ostatnio usiadłem i stwierdziłem że moje hobby mnie jednak już nie pociąga...
wpadłem przed chwilą na genialną myśl, by pomachać sobie trochę ot jakąś szabelką bądź szpadą (dla rozrywki oczywiście - na zawody za stary i spróchniały jestem ha, z góry uprzedzam, że walenie się kijem na oklep za dzieciaka nie liczy się
wiem wiem... mogę znaleźć jakieś inne forum, dedykowane szermierce... eee, ale mam już was, diabły rogate, i wcale mi się nie uśmiecha przeprowadzać
poszukam jak się okaże że każdy jest na etapie kija



Jedyna stała w życiu to zmiana
