 2004, 16:17
autor: Madzia
Dziekuje bardzo Gracja:)
: 04 sie 2004, 00:18
autor: Maverick
A w prywatnej?
: 04 sie 2004, 00:35
autor: Duszek
w prywatnym gabinecie tez czeka sie 2 tygodnie - tyle widocznie rosna bakterie :-) by sie lekarzom oczka nie popsuly od slipiania w mikroskop :-)
: 04 sie 2004, 08:26
autor: Aga
Ok, na wszelki wypadek nie będę zakładac nowego tematu, bo jeszcze ktoś na mnie nakrzyczy
No więc, ok.5 miesięcy temu zaczęłam stosować tabletki antykoncepcyjne Logest.
Ginekolog, która polecały mi mama i koleżanki zapisała mi je bez żadnych skomplikowanych badań, przebadała ręcznie, zrobiła USG i wypytała o choroby w rodzinie. Tabletki stosowało mi się b.dobrze, nie było żadnych problemów aż do teraz. Ostatnio nie zrobiłam przerwy w ich stosowaniu, brałam 2 opakowania pod rząd, potem zrobiłam przerwę i kiedy zaczęłam nowe opakowanie zaczęły się problemy-przez kilka dni bolała mnie głowa (2-3h po połknięciu pigułki), później przez 2 dni miałam niewielkie plamienia.
Rozumiem że w tym przypadku powinnam zgłosić się do ginekolog i zmienić tabletki? I jakie dokładnie badania powinien przeprowadzić lekarz na miejscu? Jak one wyglądają? Ile się czeka na wynik? Czy są bolesne? Czy coś kosztują?
: 04 sie 2004, 08:38
autor: mrt
Jedyne, co w takim przypadku chyba można zrobić, to zbadać poziom hormonów. Nie wiem, ile to kosztuje, bo ja robiłam państwowo. Zresztą ja bym się raczej tym plamieniem nie przejmowała na razie. Pewnie skutek uboczny łykania pod rząd, ale to raczej nie mogło niczego pochrzanić, bo sportsmenki w ten sposób sterują cyklem.
A czasami w ogóle tak jest, że wypisane na ulotce skutki uboczne - np. bóle głowy - przychodzą z czasem.
I jeszcze jedno: tabletki niby nie są szkodliwe, ale ja po 3 latach stosowania miałam gospodarkę hormonalną rozregulowaną całkowicie. Raczej nie była to kwestia dobrania tabletek. Jakiś ginekolog w końcu mi powiedział, że nie jest do końca tak, że pigułki to najlepszy sposób zabezpieczenia dla młodej dziewczyny. No ale to było jego zdanie. Tak czy owak, po swoich przejściach, ja mam dosyć. Na wszelki wypadek.
: 04 sie 2004, 08:42
autor: Aga
Mrt- jak wygląda badanie poziomu hormonów?
A skutki uboczne to powinny minąć do 3 pierwszych miesięcy od rozpoczęcia stosowania tabletek, a ja ich w ogóle nie miałam, a teraz pojawiły się po 5 miesiącach.
: 04 sie 2004, 08:51
autor: mrt
Poziom hormonów bada się z pobranej krwi, dokładnie z osocza.
A te skutki uboczne to właśnie czasami przychodza potem.
: 04 sie 2004, 09:12
autor: SueEllen
No to ja Was jeszcze troszkę postraszę. Bardzo często antykoncepcja hormonalna powoduje żylaki. Tak więc dziewczyny, obserwujcie swoje nogi (oczywiście nie pojawią się od razu, tylko po paru latach stosowania).
: 04 sie 2004, 11:15
autor: Maverick
A ja uwazam, ze nie ma znaczenia czy tebletki bierze dziewczyna 17letnia czy 25letnia lub 30 letnia. Skutki uboczne zwiazane z ta metoda antykoncepcji (m.in. rozregulowany organizm) beda i tak i tak przeciez. Wiek tu nie ma znaczenia... A to w jakim stopniu one beda lub czy w ogóle beda (no bo nikt nie mowil ze beda na 100%) zalezy pewnie od organizmu, tabletek, sposobu ich przyjmowania itd. Mysle ze da sie to zminimalizowac.
Ale co ja tam sie bede wypowiadal, nie bralem i nie bede bral (choc szkoda bo gdyby takie byly dla facetow to nie mam nic przeciwko)

