Nieznany problem.
: 24 sie 2008, 00:00
Mam mały problem i do końca nie wiem nawet jak go zdefiniować. Boli mnie przy oddawaniu moczu, a w zasadzie przy ostatnich paru kropelkach. Nie mam typowego dla zapalenia pęcherza parcia na pęcherz. Nie boli mnie brzuch, i zazwyczaj siusiam niemałą ilością moczu. Potrafię iść się załatwić dwa razy w ciągu 15 minut, albo nie robić przez 5 godzin. Niezależnie czy coś wypiłam czy nie. Ból raczej przypomina pieczenie. W pierwszej chwili myślałam, że to jakieś obtarcie, ale wyczuwam, że jest on jakby w cewce moczowej, a nie gdzieś bardziej na zewnątrz. Promieniuje jakby do góry. Ale jest tylko przez parę sekund i pieczenie mija, z upuszczeniem ostatniej kropelki. Trwa to już od prawie 5 dni. Mocz raczej nie ma nietypowego zapachu, ani żadnej krwi w sobie. Nie zwiększyło się z mijaniem kolejnych dni parcie na pęcherz, typowe w zapaleniach pęcherza, kiedy chory po paru dniach, spędza praktycznie cały dzień na ubikacji. Idę do lekarza w poniedziałek. Może mieliście podobne przejścia? Nie chcę się po prostu faszerować niepotrzebnie lekami (w razie czego) na zapalenie pęcherza, a zapewne takowe zapisze mi lekarz. 
