Jak jeszcze podrosnąć?

Dział poświęcony wszelkim tematom i zagadnieniom związanym ze zdrowiem bądź też z szeroko rozumianą urodą.

Moderator: modTeam

Awatar użytkownika
TFA
Weteran
Weteran
Posty: 3055
Rejestracja: 01 wrz 2005, 00:57
Skąd: litwini wracają
Płeć:

Postautor: TFA » 21 wrz 2006, 14:57

hiszpanie - kurduple, wlosi - to samo, niemcy - podobni do nas, francuzi - to samo, jedynie murzyni zauwazylem ze sa wyzsi i skandynawowie.

[ Dodano: 2006-09-21, 15:00 ]
betusia pisze:TFA - nie musisz się chwalić. Mój ukochany też ma prawie 190 i się nie chwali.
A ostatnio odkryłam, że taki sam wzrost takiemu samemu wzrostowi nie równy.
Dużo zależy od postawy czy ktoś nie chodzi przygarbiony, czy jest grupy czy szczupły.
Albo jak ktoś chodzi dumny jak paw i jak TFA się szczyci i bez przerwy myśli o tym jak to on centymetrami nad światem góruje - to nie dość że wygląda na zbyt wysokiego to jeszcze niejeden uzna takiego za zarozumialca


Dziewczyno a gdzie ja sie chwale ? :| pokaz mi, znowu ta twoja nadinterpretacja. Nigdy nie uwazalem tego za swoj atut, nawet wolalbym byc z 5 cm nizszy. Akurat jesli chodzi o skromnosc innych to Ty sie nie powinnas na ten temat wypowiadac.
Ręce me do szabli stworzone, nie do kielni.
Awatar użytkownika
Anula
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 272
Rejestracja: 05 maja 2006, 22:52
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Anula » 21 wrz 2006, 16:07

TFA pisze:a w niemczech turasy tez siegaly mi do pasa

Właściwie to miałam Niemców na myśli. O ile w Polsce mało widzę takich naprawdę wysokich - właśnie powyżej 190, a za wysokich uważa się takich w okolicach 180-185, to tam co chwila się natykałam na takie wieżowce ;) Może to moje subiektywne wrażenie - trzebaby jakieś dane statystyczne znaleźć ;)

Ok, znalazłam dla Polaków (z 2004):

Młodsze generacje dorosłych Polaków osiągają coraz wyższy wzrost. Dotyczy to zarówno młodych mężczyzn, jak i kobiet. Statystyczna kobieta dwudziestoletnia mierzy 166 cm wzrostu, i jest wyższa od swojej matki o 4 cm, a od swej babki o 6 cm. Natomiast statystyczny dwudziestoletni mężczyzna mierzy 178 cm wzrostu i jest wyższy od swojego ojca o 4 cm, a od swojego dziadka o 7 cm.

Niemcy z roku 2005:

18, 19 - latkowie - 1,81m
18,19 - latki - 1,67m
75 - latkowie 1,72
75 - latki 1,61

Niby niewiele - 3 cm, ale między nami, a naszymi rodzicami jest średnio 4 cm różnicy, a jest widoczna i to dobrze.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 21 wrz 2006, 17:35

betusia pisze:Dopasowanie wizulane w związku jest też bardzo ważne
Dla mnei nie. Toz my z moim tez groteskowo nicoi wygladamy ale mi to nie przeszkadza :D
TedBundy pisze:cóż, powyżej ktoś napisał "przyjęło się, iż facet powinien być wysoki i silny"
No bo tak jest, ale jak ktos odbiega od tego nie znaczy to ze nie jest meski.
TedBundy pisze:w domyśle
Twoim. Na pewno nie moim :] Nadinterpretujesz :)
Anula pisze:Dla mnie niski jest taki, który ma mniej niż 180.
A wysoki, taki, który ma więcej niż 190 <zabujany>
Dla mnie wysoki jest taki z 180 cm :D 190 duuzy. A z 2 m olbrzym i kiedys sie ich balam po prostu. Balam sie ludzi wysokich :/ Idealny wzrost faceta dla mnei to tak z ok 170-175.
Anula pisze:Statystyczna kobieta dwudziestoletnia mierzy 166 cm wzrostu, i jest wyższa od swojej matki o 4 cm
6 ponizej sredniej mam a mama z 10 cm jest ode mnie wyzsza ;(
Anula pisze:statystyczny dwudziestoletni mężczyzna mierzy 178 cm
A moj powyzej sredniej ststystycznej :/
Awatar użytkownika
tarantula
Weteran
Weteran
Posty: 978
Rejestracja: 06 cze 2006, 18:50
Skąd: zoo
Płeć:

