Gadulstwo

Tu można wypowiadać się na wszystkie inne tematy jakie przyjdą Wam do głowy.
Posty w tym dziale nie są naliczane.

Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam

Awatar użytkownika
mariusz
Weteran
Weteran
Posty: 2405
Rejestracja: 21 lis 2003, 00:14
Skąd: z Polski:)
Płeć:

Gadulstwo

Postautor: mariusz » 29 mar 2004, 13:08

Ostatnio moi kumpel zarzucił mi, że jestem zbyt rozgadaną osobą. Jego dziewczyna twierdziła przeciwnie.

Co sądzicie o osobach, które dużo mówią?? Czy to dobre, czy złe??

Ps: zawsze staram mówić się do rzeczy;)
Awatar użytkownika
Martyna
Maniak
Maniak
Posty: 534
Rejestracja: 28 sty 2004, 00:42
Płeć:

Postautor: Martyna » 29 mar 2004, 13:17

Zależy jeszcze czy osoby które dużo gadają mówią z sensem. Nie znoszę osób, którym buzia sie nie zamyka :570: . Chyba, że mają cos konkretnego do powiedzenia i słucha się ich z ciekawością. Albo w gronie znajomych potrafią być duszą towarzystwa Ja osobiście nie jestem gadułą, mówię ile potrzeba, z regóły chyba wolę nawet słuchać :) Ale lubię jak mi coś ktoś opowiada.
Awatar użytkownika
mariusz
Weteran
Weteran
Posty: 2405
Rejestracja: 21 lis 2003, 00:14
Skąd: z Polski:)
Płeć:

Postautor: mariusz » 29 mar 2004, 13:22

Albo w gronie znajomych potrafią być duszą towarzystwa

Tak o mnie powiedziała dziewczyna mojego kolegi. On myslał przeciwnie. Sam juz nie wiem :570: Równiez lubię słuchać, co lepsze potrafię to robić:)
Awatar użytkownika
Martyna
Maniak
Maniak
Posty: 534
Rejestracja: 28 sty 2004, 00:42
Płeć:

Postautor: Martyna » 29 mar 2004, 13:24

Widocznie musisz zasięgnąć rady osoby trzeciej... Nie zawsze gadulstwo znaczy to samo co bycie duszą towarzystwa.
Awatar użytkownika
mariusz
Weteran
Weteran
Posty: 2405
Rejestracja: 21 lis 2003, 00:14
Skąd: z Polski:)
Płeć:

Postautor: mariusz » 29 mar 2004, 13:26

Własnie, nie lubie słowa gadulstwo, żle mi sie ono kojaży. Ten kolega to pierwsza osoba, która mi coś takiego zarzuciła.
nie uważam się za gadułę, tylko za osobę wygadaną:)
Awatar użytkownika
Hyhy
Weteran
Weteran
Posty: 2611
Rejestracja: 29 mar 2004, 01:41
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Hyhy » 29 mar 2004, 14:06

Moze ten kolega chcial, zebys w oczach waszej kolezanki wyszedl na gadule i gupka:> a tak serio...ja jestem zazwyczaj uwazany za dusze towarzystwa, wiem bo powiedzialo mi to kilka osob ze bezemnie nie ma zabawy:) ale to nie oznacza, ze nie ma osob, ktore za mna nie przepadaja, a znam nawet kilka ktore nie lubia jak cos zaczne chrzanic:> swoja droga tak strasznie duzo to nie gadam, ale czasem gadam rozniste gluposci i to takie ze potem sie sam zastanawiam jak ja moglem tyle pieprzyc:)
Awatar użytkownika
foxy_lady
Weteran
Weteran
Posty: 1417
Rejestracja: 04 lut 2004, 17:01
Skąd: WaWa
Płeć:

Postautor: foxy_lady » 29 mar 2004, 15:21

jak ktos mowi z sensem, niech mowi ale jednej rzeczy nie znosze......przerywania. jak ktos wchodzi mi w słowo to mam ochotę mordowac <chociarz sama ne zawsze mogę się powstrzymać :oops: >
dodatkowym minusem jest gdy ktoś mowi tylko o sobie a nie slucha innych :560:
People are all the same
And we only get judged by what we do
Personality reflects name
And if I'm ugly then
So are you

agata
Weteran
Weteran
Posty: 1636
Rejestracja: 12 lut 2004, 14:31
Skąd: wielkopolska
Płeć:

