agnieszka.com.pl • Alkohol odblokowuje mózg?
Strona 1 z 2

Alkohol odblokowuje mózg?

: 24 lip 2006, 23:48
autor: Kemot
Lubię czasem z kimś skoczyć do knajpy na piwko.
Dręczy mnie pewna sprawa, otóż po 2 piwach staje się w ogóle innym człowiekiem. Nie mówię tu o jakimś prymitywiźmie...
Przecież skoro staję się inny - bardziej śmiały, bardziej odważny, mam wyższe poczucie własnej wartości..., to znaczy, że w mózgu tkwi jakaś blokada, która blokuje przed tym, by stać się takim człowiekiem na trzeźwo..
Jak to jest? Wiem, że niezbyt dobrze wyraziłem o co mi chodzi. Powinniście mnie zrozumieć.
Chciał bym taki być bez picia, lecz czy to jest w ogóle możliwe? Przecież piwo to nie narkotyk, nie oszukuje tak mózgu..
Czy udało się komuś z Was stać się bardziej odważnym bez % ?
Proszę mnie nie posądzać o pijactwo i nieodpowiedzialność ;)
Piwko raz na jakiś czas nie szkodzi :)

: 25 lip 2006, 00:00
autor: Sir Charles
Kemot pisze:Przecież skoro staję się inny - bardziej śmiały, bardziej odważny, mam wyższe poczucie własnej wartości..., to znaczy, że w mózgu tkwi jakaś blokada, która blokuje przed tym, by stać się takim człowiekiem na trzeźwo..

A Ty myślisz, że dlaczego te tabuny to piwko piją? ;) Wszystko co napisałeś się zgadza. Jesteś hamowany przez pewne schematy zachowania, które wpajano Ci od dziecka. Jak mawiał Humphrey Bogart - cały świat jest o dwa drinki do tyłu. Święte słowa :)

: 25 lip 2006, 01:06
autor: Hardcore
Kemot pisze:Czy udało się komuś z Was stać się bardziej odważnym bez % ?

tak, po ecstassy :P
maksymalnie otwiera ludzi na innych, brak krępacji i czysta euforia :)

: 25 lip 2006, 07:10
autor: Ted Bundy
Kemot pisze:Czy udało się komuś z Was stać się bardziej odważnym bez % ?


z czasem. Dawniej potrzebowałem sobie golnąć przed randeczką (ale to przeszłość), na opanowanie stresu i pozbycie się spiny. Od kilku lat nie traktuję już alkoholu w takich kategoriach. Ale pomaga, pomaga.

PS. Słuchałem kiedyś pewnej radiowej audycji. Temat brzmiał "lekarstwo na nieśmiałość". O jakiś pigułkach, tworzonych przez naukowców z USraju. Prowadzący żartobliwie podsumował. "Od dawna jest takie lekarstwo. W płynie. O objętości 0,5 albo 0,7"

: 25 lip 2006, 07:33
autor: robinho
O nie alkohol nie moze być lekarstwem na wszystkie problemy, ba!, nie moze być lekarstwem na żadne problemy.

Tak naprawdę to wszystko dzieje się, nie dlatego Kemocie że zaczynasz myśleć trzeźwo, tylko że przestajesz mysleć trzeźwo. Nawet po 1-2 browarkach.

Kemot pisze:bardziej śmiały, bardziej odważny, mam wyższe poczucie własnej wartości...,

Tak, pod wpływem alkoholu to poczucie, ze nie jestes śmiały jest jakby zamglone. Myśle, że bardziej powinieneś pracować nad dowartościowaniem się , nabraniem śmiałościo na trzeżwo. Bo pod wpływem alkoholu - nawet małej ilości - nigdy nie jesteś sobą. Zostaw sobie alkohol jako taki swoisty energizer na chwilę kiedy juz będziecie razem.

TedBundy pisze:potrzebowałem sobie golnąć przed randeczką (ale to przeszłość), na opanowanie stresu i pozbycie się spiny

nigdy o tym nie mówiłeś, byc moze to był powód Twoich wczesniejszych problemów z dziewczynami...

: 25 lip 2006, 07:36
autor: Ted Bundy
robinho pisze:nigdy o tym nie mówiłeś


o wielu rzeczach tutaj nie mówiłem <evilbat> Nie tak, by zionąć wódą jak menel, ale leciutko, mały kieliszeczek. Parę razy w życiu tak było. Do czasu gdy przestałem tego potrzebować. W ogóle kiedyś chlałem sporo. Ale to też miało przyczyny. Było, minęło.

: 25 lip 2006, 07:38
autor: robinho
A właśnie, tak a propos, tak jak nie polecam alkoholu przed randką, tak przed bardzo silnie stresujacym egzaminem "wstrzemienniaczek" nie zaszkodzi.
TedBundy pisze: W ogóle kiedyś chlałem sporo. Ale to też miało przyczyny. Było, minęło.
O to widzę, że kolega jakby odbił sie od dna.

