Jawka pisze:u mnie jest tak z Mechaniczną Pomarańczą, podchodziłam chyba do filmu z 3 razy- ale z każdym kolejnym było tylko coraz gorzej....
A ja uwielbiam Kubricka... sprawa gustu chyba i wrażliwości... jednym będzie się podobał ze względu na poruszane tematy, drugich razić będzie brutalność, jeszcze innych odrzuci to, że film ma już swoje lata.
Co do "Clockwork Orange" to chyba książka jest jednak lepsza... ale tylko ciut.
Ja generalnie nie oglądam seriali... wszystkie te "Plebanie", "M jak Miłość", "Na Dobre i na Złe" tak mnie mierzią, że nic tylko mam ochotę

... jedyne seriale, które zdolne były przykuć moją uwagę na dłużej to "Przystanek Alaska" (oryg.-"Northern Exposure") i "Sześć Stóp pod Ziemią" (oryg.-"Six Feet Under") w wypadku tego drugiego jedynie pierwsza seria... potem to się nudne zrobiło.
"Między Słowami" zaś za drugim podejściem obejrzałem... ale złe nie było.