Postautor: agata » 29 mar 2004, 16:58

noo cóz ile to juz razy słyszałam ze gadam jak kataryna ze mi by sie mogły usta nie zamykac itp :) nie powiem ze lubie mówic :) czasem jak sie z kumpela rozgadamy to mozemy tak bez konca :) ale widomo ze sa sytuacje kiedy trzeba zachowac umiar lub powiedziec tylko to co słuszne i na szczescie juz nauczyłam sie tego :) zazwyczaj moi znajomi nie maja nic przeciwko temu ile mówie i czesto mówia ze np impreza beze mnie to nie to samo bo kto by nawijał ;) ale mimo mojego wygadania umiem tez zamienic sie w słuch :)
Awatar użytkownika
mariusz
Weteran
Weteran
Posty: 2405
Rejestracja: 21 lis 2003, 00:14
Skąd: z Polski:)
Płeć:

Postautor: mariusz » 29 mar 2004, 17:03

jak ktos wchodzi mi w słowo to mam ochotę mordowac
Zgadzam się. Ten mój kolega często wchodzi mi w słowo. :504:

Dziś widziałem się zkoleżanką, postanowiłem to sprawdzic. Jak chwilkę milczałem to zwróciła mi uwagę, że nic nie mówię. Wniosek z tego taki, że mój kolega jest dziwny:)
agata
Weteran
Weteran
Posty: 1636
Rejestracja: 12 lut 2004, 14:31
Skąd: wielkopolska
Płeć:

Postautor: agata » 29 mar 2004, 17:11

Jak chwilkę milczałem to zwróciła mi uwagę, że nic nie mówię.


to to z toba wszystko OK :) jak ja sie długo nie odzywam to mi sie pytaja czy oby nie jestem chora ;)
Awatar użytkownika
mariusz
Weteran
Weteran
Posty: 2405
Rejestracja: 21 lis 2003, 00:14
Skąd: z Polski:)
Płeć:

Postautor: mariusz » 29 mar 2004, 17:18

Czyli dalej będę wiele mówić. I nic mnie od tego nie powstrzyma:)
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 30 mar 2004, 01:28

Jak sie umie gadac duzo i nie na temat to politykiem mozna zostac :D
Awatar użytkownika
mariusz
Weteran
Weteran
Posty: 2405
Rejestracja: 21 lis 2003, 00:14
Skąd: z Polski:)
Płeć:

Postautor: mariusz » 03 kwie 2004, 10:10

Gadane mam:) Jednak by zostać politykiem trzeba mieć ogromne poparcie...
Kto to wie... Może kiedyś zostane prezydentem:)
Awatar użytkownika
Lady
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 222
Rejestracja: 19 lut 2004, 03:56
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: Lady » 03 kwie 2004, 10:23

Jestem gadula!
Klepie 24/h!
Pysk mi sie nie zamyka!
Ale tylko w towarzystwie najblizszych przyjaciol, jak poznaje kogos nowego milcze jak grob!
Wiem ze moja nawijka im nie przeszkadza, jak troche popieprze to wszyscy lapia lepszy humor!
Anna
Bywalec
Bywalec
Posty: 55
Rejestracja: 03 kwie 2004, 00:19
Skąd: Olsztyn
Płeć:

Postautor: Anna » 03 kwie 2004, 10:28

Lady pisze:Jestem gadula!
Klepie 24/h!
Pysk mi sie nie zamyka!
Ale tylko w towarzystwie najblizszych przyjaciol, jak poznaje kogos nowego milcze jak grob!
Wiem ze moja nawijka im nie przeszkadza, jak troche popieprze to wszyscy lapia lepszy humor!

Najpierw obserwuje,slucham,patrze na mimike twarzy...potem sie rozkrecam.....jak poznam ...lubie gadac i to z usmiechem na twarzy.......
Awatar użytkownika
mariusz
Weteran
Weteran
Posty: 2405
Rejestracja: 21 lis 2003, 00:14
Skąd: z Polski:)
Płeć:

Postautor: mariusz » 03 kwie 2004, 10:29

trzeba wiedzieć, kiedy można zacząc gadać. Czasem trzeba sie po prostu rozręcić:)
Anna
Bywalec
Bywalec
Posty: 55
Rejestracja: 03 kwie 2004, 00:19
Skąd: Olsztyn
Płeć:

Postautor: Anna » 03 kwie 2004, 12:02

Rozkrecamy sie ,bawimy ...myslimy...jest oki...tak trzymac...samo zycie
agata
Weteran
Weteran
Posty: 1636
Rejestracja: 12 lut 2004, 14:31
Skąd: wielkopolska
Płeć:

Postautor: agata » 03 kwie 2004, 18:39

Ale tylko w towarzystwie najblizszych przyjaciol, jak poznaje kogos nowego milcze jak grob!


tez mam tak ze jak poznaje kogos nowego to jak jakos nie moze przełamac bariery i jakos tak trudno mi sie wyrazac ;) ale z czasem i to mija :)
Awatar użytkownika
sarah
Weteran
Weteran
Posty: 832
Rejestracja: 11 sty 2004, 20:44
Skąd: W-w/W-wa
Płeć:

