walentynki

Tu można wypowiadać się na wszystkie inne tematy jakie przyjdą Wam do głowy.
Posty w tym dziale nie są naliczane.

Moderatorzy: ksiezycowka, modTeam

Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

walentynki

Postautor: Ted Bundy » 27 sty 2006, 19:31

Eisenritter pisze:Walentynki zdecydowanie odpadają. Zrób to kiedy indziej. Tak, żeby to był WASZ dzień, a nie dzień, w którym reszta świata celebruje ogólny stan zakochania i inne tego typu. To ma być coś waszego, osobistego, jednego z najbardziej prywatnych.


dokładnie <browar> W każdy inny dzień, z jakiś powodów ważny czy wyjątkowy dla Was obojga...nie w to święto zamerykanizowanej komercyjnej szmiry.. <belt>

Dzindzer pisze:zalezy jak obchodzisz to swieto, najlepiej nadac mu własny charakter


nie obchodzę i obchodzić nigdy nie zamierzam, bo to święto obce kulturowo naszej tradycji, głupie strasznie po prostu.....
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow

Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!

http://www.piotrlabuz.pl/
http://michalpasterski.pl/
http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
KyLu
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 179
Rejestracja: 03 lis 2005, 00:53
Skąd: Slask
Płeć:

Postautor: KyLu » 27 sty 2006, 20:43

TedBundy pisze:nie obchodzę i obchodzić nigdy nie zamierzam, bo to święto obce kulturowo naszej tradycji, głupie strasznie po prostu.....

Czemu niby dzien zakochanym mialby byc glupi? po prostu cos milego i tyle ;] Ale Ted ma to do siebie, ze do wszystkiego dorabia ideologie <lol>
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 27 sty 2006, 21:13

KyLu pisze:Czemu niby dzien zakochanym mialby byc glupi? po prostu cos milego i tyle ;] Ale Ted ma to do siebie, ze do wszystkiego dorabia ideologie


obca kulturowo durna amerykańska moda...mamy własną Noc Świętojańską ;) Św Walenty, swoją drogą, to bodajże parton epileptyków i psychicznie chorych... <hahaha> Jak chcesz wiedzieć, dlaczego mi nie pasują amerykańskie Walentynki, załóż taki topic, to wszystko po kolei w nim wyłuszczę....to nie temat o walentynkach <evilbat>
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow



Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!



http://www.piotrlabuz.pl/

http://michalpasterski.pl/

http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
KyLu
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 179
Rejestracja: 03 lis 2005, 00:53
Skąd: Slask
Płeć:

Postautor: KyLu » 27 sty 2006, 21:18

fish pisze:KyLu napisał/a:
Ale Ted ma to do siebie, ze do wszystkiego dorabia ideologie



To nie ideologia tylko amerykańskie święto

Do ktorego Ted dorabia ideologie :)

TedBundy pisze:KyLu napisał/a:
Czemu niby dzien zakochanym mialby byc glupi? po prostu cos milego i tyle ;] Ale Ted ma to do siebie, ze do wszystkiego dorabia ideologie


obca kulturowo durna amerykańska moda...

po prostu zwykle swieto zakochanych - nic wiecej ;]
TedBundy pisze:Jak chcesz wiedzieć, dlaczego mi nie pasują amerykańskie Walentynki, załóż taki topic, to wszystko po kolei w nim wyłuszczę....to nie temat o walentynkach

Ja nawet nie pytajac juz wiem :)
Awatar użytkownika
Eisenritter
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 443
Rejestracja: 04 sty 2006, 11:21
Skąd: Berlin
Płeć:

Postautor: Eisenritter » 27 sty 2006, 21:41

TedBundy pisze:
Dzindzer pisze:zalezy jak obchodzisz to swieto, najlepiej nadac mu własny charakter


nie obchodzę i obchodzić nigdy nie zamierzam, bo to święto obce kulturowo naszej tradycji, głupie strasznie po prostu.....


Nie mogę się powstrzymać od drobnej złośliwości: a co z waszym internacjonalistycznym zacięciem, towarzyszu? Jakby Walentynki wymyślił Leonid Breżniew na cześć, a jakże, Walentyny Tierieszkowej, to byście z zachwytu pieli, nicht wahr?
Siła charakteru i hart ducha są czynnikami decydującymi. Na sile charakteru opiera się żołnierska pewność siebie.
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 27 sty 2006, 21:47

Edit: sorry za pomylki, niegramatycznie i sladniowo napisany post. Jestem zmeczony i troche mi przykro jak pisalem powyzszego posta. :(
Awatar użytkownika
Bash
Weteran
Weteran
Posty: 1412
Rejestracja: 03 sty 2006, 20:24
Skąd: Sląsk
Płeć:

Postautor: Bash » 27 sty 2006, 21:55

Haro pisze: troche mi przykro jak pisalem powyzszego posta.


