Strona 1 z 1
Uzaleznienia
: 19 kwie 2006, 23:24
autor: alexcool
Witam
Cz ktos z Was juz sobie z nim poradził ? jesli tak to co zadecydowalo o Waszej wyzszosci, jaki to był nałóg ? Prosze Was drodzy forumowicze o pomoc, bo mam wielki problem, moze wy cos sensownego doradzicie jak z tym k**** walczyc, co robic, bo wielu rzeczy probowalem, a to wciaz wraca i wraca...
Dziekuje i pozdrawiam
Alek
: 19 kwie 2006, 23:28
autor: Piernik
Ja zerwałem
Skończyłem z braniem extazy na dyskotekch i jaraniem zioła dzieki mojej przyjaciółce

Teraz tylko od czasu do czasu alkohol

. Spotkaj cudowną kobietę, to wtedy skończysz....
: 19 kwie 2006, 23:28
autor: silence
Zależy jaki nałóg....ja ogólnie nie piję, nie palę itd...ale mam problem z kofeina...zwłaszcza w coca coli

i z cukrem..wiem, ze to smiesznie brzmi..ale prawda jest taka,ze nie moge bez tego zyc
staram sie ograniczac...no ale to nie jest powazny nalog
Ps. zapomnialam wspomniec o uzaleznieniu od internetu

: 19 kwie 2006, 23:32
autor: alexcool
silence pisze:Ps. zapomnialam wspomniec o uzaleznieniu od internetu

A dla mnie i komputer(gry) stanowia uzaleznienie..
: 19 kwie 2006, 23:33
autor: MaxDistrust
palenie. jarałem przez 7 lat (wcześnie zacząłem), nie pale od sierpnia 2005. rzucaj od razu (nie ograniczaj), wierz, ze Ci sie uda, nie licz na środki wspomagające, tylko na własna silną wole i dobrze zeby jakas bliska Ci osoba wspierała Cie i wmawiała, ze sie uda.
właściwie to chyba nie ten dział dla tego tematu
: 19 kwie 2006, 23:41
autor: Hyhy
censored kompa za okno i nie kupuj nowego - wystarczy zebys przestal grac. Wylaz na dwor zajmij sie czymkolwiek z "normalnego" zycia a to przestanie byc nalogiem. Z grami jest o tyle ciezko ze to zawsze wkreca z powrotem

Ale to nie jest uzaleznienie psychiczne moim zdaniem. Papierosy tez nie. Ja nie rozumiem jak ktos mowi ze musi miec cos w reku. Ze nie ma potrzeby zapalic tylko musi miec cos w reku. Wiem po sobie ze chce sie zajarac fizycznie ze tak jakby "sciska pluca" i chce sie palic. A z grami tj tak kolego ze ci sie nie chce nic robic tylko bys sobie najchetnej gral:) moze tez masz problemy jakies to sie odrywasz od rzeczywistosci. po prostu przestan grac i tyle. Ja gralem w jedna gierkie po sieci 5 lat i przestalem z dnia na dzien. I do tej pory nie gram. Zreszta ja nie lubie gier

Zawsze gram tylko w 1

: 19 kwie 2006, 23:41
autor: ksiezycowka
Uzelaznienia?Mam pare i mi z nimi dobrze, a co?
Net, fajki i tysiac nawykow i przywyczajen. Np wpierdzielanie teraz wafli ryzowych.
Nie chce z nich poki co wychodzic, a fakt ze moze tylko od fajek tak permanentnie uwolinic sie nie moge.
MaxDistrust pisze:nie ograniczaj
Zasłabnij za kólkiem jak moj brat . Dostan koszmarnych skurczy miesni jak ja

Oj tak tego Ci jeszcze brakuje

: 19 kwie 2006, 23:43
autor: ksiezycowka
Hyhy pisze:censored kompa za okno i nie kupuj nowego - wystarczy zebys przestal grac. Wylaz na dwor zajmij sie czymkolwiek z "normalnego" zycia a to przestanie byc nalogiem
Wyjedz gdzies gdzie nie ma dostpeu do kompow najlepiej z kims kto CIe odciagnie w razie potrzeby od kafejki. Tak na miesiac. Ulga zawsze bedzie.
: 19 kwie 2006, 23:43
autor: Hyhy
Poza tym nie ten dzial

: 19 kwie 2006, 23:44
autor: ksiezycowka
Mam!Wywal tego kompa i kup mojego Rzęcha - da Ci polaczenie do netu ale grac juz nie bedziesz mogl ani nic szczegolnego robic. Albo Ci sie odechce kompow albo przywykniesz do zycia bez gierek.
: 19 kwie 2006, 23:47
autor: Ted Bundy
puste jest życie bez nałogów