Postautor: sarah » 03 kwie 2004, 20:47

od dziecka bylam gaduła mowila mi to mama, mowily nauczycielki w szkole i wyrzucaly z lekcji za przeszkadzanie i mowia mi to znajomi ale nie uwazam tego za wade. Przynajmniej zawsze mam o czym pogadac z kims.
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 04 kwie 2004, 01:07

Przynajmniej zawsze mam o czym pogadac z kims.
No nie wiem, jak sie tak duzo gada to dochodzi do sytuacji, ze gada sie o niczym, wiec stwierdzenie jest nietrafne :D
Awatar użytkownika
mariusz
Weteran
Weteran
Posty: 2405
Rejestracja: 21 lis 2003, 00:14
Skąd: z Polski:)
Płeć:

Postautor: mariusz » 04 kwie 2004, 06:47

Bo trzeba umiec mówic dużo i z sensem:)
Awatar użytkownika
sarah
Weteran
Weteran
Posty: 832
Rejestracja: 11 sty 2004, 20:44
Skąd: W-w/W-wa
Płeć:

Postautor: sarah » 04 kwie 2004, 12:18

No nie wiem, jak sie tak duzo gada to dochodzi do sytuacji, ze gada sie o niczym, wiec stwierdzenie jest nietrafne

pisze tylko o sobie wiec stwierdzenie jest trafne. Bo jak ktos zaczyna rozmowe o niczym to odrazu ja koncze
Anna
Bywalec
Bywalec
Posty: 55
Rejestracja: 03 kwie 2004, 00:19
Skąd: Olsztyn
Płeć:

Postautor: Anna » 04 kwie 2004, 16:43

Maverick pisze:
Przynajmniej zawsze mam o czym pogadac z kims.
No nie wiem, jak sie tak duzo gada to dochodzi do sytuacji, ze gada sie o niczym, wiec stwierdzenie jest nietrafne :D

Rozmawiac trzeba miec z kim,jak sie nie ma -t o nie ma konwersacji.Trzeba tez umiec sluchac rozmowce.Cierpliwosc - to jest to.......
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 04 kwie 2004, 21:08

No ale jak ktos przesadza i do glosu nie mozna dojsc... Wtedy czlowiek nie lubi takiego rozmowcy i unika z nim spotkan.
Awatar użytkownika
mariusz
Weteran
Weteran
Posty: 2405
Rejestracja: 21 lis 2003, 00:14
Skąd: z Polski:)
Płeć:

Postautor: mariusz » 04 kwie 2004, 22:32

Ja tylko nie lubię, jak ktoś mi wchodzi w zdanie. Mam takiego znajomego, co notorycznie wchodzi komuś w zdanie. Koles nie rozumie, że wnerwia tym ludzi;)
Awatar użytkownika
Maverick
-#
-#
Posty: 7685
Rejestracja: 04 sty 2004, 21:49
Skąd: Eden
Płeć:

Postautor: Maverick » 04 kwie 2004, 23:41

Jak mi wchodzi w zdanie to czasem wybucham z tekstem "zamknij ryj" :d
Awatar użytkownika
mariusz
Weteran
Weteran
Posty: 2405
Rejestracja: 21 lis 2003, 00:14
Skąd: z Polski:)
Płeć:

Postautor: mariusz » 05 kwie 2004, 07:45

A komuś notorycznie wchodzi w zdanie momo uprzedzeń powino się sklepać ryj:) BO to jest bezczelność i szczyt hamstwa.
Awatar użytkownika
Michał
Entuzjasta
Entuzjasta
Posty: 102
Rejestracja: 05 kwie 2004, 16:56
Skąd: Amsterdam
Płeć:

Postautor: Michał » 05 kwie 2004, 19:31

Jak sie spotkają dwie osoby co im się usta nie zamykaja to wtedy może być problem co nie? Ja osobiście uwielbiam osoby, które non stop paplają, bo sam jestem małomówny. Nie ma wtedy takeij krępującej ciszy :)
Awatar użytkownika
mariusz
Weteran
Weteran
Posty: 2405
Rejestracja: 21 lis 2003, 00:14
Skąd: z Polski:)
Płeć:

Postautor: mariusz » 05 kwie 2004, 23:16

Sam mówie dużo i również lubię rozmawiać z kimś kto mówi wiele. Przecież nie można nawijać wiecznie. A taki ktoś zawsze może cię zmienić:)
Awatar użytkownika
Martyna
Maniak
Maniak
Posty: 534
Rejestracja: 28 sty 2004, 00:42
Płeć:

Postautor: Martyna » 05 kwie 2004, 23:20

Ja też wolę osoby, które mówią duzo (byle nie ZAdużo!). Zależy jeszcze co sie rozumie pod pojęciem dużo. Chodzi mi o osoby rozmowne, z którymi może wywiazać sie konweracja, a nie monolog...

Wróć do „Wszystkie inne tematy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 486 gości