omg pisze:A jakby Ci partner całą noc kiedy chcesz spać non stop nie pozwalał zasnąć, ewentualnie budził co 5 minut (obojętne w jaki sposób...) to by Ci to nie przeszkadzało?
Nie wiem, może. Jak ja zasnę to mnie takie rzeczy nie ruszają w ogóle ;DD Bywało, że byłam tak budzona cała noc z jakiś powodów nie raz - fakt nieco irytujące, ale bez przesady. Dużo bardziej mnie irytuje budzenie o jakiś nieludzkich porach. Były tak miał - jemu ze 4 h snu na dobę stykało, mi dużo więcej trzeba, ale żeby on wstał czy zrobił coś konstruktywnego! Nie tam, wiercił mi się tylko po łóżku. Czasem mocno mnie to irytowało, ale leczyć to mu się nie kazałam
[ Dodano: 2008-02-11, 21:50 ]tarantula pisze:Co nie zmienia faktu ,ze niektorzy maja naprawde wrazliwe UCHO i mowienie sobie przez cala noc mantry "toz to parnter w koncu" nie pomaga.
Okej, ale to co? Skreślisz fajnego chłopa, którego kochasz, bo chrapie? A jak Ci pójdzie do lekarza nawet i okaże się, że nic się nie poradzi i tyle? Poz atym takich rzeczy nie trzeba powtarzać, bo to naturalne i oczywiste.