: 25 lip 2006, 07:40
autor: Andrew
bedziecie starsi , to i piwko wam potrzebne nie bedzie by byc tym kom chcecie byc

: 25 lip 2006, 08:20
autor: Bender
bedziemy starsi to zdechniemy <pijak>

: 25 lip 2006, 08:37
autor: Andrew
Bender pisze:bedziemy starsi to zdechniemy <pijak>


skoro tak uwazasz :>

: 25 lip 2006, 09:25
autor: Bender
wszyscy umra

sek w tym zeby szybciej od nas <evilbat>

: 25 lip 2006, 10:18
autor: Kemot
bedziecie starsi , to i piwko wam potrzebne nie bedzie by byc tym kom chcecie byc

Tzn, że też tak miałeś? Też szukałeś tych różnych sposobów?

: 25 lip 2006, 10:46
autor: Cynik
Kemot pisze:Przecież piwo to nie narkotyk, nie oszukuje tak mózgu..


Jak to nie? Alkohol to zwykły, "lekki" narkotyk którego sprzedaż jest dozwolona przez państwo. Oddziałuje na mózg i stąd efekt.

: 25 lip 2006, 13:25
autor: lollirot
Hardcore pisze:tak, po ecstassy

o tym samym pomyślałam, ale jemu chyba nie o to chodziło :D

: 25 lip 2006, 13:33
autor: damian24
lollirot pisze:
Hardcore pisze:tak, po ecstassy

o tym samym pomyślałam, ale jemu chyba nie o to chodziło :D


A byliście kiedyś tą trzeźwą osobą obok osoby, którą dobrze znacie i będącej pod wpływem ekstazki? Dziwne, lekko odstręczające wrażenie robi ktoś nawalony ekstazą, jak się patrzy z boku...

: 25 lip 2006, 13:34
autor: Ted Bundy
dzisiejsze ulice
narkomania i homoseksualizm
czy właśnie o to walczyli?
czy po to oddali swe życia?


polecam mój podpis, bo dyskusja staje się obleśna <mlotek> <belt>

: 25 lip 2006, 13:48
autor: lollirot
damian24 pisze:A byliście kiedyś tą trzeźwą osobą obok osoby, którą dobrze znacie i będącej pod wpływem ekstazki?

tak. o ile nie tuli się do ciebie/nie tarza po super-kochanym-mięciusim-dywaniku/nie kłapie na około, że mu wchodzi/nie kłapie, że kocha cały świat i wszystkich ludzi, a Ty nie patrzysz na rozmiar jego źrenic, jest właściwie nie do zauważenia :D

[of coz wszystko zależy od tego, co się wrzuciło]

: 25 lip 2006, 14:37
autor: Teardrop
lollirot pisze:[of coz wszystko zależy od tego, co się wrzuciło]

i od tego KTO sobie wrzuca :]
ja po tabsie mimo ze mialam ochote mowic wszystkim naokolo ze sa zajebisci,najwspanialsi i w ogole cacy cacy- potrafilam sie hamowac.po co z siebie pajaca robic.tylko jezeli ktos jest pajacem na codzien,to po ecs tym bardziej :]

[ Dodano: 2006-07-25, 14:42 ]
co to tematu:
Alkohol odblokowuje mózg?
,szkoda tylko ze u niektorych jest to wrecz jego calkowite zatkanie,czego skutkiem jest ZBYTNIA smialosc w ukazywaniu swoich "mozliwosci". jak wyzej: wszystko zalezy od tego KTO "wrzuca" . :]

: 25 lip 2006, 14:50
autor: Kemot
A byliście kiedyś tą trzeźwą osobą obok osoby, którą dobrze znacie i będącej pod wpływem ekstazki? Dziwne, lekko odstręczające wrażenie robi ktoś nawalony ekstazą, jak się patrzy z boku...

Różnie bywa. Czasem widać, czasem nie. Zależy ile się wypije.
Ludzie różnie reagują - jedni są agresywni, drudzy śpią a trzeci mają dobry humor i wcale nie mówią głupot..
dzisiejsze ulice
narkomania i homoseksualizm
czy właśnie o to walczyli?
czy po to oddali swe życia?

Mi się to w ogóle nie podoba. Tyle homoseksualistów, że trudno na ulicy znaleźć normalną parę? Ćpunów też nie wiele, chyba, że na jakimś dworcu. Ktoś kto pije piwo, nie jest narkomanem :)

: 25 lip 2006, 14:59
autor: TFA
Kemot pisze:Tyle homoseksualistów, że trudno na ulicy znaleźć normalną parę?


bo w Polsce sie z tym ukrywaja, nawet nie zdajesz sobie sprawy ilu twoich znajomych moze byc gejami.

Kemot pisze:Ćpunów też nie wiele, chyba, że na jakimś dworcu.


Zalezy co rozumiemy przez pojecie cpun. Jesli menela ze strzykawka w reku to masz racje, ale takich co dzien w dzien jada na fecie, koksie, albo jaraja ziolo pod klatka calymi dniami itd. jest pelno na ulicy, sa ladnie ubrani, czysciutcy i schludni, jak normalni ludzie. I to sa cpuni dla mnie.

