Dwieście tysięcy to straszna kupa chłopa. Niewiem czy 50 lat temu polska armia była tak liczna. I tak kosztowna. Dziś brakuje ciepłych ciuchów dla żołnierz a co dopiero... więc dla spełnienia pomysłów tych zakutych łbów wydamy większość budrzetu MON. A co zostanie- resztki. Co z doborowymi oddziałami

kto będzie służył w Iraku

A w Afganistanie

Cłopak po czteromiesięcznym przeszkoleniu

wolne żarty. Zabraknie kasy dla zawodowych jednostek. Powinien ktoś z NATO wytłumaczyć tym matołom że oznacza to pogorszenie naszej gotowości do wypełniania zobowiązań. Zresztą czego mozna nauczyć w cztery miesiące

Musztry

Chyba tylko padnij powstań. Już dziś kadra oficerska narzeka że 9 miesięcy to mało. Zreszta zkąd wziąc kadrę dla tych tłumów
