agnieszka.com.pl • problemy z nauka
Strona 1 z 1

problemy z nauka

: 25 cze 2006, 19:49
autor: Jagienka06
moi drodzy, mam problemy z nauka. to znaczy, najwiekszy problem mam w tym, zeby sie wziasc do nauki, bo jak juz zaczne to juz polowa sukcesu. czasem, do jednego egzaminu ucze sie tygodniami, najpierw ogladam dokladnie okladke, pozniej studiuje spis tresci, a jak juz mam otworzyc na pierwszej stronie to zazwyczaj co innego zaprzata moja uwage. jestem juz bliska zalamania. nie wiem co mam robic. moze poziom mojej motywacji jest zbyt wysoki?

: 25 cze 2006, 19:51
autor: Sir Charles
agna 24 pisze:moze poziom mojej motywacji jest zbyt wysoki?


<hahaha>

Dokładnie na odwrót. :) I to jest Twój problem :D

: 25 cze 2006, 19:55
autor: alekz
30 stopni ciepła, całe gromady lasek na mieście, wszystkie już lekko pociągnięte brązem, delikatnie powiewające spodnice odsłaniające śliczne i zgrabne nogi kończące się stopami w japone...eeeee to chyba mi dlatego nie chce sie uczyć <hmm>

: 25 cze 2006, 19:57
autor: ptaszek
A ja odsyłam do tematu "problemy z koncentracją" w dziale "zdrowie i uroda".
Tam zarzucono metodę ze świeczką. Może Ci się przydać :]

: 25 cze 2006, 19:59
autor: Jagienka06
alekz pisze:30 stopni ciepła, całe gromady lasek na mieście, wszystkie już lekko pociągnięte brązem, delikatnie powiewające spodnice odsłaniające śliczne i zgrabne nogi kończące się stopami w japone...eeeee to chyba mi dlatego nie chce sie uczyć <hmm>

eh, moze i masz racje, moze faktycznie problem lezy w seksie. myslisz ze jak sie jest calkowicie zaspokojonym to lepiej wchodzi do glowy?

: 25 cze 2006, 20:08
autor: alekz
Nie wiem, na seksie się nie znam bo o ile miałem już sposobności to przyjemności jeszcze nie <diabel> Świeci słońce i nic się nie chce tak po prostu. Każdy wysiłek w takich warunkach pogodowych boli bardziej niż np. w zimowy wieczór nawet ten intelektualny wysiłek.
Może po prostu spędź cały jeden dzień gdzieś nad wodą, może gdzieś w parku i rozluznij się na maksa obiecując sobie, że następnego dnia bierzesz się za robotę.
W taką pogodę lepiej nie uczyć się w czterech ścianach...bo caly czas chodzi mysl po glowie jak wyrwac się z domu. Balkon, ogródek czy ławka pod blokiem to odpowiednie miejsce...jesli jest tam cien oczywiscie :) Radziłbym też zabrać ze sobą buteleczke wody...w taki gorąc człowiek caly czas paruje a zostało udowodnione, że szare komurki zderzają się szybciej i informacje są dokładniej zapisywane kiedy człowiek uczący się piję dużo wody w trakcie nauki :)

: 25 cze 2006, 20:10
autor: Jagienka06
e, to nie o pogode chodzi. bo jak pada deszcz, czy snieg to tez mi sie nie chce

: 25 cze 2006, 20:19
autor: alekz
a) jestes na jakiejs cudownej diecie kapuscianej i nie dostarczasz organizmowi odpowiednio duzo paliwa zeby wszystko dzialalo tak jak ma dzialac.

b)nakladasz na siebie zbyt wiele obowiązków. Jestes pewnie osobą zabieganą. Kiedy już siądziesz na pupie żeby się edukowac to nie traktujesz tego jako nauke w sensie wysiłek umysłowy tylko jako odpoczynek i nie koncentrujesz się na tym co masz przeczytac tylko na tym co zrobilas wczoraj i co musisz zrobic jutro. I tak jest na pewno jesli czujesz ze masz sily do dzialania a do nauki nie.

Jest jeszcze trzecia możliwosc czyli adhd - ale niewierze, że cierpisz na tą przypadlosc:)

: 25 cze 2006, 20:24
autor: Jagienka06
jest jescze 4 mozliwosc. po prostu mi sie nie chce juz uczyc

: 25 cze 2006, 20:53
autor: Jawka
agna 24 pisze:jest jescze 4 mozliwosc. po prostu mi sie nie chce juz uczyc


i co?? oczekujesz, że ktoś znajdzie na to lekarstwo?? :/
jest jedno proste rozwiązanie: siedasz przy ksiązce, zaciszaksz zęby zaczynasz sie uczyć...
lenicuch jesteś i tyle :P

pewnie studiujesz coś, co zupełnie Cię nie interesuje... i po prostu nie masz ochoty uczyć się czegoś co Cię nudzi.