[ Dodano: 2006-07-25, 15:00 ]
I taki fajny cytat gdzies widzialem: "60 % mlodziezy jest szczesliwa, reszta nie bierze narkotykow" <diabel>

: 25 lip 2006, 16:13
autor: Ted Bundy
TFA pisze:sa ladnie ubrani, czysciutcy i schludni, jak normalni ludzie. I to sa cpuni dla mnie.


racja.

TFA pisze:Jesli menela ze strzykawka w reku to masz racje


taki jest koniec. Zaczęło się od ciekawości... <evilbat>

: 25 lip 2006, 16:30
autor: lollirot
TedBundy pisze:taki jest koniec. Zaczęło się od ciekawości...

<palant>
dyskusja na ten temat nie ma większego sensu. a ile z osób, które napiją się piwa, zostanie kiedyś alkoholikami? :-)

alkohol to narkotyk jak każdy inny. różnica polega na tym, że intnieje na niego publiczne przyzwolenie.

: 25 lip 2006, 16:37
autor: Teardrop
TedBundy pisze:taki jest koniec. Zaczęło się od ciekawości...

no niestety,wszystko jest dla ludzi,tylko niektorzy nieumiejetnie z tego korzystaja,i dlatego tak koncza. takich ludzi uwazam po prostu za GLUPICH. bo osoba inteligentna moze byc ciekawa wszystkiego i probowac wszystkiego a i tak nigdy tak nie skonczy. :]

: 25 lip 2006, 16:39
autor: lollirot
mądry tak nie skończy. czytałam różne historie, wynika z nich, że większość uzależnień, przedawkowań i innych nieszczęść wynikło ze zwykłej... niewiedzy i głupoty.

: 25 lip 2006, 16:48
autor: Teardrop
lollirot pisze:mądry tak nie skończy. czytałam różne historie, wynika z nich, że większość uzależnień, przedawkowań i innych nieszczęść wynikło ze zwykłej... niewiedzy i głupoty.

przyznaje 100%racji. zreszta nie trzeba czytac, prawda lollirot ? :)

: 25 lip 2006, 16:50
autor: Ted Bundy
mocna psychika nie potrzebuje chemicznych złudzeń <evilbat> Nie każdy ją posiada.

: 25 lip 2006, 16:51
autor: lollirot
Teardrop pisze:zreszta nie trzeba czytac, prawda lollirot ?

prawdę mówiąc ja musiałam, żeby dojrzeć prawdziwą przyczynę, nie tę, że zażywasz - przegrywasz :D przegrywasz, jak jesteś głupkiem, ale to nie tylko w przypadku używek :D

co natomiast powinno się czytać, żeby się nie dać? hyperreal! :D

[ Dodano: 2006-07-25, 16:51 ]
TedBundy pisze:mocna psychika nie potrzebuje chemicznych złudzeń

w tym zdaniu nie ma kropli logiki <hmm>

: 25 lip 2006, 16:53
autor: Teardrop
TedBundy pisze:mocna psychika nie potrzebuje chemicznych złudzeń

to pasuje do siebie jak piernik do wiatraka :| zarowno czlowiek o mocnej jak i slabej psychice(nie mowie ze wszyscy)jest ciekawy wlasnie takich wrazen. i nie widze w tym nic zlego,jezeli tylko umiejetnie z tego korzysta. a do tego trzeba inteligencji.

[ Dodano: 2006-07-25, 16:54 ]
lollirot pisze:co natomiast powinno się czytać, żeby się nie dać? hyperreal!

hehe sie wie :P

: 25 lip 2006, 17:02
autor: Ted Bundy
to zdanie jest bardzo logiczne. Mocna psychika nie potrzebuje sztucznego budowania złudnego szczęścia. Gówniarskiej ciekawości. Owczego pędu. Bywałem na imprezach, gdzie było wszystko - od trawy po heroinę. Gdybym wyraził taką chęć - spróbowałbym wielu środków. Ale zawsze "proponowaczom" pokazuję środkowy palec <fuckoff> Nie bawi mnie to i nigdy nie bawiło.

Teardrop pisze:zarowno czlowiek o mocnej jak i slabej psychice(nie mowie ze wszyscy)jest ciekawy wlasnie takich wrazen. i


nie jestem ciekawy :D mam to gdzieś.

: 25 lip 2006, 17:08
autor: Teardrop
TedBundy pisze:to zdanie jest bardzo logiczne. Mocna psychika nie potrzebuje sztucznego budowania złudnego szczęścia. Gówniarskiej ciekawości. Owczego pędu. Bywałem na imprezach, gdzie było wszystko - od trawy po heroinę. Gdybym wyraził taką chęć - spróbowałbym wielu środków. Ale zawsze "proponowaczom" pokazuję

co ma do tego wszystkiego MOCNA PSYCHIKA ? :|
TedBundy pisze:nie jestem ciekawy mam to gdzieś.

i takie twoje swiete prawo,nikt Cie za to nie potepia :P