Suplementy diety
Moderator: modTeam
Suplementy diety
Tak się zastanawiam ile warte jest łykanie tabletek, witamin tzw profilaktycznie albo dla poprawy, cery czy nastroju. Pytam bo koleżanka sobie łyka tabletki z serii PROLADY na włosy i paznokcie. Mówi, że w zimie więcej wypadają. Też to u siebie zauważyłam. Co o tym myślicie?
-
- Uzależniony
- Posty: 391
- Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
- Skąd: W-Wa - okolice
- Płeć:
Odpowiedź na Twoje pytanie jest uzależniona od stosunku odpowiadającego do "sztucznych" witamin. Jedni uważają, że w obliczu faktu coraz gorszej jakości naszych posiłków uzupełnianie niedoborów witamin, minerałów i innych niezbędnych nam substancji poprzez zażywanie ich w postaci suplementów diety jest uzasadnione. Inni natomiast twierdzą, że takie "sztuczne" witaminy nie są w ogóle przyswajane przez organizm, a co gorsze mogą więcej zaszkodzić niż pomóc.
Moim zdaniem sens zażywania takich preparatów zależy od tego jak wygląda Twoja dieta. Jeśli uważasz, że jest dobrze zbilansowana, to moim zdaniem szkoda pieniędzy. Ale jeśli czujesz, że nie jesz tego co powinnaś i z wielu przyczyn nie możesz tego zmienić, to można spróbować łykać suplementy.
Moim zdaniem sens zażywania takich preparatów zależy od tego jak wygląda Twoja dieta. Jeśli uważasz, że jest dobrze zbilansowana, to moim zdaniem szkoda pieniędzy. Ale jeśli czujesz, że nie jesz tego co powinnaś i z wielu przyczyn nie możesz tego zmienić, to można spróbować łykać suplementy.
(...)
And when you turned to me and smile
You took my breath away
I have never had such a feeling
Such a feeling of complete and utter love
As I do tonight
(...)
Chris de Burgh - Lady in Red
And when you turned to me and smile
You took my breath away
I have never had such a feeling
Such a feeling of complete and utter love
As I do tonight
(...)
Chris de Burgh - Lady in Red
- ksiezycowka
- Weteran
- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Bez suplementów bym z łóżka nie wstała. W moim organizmie ciągle czegoś brak, a dieta mi tego nie zapewnia. Odkąd dorzucam organizmowi minerałki i witaminki mniej też stanowczo choruję.
Najlepiej sama oszacuj to jaki styl życia prowadzisz, jak się żywisz i zrób sobie podstawowe badanie - jakieś żelaza, magnezy itd. Jak nie będzie ok to zmień dietę lub zainwestuj w jakiś Vitaral. A jak będzie to z powodu kilku włosków wżeranie tego wydaje się być po prostu głupie.
Najlepiej sama oszacuj to jaki styl życia prowadzisz, jak się żywisz i zrób sobie podstawowe badanie - jakieś żelaza, magnezy itd. Jak nie będzie ok to zmień dietę lub zainwestuj w jakiś Vitaral. A jak będzie to z powodu kilku włosków wżeranie tego wydaje się być po prostu głupie.
Uważam, że w pierwszej kolejności nalezy uzupełniać odpowiednia dietą. Jeśli to nie wystarcza to wtedy powinno się brać suplementy.
Dokładnie, mi głownie brakuje potasu i magnezu. Teoretycznie mam tego pod dostatkiem z racji mojej diety. a tu prosze równowaga krucha
księżycówka pisze:Bez suplementów bym z łóżka nie wstała. W moim organizmie ciągle czegoś brak, a dieta mi tego nie zapewnia
Dokładnie, mi głownie brakuje potasu i magnezu. Teoretycznie mam tego pod dostatkiem z racji mojej diety. a tu prosze równowaga krucha
-
- Uzależniony
- Posty: 391
- Rejestracja: 29 lip 2004, 14:14
- Skąd: W-Wa - okolice
- Płeć:
Ponoć mleko w znaczny sposób neutralizuje wypłukiwanie magnezu przez kawę. Nie jestem specjalistą w tej dziedzinie, więc nie będę wchodził w spory, na swoim jednak przykładzie muszę powiedzieć że coś w tym jest. To nie tak, że przyzwyczaiłem się pić kawę z mlekiem - piję i z mlekiem i bez, i słodzoną i gorzką... Zauważam jednak niedobory magnezu, gdy wypijam więcej kawy czarnej, których brak gdy dominuje kawa biała. Oczywiście pozostała dieta, czy zażywane suplementy są constant.
(...)
And when you turned to me and smile
You took my breath away
I have never had such a feeling
Such a feeling of complete and utter love
As I do tonight
(...)
Chris de Burgh - Lady in Red
And when you turned to me and smile
You took my breath away
I have never had such a feeling
Such a feeling of complete and utter love
As I do tonight
(...)
Chris de Burgh - Lady in Red
- Wstreciucha
- Weteran
- Posty: 2646
- Rejestracja: 14 wrz 2005, 11:48
- Skąd: Warszawa
- Płeć:
Jak czytam, że nie ruszycie dupy bez witaminek, to mnie od razu coś strzyka w kręgosłupie - gadacie jak emerytki, a macie po 20lat.
Biorę tylko witaminy syntetyczne i osobno vit.E, bo paznokcie u mnie kruche jak diabli, a z łóżka wstaję bez problemu, odkąd regularnie się ruszam. Dzięki systematycznej aktywności fizycznej, nie mam też problemu z przeziębieniami. Nie byłam chora chyba od kwietnia.
Kiedyś używałam też burnerów i chromu np,ale potem stwierdziłam, że to wyrzucanie pieniędzy, bo jak człowiek nie zmieni nawyków i nie przestawi się w głowie, to nic mu nie pomoże.
Biorę tylko witaminy syntetyczne i osobno vit.E, bo paznokcie u mnie kruche jak diabli, a z łóżka wstaję bez problemu, odkąd regularnie się ruszam. Dzięki systematycznej aktywności fizycznej, nie mam też problemu z przeziębieniami. Nie byłam chora chyba od kwietnia.
Kiedyś używałam też burnerów i chromu np,ale potem stwierdziłam, że to wyrzucanie pieniędzy, bo jak człowiek nie zmieni nawyków i nie przestawi się w głowie, to nic mu nie pomoże.
Ostatnio zmieniony 10 paź 2009, 09:03 przez Wstreciucha, łącznie zmieniany 1 raz.
Te same fakty dają jednym wiele do myślenia, innym tylko do gadania.
- ksiezycowka
- Weteran
- Posty: 12688
- Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
- Skąd: Wawa
- Płeć:
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 57 gości