Nie jesteście już razem ?

Strasznie sie rozpisałeś :P
Haro pisze: tylko "Noooo..."
Ze odpowiedzą "noooo" mam przykre skojarzenia, jakoś nie lubie jak mi dziewczyna tak odpowiada :)

Opowieść bardzo ciekawa :)
Prawdę trzeba wyrażac prostymi słowami.
Awatar użytkownika
Haro
Weteran
Weteran
Posty: 1368
Rejestracja: 24 wrz 2005, 19:49
Skąd: Wałbrzych
Płeć:

Postautor: Haro » 27 sty 2006, 21:59

Nie, nie jestesmy :(

Ale bedziemy :D

A to Jej "No" byo po prostu zabijajace... z tego wszystkiego nie mogla nic z siebie innego wykrzesac :D
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 27 sty 2006, 22:39

Eisenritter pisze:Nie mogę się powstrzymać od drobnej złośliwości: a co z waszym internacjonalistycznym zacięciem, towarzyszu? Jakby Walentynki wymyślił Leonid Breżniew na cześć, a jakże, Walentyny Tierieszkowej, to byście z zachwytu pieli, nicht wahr?


Du bist sehr klug Mensch, herr Einseritter:) Warum? Proste. Bo gdyby to Breżniew (hehehe) wymyślił, to by było święto o słowiańskim rodowodzie, bliskie nam kulturowo i tyle.....a pan obchodzi 4 Lipca? Nie - jestem pewny. Więc po co na nasz grunt przeszczepiać to, co akurat w niczym nie jest bliskie naszej tradycji i kulturze :)

PS. A swoją drogą, zabawna historia mi się przypomniała...Jakoś w lutym 2003 z kumplem postanowiliśmy trochę pogrzać w knajpce, mając czas....no i traf chciał, że poszliśmy tam 14 lutego wieczorem...tłoczno, masa par i my razem, przy jednym stoliku....dziwnie się parę osób patrzyło, chociaż siedział tak daleko, buhahahaha <hahaha> <hahaha> Same pary w knajpie i Bundy z Ramirezem wznoszący toast na pohybel wszystkim idiotkom:) To były ciekawe czasy..... <evilbat>
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow



Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!



http://www.piotrlabuz.pl/

http://michalpasterski.pl/

http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
Eisenritter
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 443
Rejestracja: 04 sty 2006, 11:21
Skąd: Berlin
Płeć:

Postautor: Eisenritter » 28 sty 2006, 07:04

TedBundy pisze:Du bist sehr klug Mensch, herr Einseritter:) Warum? Proste. Bo gdyby to Breżniew (hehehe) wymyślił, to by było święto o słowiańskim rodowodzie, bliskie nam kulturowo i tyle.....a pan obchodzi 4 Lipca? Nie - jestem pewny. Więc po co na nasz grunt przeszczepiać to, co akurat w niczym nie jest bliskie naszej tradycji i kulturze :)


No wiesz... odnoszę wrażenie, że gdyby Lonia to wymyślił, to dla mnie byłoby ono obce kulturowo. Tak jak obcy kulturowo jest dla mnie radziecki pomysł na społeczeństwo i radziecka "kultura". A 4 lipca nie obchodzę, bo to nie nasze święto z oczywistych względów.

Ted, Ted... nad Walentynkami ręce załamujesz... Wiesz ile rzeczy myśmy ze zgniłego Zachodu przez wieki zapożyczyli?
Siła charakteru i hart ducha są czynnikami decydującymi. Na sile charakteru opiera się żołnierska pewność siebie.
Awatar użytkownika
ptaszek
Weteran
Weteran
Posty: 1205
Rejestracja: 15 sie 2004, 18:44
Skąd: War-saw
Płeć:

Postautor: ptaszek » 28 sty 2006, 09:44

TedBundy pisze:
KyLu pisze:Czemu niby dzien zakochanym mialby byc glupi? po prostu cos milego i tyle ;] Ale Ted ma to do siebie, ze do wszystkiego dorabia ideologie

obca kulturowo durna amerykańska moda...mamy własną Noc Świętojańską ;) Św Walenty, swoją drogą, to bodajże parton epileptyków i psychicznie chorych... <hahaha>