Postautor: tarantula » 22 wrz 2006, 20:35

Do 180 to dla mnie niski.185-195 sredni.Powyzej 195...wysoki.
ps:mam slabosc do dryblasow <aniolek>
Ostatnio zmieniony 22 wrz 2006, 20:42 przez tarantula, łącznie zmieniany 1 raz.
"Babcia Weatherwax nigdy się nie gubiła.
Zawsze doskonale wiedziała, gdzie się znajduje,
czasem tylko nie była pewna, gdzie jest wszystko
inne."
Awatar użytkownika
Anula
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 272
Rejestracja: 05 maja 2006, 22:52
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Anula » 22 wrz 2006, 20:42

tarantula pisze:Do 180 to dla mnie niski.190-195 sredni.Powyzej 195...wysoki.
ps:mam slabosc do dryblasow <aniolek>

Tarantulka mnie rozumie :D
Byłam kiedyś na meczu koszykówki. Jak wychodziłam, to zawodnicy stali akurat w korytarzu. Miodzio <zabujany> <zabujany> <zabujany> <zabujany> Po raz pierwszy w życiu poczułam się taka malutka :D Tak, tak. 200 czy 210 cm to wcale nie za dużo jak dla mnie :D
Awatar użytkownika
tarantula
Weteran
Weteran
Posty: 978
Rejestracja: 06 cze 2006, 18:50
Skąd: zoo
Płeć:

Postautor: tarantula » 22 wrz 2006, 20:43

Anula pisze:Tak, tak. 200 czy 210 cm to wcale nie za dużo jak dla mnie :D


Mrrrrau <evilbat>
"Babcia Weatherwax nigdy się nie gubiła.

Zawsze doskonale wiedziała, gdzie się znajduje,

czasem tylko nie była pewna, gdzie jest wszystko

inne."
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 22 wrz 2006, 20:49

Anula pisze:Tak, tak. 200 czy 210 cm to wcale nie za dużo jak dla mnie

<pijak> toz to wielkolud, a jak do tego taki chudy patyk to juz w ogole <belt>.
Ja mam prawie 170 cm. Wiec 180 mi calkiem styka :D.
Awatar użytkownika
tarantula
Weteran
Weteran
Posty: 978
Rejestracja: 06 cze 2006, 18:50
Skąd: zoo
Płeć:

Postautor: tarantula » 22 wrz 2006, 20:52

Yasmine pisze:do tego taki chudy patyk

Nie lubie patykow.Nie moze byc jak trzcina ,zebym go na wietrze lapala.Nie twierdze ,ze jak facet ma ponizej 190 to juz nie spojrze na niego.Chodzi o to ,ze...lubie po prostu czuc sie malutka <aniolek>
"Babcia Weatherwax nigdy się nie gubiła.

Zawsze doskonale wiedziała, gdzie się znajduje,

czasem tylko nie była pewna, gdzie jest wszystko

inne."
złotooka kotka
Weteran
Weteran
Posty: 1141
Rejestracja: 06 maja 2005, 15:26
Skąd: Lenenja
Płeć:

Postautor: złotooka kotka » 23 wrz 2006, 19:56

tarantula pisze:Chodzi o to ,ze...lubie po prostu czuc sie malutka

O tak! Zawsze mialam slabosc do wysokich facetow. Zreszta ja wszystko lubie duze ;)
Moj maz ma 198 cm i jestem zachwycona <zakochany>
off// w razie potrzeby kontaktu pisac na zlotooka_kotka@o2.pl
Zegrzysław
Zaglądający
Zaglądający
Posty: 27
Rejestracja: 05 gru 2006, 21:44
Skąd: Polska
Płeć:

Postautor: Zegrzysław » 05 gru 2006, 22:06

Witam,

Jest to mój pierwszy post na tym forum, więc proszę o wyorzumiałość.

Właśnie tak patrzę sobie jak sobie idę ulicą, że to naturalne, że kobieta chcę czuć się w objęciach swojego ukochanego bezpieczna. Mężczyzna wysoki, silne, mocne ramiona, poczucie bezpieczeństwa zapewnione.

Jak widzę, po niektórych parach, że różnica wzrostowa jest dość spora (około 20 cm). Dziewczynie nie przeszkadza jak jest niska, ale co innego tyczy się jeśli chodzi o chłopaka. Bo to głównie chłopak powinnien być wysoki.

A właśnie się zastanawiam, co ze mną. Mierzyłem się i wynik wychodzi między 167cm - 170 cm. Mój wiek? 20 lat.

W sumie ja siebie akceptuję takim jakim jestem, bo wiadomo, że na wzrost nie ma lekarstw. Dawniej to miałem kilka wizyt u endokrynologa, takich aby porozmawiać, dowiedzieć się, co nieco na ten temat. Naprawdę cieszę się, że tam poszedłem i dowiedziałem się wiele ciekawych rzeczy.

Jednak to trochę... jakby użyć dobrego słowa..."dokuczliwe"? Wiecie. Tak sobie patrze po ulicy, niby nigdy nic, ale...

Tak chciałem odświeżyć ten temat. Może inni się także wypowiedzą, co myślą na ten temat?

Pozdrawiam,
Uspokój sie. To nasz przyjaciel, Zegrzysław. No, Zegrzysław wycharcz coś do pani.

Wróć do „Zdrowie i uroda”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 568 gości