: 25 cze 2006, 22:29
autor: didi_16
agna 24, czy Ty aby na pewno nie jesteś moją siostrą bliźniaczką?? Ja ucze się w ten sam sposób:P
Chociaż ostatnio znalazłam pewnien dobry sposób.... motywacja :) WIem, że jak się dostanę na studnia, które planuje, to przeprowadzimy się z moim chłopkaiem do jednej miejscowości (a teraz dzieli nas 40 km:( ) i jakoś tak wzięłam się za naukę:P

Ale teraz mymy wakjacje, więc nie myślę narazie o tym aż tyle:P

: 25 cze 2006, 23:06
autor: ksiezycowka
agna 24, jestes po prostu klasycznym leniem. Na to nie ma lekarstwa :]

: 25 cze 2006, 23:14
autor: saker33
jestes po prostu klasycznym leniem
hehe doslownie..nie dziw sie nie jestes jedna... ja planowalem 3 miesiace uczyc sie do matury a uczylem sie jeden dzien..jak zawsze poszedlem na zywiol <diabel>

: 25 cze 2006, 23:16
autor: Sir Charles
Ja też jestem leniem. Jak powinienem np posprzątać, to zawsze wolę się uczyć <diabel>

: 25 cze 2006, 23:19
autor: złotooka kotka
Sir Charles pisze:Ja też jestem leniem. Jak powinienem np posprzątać, to zawsze wolę się uczyć

Ja odwrotnie. Jak wiem, ze musze sie uczyc to mi sie na porzadki zbiera. Najlepiej takie z pucowaniem okien i froterowaniem mebli (dluzej sie schodzi :P) Ale mam niezlego farta i zawsze bez nadmiernego wysilku odnosilam dobre wyniki.

: 25 cze 2006, 23:21
autor: megane
Ja jak mam się uczyć to wolę się złapać każdego innego zajęcia :P. Motywacja dla mnie to dopiero 'o, jutro egzamin'.

: 25 cze 2006, 23:26
autor: ksiezycowka
megane pisze:a jak mam się uczyć to wolę się złapać każdego innego zajęcia
A ja nie? Mialam sie uczyc, a gdzie teraz siedze? Na forum :P

: 25 cze 2006, 23:51
autor: Sir Charles
megane pisze:a jak mam się uczyć to wolę się złapać każdego innego zajęcia
złotooka kotka pisze: Jak wiem, ze musze sie uczyc to mi sie na porzadki zbiera.


No nie wiem - po prostu dla mnie nauka to najprzyjemniejsza z tych rzeczy, które są moimi obowiązkami ;)

: 26 cze 2006, 11:09
autor: Yasmine
Sir Charles pisze:Jak powinienem np posprzątać, to zawsze wolę się uczyć

ja tak samo :D

: 26 cze 2006, 11:37
autor: saker33
a jak mam się uczyć to wolę się złapać każdego innego zajęcia :P . Motywacja dla mnie to dopiero 'o, jutro egzamin'.
hehe wlasnie tak to ze mna jest :D

: 26 cze 2006, 17:26
autor: frer
Ja jutro mam egzamin, miałem się uczyć już od piątku, ale mi się nie chciało... Teraz tym bardziej mi się nie chce i sobie już odpuściłem, bo doszedłem do wniosku, że i tak mam czas, bo moge zaliczyć jeszcze we wrześniu. :)

: 26 cze 2006, 17:35
autor: Jagienka06
eh.. dzieki za wypowiedzi, widze ze nie jestem sama.
eh, a dzis jakos lawiej mi bylo przysiasc i cos porobic. przeczytalam juz 3 rozdzialy. zgadnijcie co mi pomoglo sie skupic

: 26 cze 2006, 18:23
autor: onlyjusti
Ty nie masz problemów z nauką ale samodyscypliną!! Weź ją potrenuj i bardziej odpowiedzialnie podejdź do tej kwestii a bedzie Ci łatwiej. A tak w ogóle to chyba w nieodpowiednim dziale tematycznym umiesciłaś tę kwestię :>

: 26 cze 2006, 18:32
autor: paula19
Poczytaj coś na temat zamodoskonalenia się, samodyscypliny... może pomoże...

: 26 cze 2006, 23:10
autor: ksiezycowka
agna 24 pisze:zgadnijcie co mi pomoglo sie skupic
Porzadny sex? :?

: 26 cze 2006, 23:19
autor: onlyjusti
moon - pomaga :P nie zawsze ale najczęściej :D hmmm ciekawe dlaczego :>

: 27 cze 2006, 01:31
autor: gracja
onlyjusti pisze:hmmm ciekawe dlaczego :>

bo przestajesz myśleć censored a zaczynasz głową :]
mnie się na sexulanym haju świetnie sport uprawia :). a jakiego speeda mam ;)

Agna, dobrą motywacją jest też zwyczajny wstyd, że nie umiesz czegoś, co dawno powinnaś wklepać.
Zrób porządek w pokoju i wyłącz kompa!
albo odwrotnie, jesli masz notatki na kompie, rusz wskazujący palec prawej ręki, kliknij na worda i zacznij bezmyslnie się w nie wpatrywać, może cos zapamietasz :) - albo zacznij je przepisywać :)

W całej mojej studenckiej karierze najlepszą motywacją był respekt przed wykładowcą, dlatego tak jestem za egzaminami ustnymi.

: 27 cze 2006, 14:03
autor: Jagienka06
gracja pisze:W całej mojej studenckiej karierze najlepszą motywacją był respekt przed wykładowcą, dlatego tak jestem za egzaminami ustnymi.
zgadzam sie w 100%. moze dlatego, na licencjacie mialam takie dobre oceny. po prostu ze wstydu.
a teraz mi po prostu zwisa. a do nauki wzielam sie z .. lenistwa. no wiecie, jak do konca zostalo juz tak niewiele, to lepiej wziasc sie raz w garsc, niz to ma trwac jescze miesiacami.
ps. a na koncentracje oczywiscie seks pomogl