Ja też jestem tego zdania. Przejmujemy za dużo tych amerykańskich "świąt", a zapominamy o swoich. Jak byłam mała, to jeszcze pamiętam, że w Noc Świętojańską na stawie puszczali wianki z lampionami i były organizowane konkursy, zabawy, itp. Teraz - cisza. No, chyba że wianki co roku na podzamczu. Ale co to ma być właściwie, poza występami na scenie i sztucznymi ogniami?
A Święto Św. Jana wiąże sie z takimi miłymi, niektórymi zwyczajami :D (mimo, że z rodowodem pogańskim :P)

A Walentynki - nie będę oryginalna - to komercja. Święto sklepikarzy i kwiaciarzy :) Moim zdaniem zakochani nie potrzebują specjalnego dnia, żeby sobie dawać prezenty, chodzić na kolację, wyznawać miłość, itp. Dla nich każdy dzień może tak wyglądać. A najlepiej się obdarowywać bez okazji :D


poza tym: ku ścisłości... jak przytaczałam ten pomysł z kuzynką i jej chłopakiem, nie miałam na myśli, by sie oświadczać w walentynki :) bo to mało oryginalne.
"Jeśli traktujesz życie ze śmiertelną powagą, nie licz na wzajemność" [A. Mleczko]
Awatar użytkownika
Yasmine
Weteran
Weteran
Posty: 5286
Rejestracja: 10 kwie 2005, 18:40
Skąd: stąd ;)
Płeć:

Postautor: Yasmine » 28 sty 2006, 10:49

moon pisze:Swoja droga gdyby mój chciał sie świadczać w miejscu naszego pierwszego pocałunku to by musiał przy wejściu do mojego bloku pod moim oknem

a my musielibysmy isc do domu kumpla <hahaha>
Michu -
Początkujący
Początkujący
Posty: 3
Rejestracja: 27 sty 2006, 12:16
Skąd: Poznań
Płeć:

Postautor: Michu - » 28 sty 2006, 11:13

To by było dopiero romantyczne :-)
Awatar użytkownika
KyLu
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 179
Rejestracja: 03 lis 2005, 00:53
Skąd: Slask
Płeć:

Postautor: KyLu » 28 sty 2006, 12:22

TedBundy pisze:Eisenritter napisał/a:
Nie mogę się powstrzymać od drobnej złośliwości: a co z waszym internacjonalistycznym zacięciem, towarzyszu? Jakby Walentynki wymyślił Leonid Breżniew na cześć, a jakże, Walentyny Tierieszkowej, to byście z zachwytu pieli, nicht wahr?


Du bist sehr klug Mensch, herr Einseritter:) Warum? Proste. Bo gdyby to Breżniew (hehehe) wymyślił, to by było święto o słowiańskim rodowodzie, bliskie nam kulturowo i tyle.....

Kolejny dowod na to, ze nawet nie rozumiesz o czym piszesz <lol> To tak jakby powiedziec, ze seks oralny wymyslony w USA jest zly, ale wymyslony w ZSRR bylby dobry (to tylko przyklad) :) Bo to nie chodzi o to kto "cos" wymyslil, ale co wymyslil i tak "cos" kulturowo nam bliskiego moze zostac wymyslone w Chinach, a "cos" dalekie od naszej kultury moze zostac wymyslone w Polsce :)
Wybaczcie off topa i nie dawajcie trzeciego ostrzerzenia :D
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 28 sty 2006, 12:41

KyLu pisze:Wybaczcie off topa i nie dawajcie trzeciego ostrzerzenia :D

Ja tam żadam dla całej trójki mam dosc o piperzonych ruskach tu czytania! <wsciekly>
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 28 sty 2006, 12:56

moon pisze:Ja tam żadam dla całej trójki mam dosc o piperzonych ruskach tu czytania!


spokojnie, podobno złość piękności szkodzi:D
<hahaha>
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow



Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!



http://www.piotrlabuz.pl/

http://michalpasterski.pl/

http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
Eisenritter
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 443
Rejestracja: 04 sty 2006, 11:21
Skąd: Berlin
Płeć:

Postautor: Eisenritter » 28 sty 2006, 19:53

moon pisze:
KyLu pisze:Wybaczcie off topa i nie dawajcie trzeciego ostrzerzenia :D

Ja tam żadam dla całej trójki mam dosc o piperzonych ruskach tu czytania! <wsciekly>


Moon, spokojnie, nie denerwuj się. My już skończyli, w każdym razie ja.. nie wiem jak Ted, bo on lubi mieć ostatnie zdanie.
Siła charakteru i hart ducha są czynnikami decydującymi. Na sile charakteru opiera się żołnierska pewność siebie.
Awatar użytkownika
ksiezycowka
Weteran
Weteran
Posty: 12688
Rejestracja: 13 paź 2004, 13:17
Skąd: Wawa
Płeć:

Postautor: ksiezycowka » 28 sty 2006, 23:26

Dzięki Panie Marysiu <browar>
Porzadek musi byc! :]

nie wiem jak Ted, bo on lubi mieć ostatnie zdanie.

