Co do JA2 o bylem swiadkiem, jak kumpel gral i jego bohater nie trafil w goscia z karabinku snajperskiego z odleglosci ok 2 metrow. w ogóle nietrafianie tam to bylo totalne przegiecie.
Kiedys probowalem grac, ale nie wyszlo mi. Odrzucala mnei tamta gra.
Za to nie ma to jak BG2 + dodatek

Choc BG1 + dodatek tez mialo klimat. A soundtrack z 2 czesci jest taki klimatyczny
No i jeszcze Settlers 2 Gold

Tez fajna giera. Do tego Age of Empires 2 i juz luzik

Tylko szkoda ze idioci z Microshitu wprowadzili w AoE ograniczenie co do ilosci ludzi. No i wojna byla kiepsko potraktowana. Co to za sytuacja gdy kompa ogrywam kilkoma jednostkami kawalerii. Pod tym wzgledem lepsi sa Kozacy, tylko tam jest za malo jednostek, husaria tam atakuje na zasadzie, ze leci 120 husarow, zatrzymuja sie przed celem i dzgaja pikami. Zatrzymuja sie rzecz jasna wszyscy w kupie, na powierzchni moze 20m2 po czym dostaja z armat i 80% ginie. Za to najpiekniejsza rzecz w Kozakach to Okret Liniowy. Kurde, kiedys zorbilem 3 czy 4 takie i cala flote wrogowi rozwalilem zanim doplynal

Tylko bug byl jakis, bo jak zroblem ich z 12 to przestalu mi wszystkie statki strzelac. A w ogóle smieszne, bo z kazdym nastepnym liniowcem koszt sie podwajal. Czyli realnie mozna bylo miec z 5 ich. Ale podwajal sie dopiero po ukonczeniu budowy wiec... wystarczylo zrobic te 20 stoczni, w kazdej kazac robic liniowca i mialo sie po promocyjnej poczatkowej cenie