: 04 sie 2004, 11:33
autor: Triniti19
Maverick pisze:Ale co ja tam sie bede wypowiadal, nie bralem i nie bede bral (choc szkoda bo gdyby takie byly dla facetow to nie mam nic przeciwko)
Ponoć powstają pigułki antykoncepcyjne dla mężczyzn. Także kto wie czy za 10 lat nie będziesz ich używał

.
: 04 sie 2004, 11:34
autor: Maverick
No 10 lat to sporo

: 04 sie 2004, 11:46
autor: Triniti19
Mav: kto wie czy to będzie za 10 lat czy za 3. Ale cierpliwość popłaca

.
: 04 sie 2004, 12:06
autor: Jarek
Nawet gdyby już jutro był dostępny to i tak bym go nie brał, bo wydaje mi się, że tej chemii jest wystarczająco dużo na codzień.
: 04 sie 2004, 12:28
autor: SueEllen
Maverick pisze:A ja uwazam, ze nie ma znaczenia czy tebletki bierze dziewczyna 17letnia czy 25letnia lub 30 letnia.
Ma i to znaczne. Ale nie o tym miałam... Ma znaczenie jak długo się te tabletki przyjmuje. Wiesz co się dzieje z organizmem kobiety po 15 latach brania hormonów? Nie wiesz. Nikt nie wie bo dalej ich działanie jest nie do konca poznane. Wiemy, że sa ofiary "dawnej" antykoncepcji hormonalnej (ta gałąź się cały czas przecież rozwija i jest stosunkowo młoda). Kobiety mają problemy z płodnością, chorują na raka, mają problemy z krzepliwością krwi, żylakami itd. Wiąże się to często właśnie z antykoncepcją hormonalną. (Nie wspomnę już o tyciu i wąsach).
Teraz się mówi, że współczesne hormony są lepsze, mniej szkodzą. No właśnie:
mniej szkodzą, ale jednak szkodzą. Nie są obojetne dla organizmu i z całą pewnością mają na niego negatywny wpływ (chodzi mi zwłaszcza o długotrwałe stosowanie). To są jedyne "leki", które podaje się zdrowym kobietom by były chore (niepłodność to przecież choroba). Nie piszę tego tylko po to, by zniechęcić do ich brania, ale by przywołać do rozsądku. Wcale nie jest dobrze stosować hormony w młodym wieku właśnie ze wzgledu na skutki uboczne, które mogą wyjść po latach stosowania. Niepłodność 40 - latki, która ma już dzieci to nie tragedia, ale niepłodność 30 - latki, która się "obudziła" i po 10 latach brania pigułek zapragnęła dziecka, jest ciosem. Nagle się okazuje, że ma problemy z zajściem w ciążę, a przyczyna lezy między innymi w w wieloletniej kuracji hormonalnej...
Dla wielu młodych dziewczyn ten problem jest tak odległy, że nie myślą co będzie kiedyś.
: 04 sie 2004, 12:28
autor: mrt
No pięknie... A kobiety to muszą brać?