To je tutaj dopisze najwyzej :)
Awatar użytkownika
fish
Weteran
Weteran
Posty: 2056
Rejestracja: 14 kwie 2004, 11:47
Skąd: Warszawa
Płeć:

Postautor: fish » 29 sty 2006, 00:44

Tedziowi nic nie zaszkodzi :)

1 maj jest super, mimo, że HAMERYKAŃSKI
a Walentynki do dupy :) :)

Z CZubami nie ma co gadać :)
Ostatnio zmieniony 29 sty 2006, 11:03 przez fish, łącznie zmieniany 1 raz.
"Ludzie twierdzą, że Ziemia jest okrągła. Ale jak nie chcesz, wcale nie musisz im wierzyć." - Forrest Gump
Awatar użytkownika
Eisenritter
Uzależniony
Uzależniony
Posty: 443
Rejestracja: 04 sty 2006, 11:21
Skąd: Berlin
Płeć:

Postautor: Eisenritter » 29 sty 2006, 06:35

A, no tak, racja. 1 maja też jest AFAIR made in United States. Cholera, jaka cudowna wybiórczość... ale niezbyt zaskakująca.
Siła charakteru i hart ducha są czynnikami decydującymi. Na sile charakteru opiera się żołnierska pewność siebie.
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 29 sty 2006, 11:37

ja juz sie pogubilam czy ten temat jest o oswiadczynach w walentynki czy o tym gdzie wymyslono walentynki czy o stosunku do Walentynek :P

ja powiem o Walentynkach, ogolnie dla mnie kojarza sie neutralnie, nie wpadam w euforie jak sie zblizaja ale nie olewam tego dnia. To tak cholernie komercyjnie swieto ma swoje plusy - w ten dzien, czy weekend przed jest mnostwo atrakcji, bo przeciez restauracje/kina/teatry przescigaja sie w roznorakich promocjach, atrakcyjnych propozycjach zeby sciagnac do siebie jak najwieksza rzesze zakochanych :) I niektore pomysly sa naprawde fajne - pamietkowe zdjecia zakochanych w ramce z serduszka (mam z zeszlego roku) czy wielkie piernikowe serce (sprzed 2 lat) czy kolacje w restauracji wygrana w konkursie rzutow do tarczy (sprzed 3 lat). Takze to mi sie podoba, bo jest w czym wybierac :) U mnie jest tak ze co roku kto inny planuje jakas niespodzianke, czyli wlasnie jakies takie wyjscie :) W tym roku moja kolej :)
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 29 sty 2006, 14:41

cóż, jak nie wiadomo o co chodzi, to zawsze chodzi o pieniądze:) Walentynki to koronny przykład na potwierdzenie tej tezy - swoisty festiwal kiczu, słodkości lejącej się z mediów i tym podobnych głupotek...
Swoją drogą, jakiś czas temu oglądałem całkiem niezły horror pt "Walentynki" - polecam:) obejrzałem go z prawdziwą przyjemnością <banan> link do filmu:
http://www.filmweb.pl/FilmDescriptions?id=30391#30391

Film ma znakomite zakończenie, bardzo mi odpowiadało, brawa dla jego twórców <evilbat>
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow



Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!



http://www.piotrlabuz.pl/

http://michalpasterski.pl/

http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 29 sty 2006, 15:43

Tedi ....jak osoba która niegdy nie kochała , ani nie była kochana , moze sie wypowiadac na temat swieta typu "walentynki" <aniolek> <aniolek> <aniolek>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 29 sty 2006, 15:53

TedBundy pisze:swoisty festiwal kiczu, słodkości lejącej się z mediów i tym podobnych głupotek...



no ale co jest kiczowatego w nocnym maratonie filmow z watkiem milosnym (nie glupich amerykanskich komedyjek)? tudziez w koncercie szwedzkiego tria? albo innej atrakcji ktora zostala przygotowana specjalnie na Walentynki? mi sie pdooba to ze akuratw tym dniu sie wiele dzieje i mozna naprawde milo i inaczej niz zawsze spedzic czas ze swoja druga polowka
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
KyLu
Pasjonat
Pasjonat
Posty: 179
Rejestracja: 03 lis 2005, 00:53
Skąd: Slask
Płeć:

Postautor: KyLu » 29 sty 2006, 16:00

Mia pisze:no ale co jest kiczowatego w nocnym maratonie filmow z watkiem milosnym (nie glupich amerykanskich komedyjek)? tudziez w koncercie szwedzkiego tria? albo innej atrakcji ktora zostala przygotowana specjalnie na Walentynki? mi sie pdooba to ze akuratw tym dniu sie wiele dzieje i mozna naprawde milo i inaczej niz zawsze spedzic czas ze swoja druga polowka

Bo Ted widzi w tym swiecie czysty przejaw amerykanskiego imperializmu/komercjalizmu, ale jakby swieto ustanowil czerwony wujo ze wschodu to by mial az mokro z zachwytu :) Ja rowniez uwazam, ze walentynki to po prostu mile swieto, moze i skomercjalizowane, ale dla mnie to nie zmienia faktu, ze mile :)
Ostatnio zmieniony 29 sty 2006, 16:35 przez KyLu, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 29 sty 2006, 16:02

KyLu pisze:Ja rowniez uwazam, ze walentynki to po prostu mile swieto, moze i skomercjalizowane, ale dla mnie to nie zmienia faktu, ze mile :)



no otoz to :) i czemu pary nie mialyby milo go spedzac? ;)
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.
Awatar użytkownika
sophie
Weteran
Weteran
Posty: 2726
Rejestracja: 17 maja 2004, 08:13
Skąd: Vaarsaa
Płeć:

Postautor: sophie » 29 sty 2006, 16:10

Bo Wy nie widzicie tej podstepnej reki kapitalizmu, ktora w ten sposob wyciaga od Was kase <hahaha>

Nie jestem fanka walentynek - tony ludzi w kinach, knajpy oblozone do ostatniego stolika, ale mimo wszystko, jak juz bylo pisane, czesto dzieje sie cos ciekawego :]
Awatar użytkownika
Andrew
Weteran
Weteran
Posty: 12396
Rejestracja: 23 lis 2003, 14:38
Skąd: z domu
Płeć:

Postautor: Andrew » 29 sty 2006, 16:20

Gdzies te pieniadze kuzwa musze w koncy wydawac ...do grubu ich nie zabiorę ! <browar>
poszukuje radia CEZAR - QUADRO unitry diora
Awatar użytkownika
Ted Bundy
Weteran
Weteran
Posty: 5219
Rejestracja: 16 wrz 2005, 16:29
Skąd: IV RP
Płeć:

Postautor: Ted Bundy » 29 sty 2006, 17:55

Mia pisze:no otoz to i czemu pary nie mialyby milo go spedzac?


osobiście ogromnie się cieszę, że kobieta z którą się spotykam ma takie samo zdanie nt tego festiwalu szmiry jak i ja....uffff.....ulga:D

Mia pisze:no ale co jest kiczowatego w nocnym maratonie filmow z watkiem milosnym (nie glupich amerykanskich komedyjek)? tudziez w koncercie szwedzkiego tria? albo innej atrakcji ktora zostala przygotowana specjalnie na Walentynki?


oj,wiele,wiele.... <hahaha> a poważnie: święto miłości można sobie sprawiać każdego dnia, a ta jankeska durnota służy tylko li wyłącznie do drenowania kieszeni nieświadomych wielkiej manipulacji..... <mlotek>

Andrew pisze:Tedi ....jak osoba która niegdy nie kochała , ani nie była kochana , moze sie wypowiadac na temat swieta typu "walentynki


taki to już ze mnie zimny i zakłamany sukinsyn......:D BTW - co to ma do rzeczy?? :? Dywagacje nt "miłości" polecam w innym topicu;)
http://www.facebook.com/LKSPogonLwow



Reaktywowany w 2009 r. Razem przywróćmy świetność tej historycznej drużynie!



http://www.piotrlabuz.pl/

http://michalpasterski.pl/

http://www.mateuszgrzesiak.pl/
Awatar użytkownika
Mijka
Weteran
Weteran
Posty: 2895
Rejestracja: 22 sie 2005, 23:44
Skąd: Śląsk
Płeć:

Postautor: Mijka » 29 sty 2006, 17:57

TedBundy pisze:osobiście ogromnie się cieszę, że kobieta z którą się spotykam ma takie samo zdanie nt tego festiwalu szmiry jak i ja....uffff.....ulga:D


no my tez sie cieszymy, mozecie oboje bojkotowac walentynki :P wiecej miejsca w knajpach bedzie :P


TedBundy pisze:nic??? .hahaha.



i to jest odpowiedz?
kokieteria to zachowanie, które ma dać drugiej osobie do zrozumienia, że spółkowanie jest możliwe, ale ta możliwość nie może być pewnością.

Wróć do „Wszystkie inne tematy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 727 gości