Uzależnia mnie parę rzeczy: kumaci ludzie, nikotyna, lektura oraz Heineken przynajmniej raz w tygodniu

: 19 kwie 2006, 23:56
autor: MaxDistrust
racja, tylko chcialbym sie pozbyć jeszcze jednego - wpier..lanie słodyczy
: 19 kwie 2006, 23:57
autor: ksiezycowka
MaxDistrust pisze:wpier..lanie słodyczy
A ja to lubie. Swiat bez slodyczy bylby zły ;P
Generlanie nie chodzi o to zeby sie czegos pozbyc, ale zeby zyc z tym w zgodzie. W umiarze.
: 19 kwie 2006, 23:59
autor: silence
MaxDistrust pisze:wpier..lanie słodyczy
mi przeszlo z wiekiem...i co dziwne..im wiecej ich jadlam tym bylam szczuplejsza...chyba musze znowu zaczac
wracając do tematu...najlepiej zacząć od stopniowego odstawiania nałogu...
: 20 kwie 2006, 00:04
autor: MaxDistrust
próbowalem stopniowo odstawiść fajki i nie wyszło, bo zauważyłem, że wręcz odliczam czas do następnej, co jest głupie i komplikuje życie. gdy nie paliłem wcale wszedłem w ten drugi, wyżej wymieniony nałóg - słodycze, ale z nim to predzej sobie poradze
dodam, ze dupsko urosło..czyli w moim przypadku rzucanie palenia to złożona sprawa
: 20 kwie 2006, 01:08
autor: FlyingDuck
Jak pozbyć się nałogu? W moim przypadku zawsze dobrze działało uzależnienie się od czegoś innego
(heh, swoją drogą to forum też raz było na liście ;P)
: 20 kwie 2006, 07:34
autor: Rasta
a znany jest wam tzw. nałóg żyletkowy

: 20 kwie 2006, 15:05
autor: Olivia
Ja nałogowo wżeram gofry. On potrafi zjeść 3 na raz. Nie walczymy z tym nałogiem, tylko ulegamy mu razem.
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)
: 20 kwie 2006, 16:24
autor: Mona
Ja już nie walczę - codziennie włażę na to forum
No i... słodycze <zawstydzony> i to koniecznie wedlowskie... Też nie walczę

: 20 kwie 2006, 23:29
autor: Haro
Olivia pisze:On potrafi zjeść 3 na raz
Jak zjesz 7, tak jak ja ostatnio, to Ci sie odechce na dluuugi czas

: 21 kwie 2006, 02:26
autor: AMX
Kawa, kawa pod wszelką postacią.Królestwo za kawe(najlepiej po Irlandzku)
: 21 kwie 2006, 19:29
autor: Yasmine
Forum. Jak mialam cos z kompem to formalnie az mnie skrecalo, ze nie moglam tu wejsc

.
: 21 kwie 2006, 19:37
autor: kot_schrodingera
Yasmine pisze:Forum.
zdecydowanie. Wystarczy 2 lub 3 dni bez agnieszki a dostaję trzęsionki. po prostu chodzę po ścianach. Może dodaja czegoś do forum?

: 21 kwie 2006, 22:35
autor: Tohno-kun
Swego czasu byłem uzależniony od WoWa, ale z tym wygrałem (sam połamałem płytki). Obecnie uzależniony jestem od anime, ale z tym nie walcze (i tak nie wygram).
: 24 kwie 2006, 16:40
autor: Maverick
Uzalezniony od netu, telefonu komorkowego i kawy (czasem choc zadko ani jednej dziennie, a czasem 3 do 5 na dzien).
Alkoholu pic nie musze, palic nie umiem, drugow nie probowalem, z gier wyroslem, slodyczy za wiele nie jem, gofrow w ogóle bo nie mam do nich maszynki a zawsze jak na wczasach jestem to sa jakies 3x za drogie (za 7zl to sie 3 piwa kupuje a nei 1 gofra).
Kiedys bylem dosc uzalezniony od OGame ale przeszlo mi jak stwierdzilem ze ta gra jest bez sensu

: 24 kwie 2006, 18:57
autor: Tyrese
Od internetu, komórki, telewizji, trochę od OGame, od piłki nożnej, od tego forum

i to chyba wszystko.
: 25 kwie 2006, 20:05
autor: M.
Jestem tu od tak niedawna, ale jednak chyba mozna przypisac to forum do moich uzaleznien

a poza tym? Czekolada, byle duuuuzo i czeeeesto

no i oczywiscie moj facet