: 04 sie 2004, 12:36
autor: Jarek
A ja wszystkie zwolenniczki (i zwolenników) tabletek odsyłam na forum:
http://www.baybus.net/viewtopic.php?t=1492
: 04 sie 2004, 12:48
autor: fish
Nie chce mi się logować. Widzę, że to forum o macierzyństwie ale co to ma wspólnego z tym tematem?
Wiemy, że nie lubisz chemii i wolno Ci.
Moje kobiety brały i nie narzekały dlatego ja mam inne podejście.
: 04 sie 2004, 12:52
autor: Jarek
Widzę, że to forum o macierzyństwie
Tak, a może nawet bardziej o jego braku (właśnie po tabletkach).
Moje kobiety brały i nie narzekały
Tam m in. o tym mowa.
: 04 sie 2004, 12:55
autor: fish
Tu równiez można podać parę stron, gdzie kobiety zachwalają tabletki i kuracje hormonalne. Niektóre nigdy nie brały i dopiero kuracja hormonalna pozwoliła im zajść w ciążę. Ale jak ktoś jest malkontentem to znajdzie tylko same minusy.
: 04 sie 2004, 12:58
autor: Jarek
....i chwała tym krótkowzrocznym co biorą nawet od najmłodszych lat.
: 04 sie 2004, 13:07
autor: fish
Bez przesady.
jest taka gama tych środków, że można dopasować do wieku i innych uwarunkowań. Trzeba tylko mieć odpowiedniego lekarza.
Nawet w necie cos można znaleźć.
http://www.drskublicki.republika.pl/rekomendacja.html
: 04 sie 2004, 13:19
autor: Maverick
SueEllen - Ty pisalas ze znaczenie ma to jak dlugo sie je bierze. No bo co to za roznica jak bedzie hormony brala 17latka przez 5 lat czy 30 latka przez 5 lat?
Jarku - sorki ale to torche egoistyczne podejscie. Ja za tym czekam, bo nie chce by moja partnerka sie nimi trula

: 04 sie 2004, 13:21
autor: mrt
Nie zgadzam się z Fishem. Zupełnie. Sprawa zachwiania hormonów bardzo często jest wynikiem brania pigułek, niestety. 20 lat temu też mówiono, że pigułki nie szkodzą, a dzisiaj kobiety są łyse. Oczywiście nie wszystkie, ale są takie. Poza tym o tym, na ile tabletki najnowszej generacji (a więc niby najlepsze) są nieszkodliwe, dowiemy się za kilkanaście, - dziesiąt lat. Symulacje na szczurach i obserwacje po tak krótkim czasie gwarancji nieszkodliwości nie dają. Za mało czasu na weryfikację.
: 04 sie 2004, 13:24
autor: fish
Sprawa zachwiania hormonów bardzo często jest wynikiem brania pigułek
Nigdy tak nie mówiłem. W wielu wypadkach zaś branie pigułek pomaga wyrównac zachwainia hormonalne, nieregularne okresy, bolesne itp.
I nie demonizujmy tabletek.
Tak samo może byc szkodliwe jedzenie sałaty (przejaskrawione).
20 lat temu też mówiono, że pigułki nie szkodzą, a dzisiaj kobiety są łyse
A w tym wypadku porównaj sobie zawratość estrogenów i innych rzeczy zawartych w tych tabletkach. W tych sprzed 20 lat i obecnych. Nauka idzie naprzód. Kiedys komórki tez nosiło się w plecaku.
: 04 sie 2004, 13:27
autor: SueEllen
Maverick - im wczesniej się brać hormony zaczyna, tym dłużej się je zazwyczaj bierze, prawda?
Jak się Wam nie chce logować, możecie przejrzeć forum
Niepłodność
: 04 sie 2004, 13:27
autor: mrt
A zresztą... Komu szkodzi, temu szkodzi. Mi szkodziło, to odstawiłam, co mi nie przeszkadza do nich wrócić

Jeszcze jedno podejście, ale za to jaka motywacja!

: 04 sie 2004, 13:30
autor: Maverick
Maverick - im wczesniej się brać hormony zaczyna, tym dłużej się je zazwyczaj bierze, prawda?
Niekoniecznie. Bo moze jak taka 17latka zacznie brac, to skonczy jak bedzie miala np 25 lat i wyjdzie juz za maz i przejdzie np na naturalne lub spiralke, a tych nie mozna stosowac wlasciwie w mlodym wieku.
: 04 sie 2004, 13:32
autor: fish
No cóż, ciężko mi będzie dyskutować z kobietami. To i tak Wasz wybór i mi akurat nic do tego. Ale proszę nie spisywać pigułek na straty
Cieszę sie tylko, że moja kobieta nie ma z tym problemów i nie muszę z nią prowadzić takich dyskusji.