agnieszka.com.pl • Największy problem tego forum
Strona 1 z 1

Największy problem tego forum

: 09 gru 2005, 12:20
autor: robinho
Tak sie właśnie zastanawiam.

Fajne to forum, i na pewno wielu pomogło a wielu jeszce pomoże. Ale widzę pewną niedoskonałość forum:
Kiedy ktos pisze o swoim problemie przeważnie przedstawia go subiektywnie i jednostronnie. A trudno jest rozwiązać problem - znaleźć jądro problemu kiedy ma sie do dyspozycji tylko ocene sytuacji tylko jednej ze stron.
Dostajemy problem widziany z jednej strony z całym bagazem emocji, za to czesto bez podłoża.
Co o tym myślicie??









do załozenia tego tematu w sposób bezpośredni zainspirowała mnie wypowiedź sir Charles'a, że "dziwnym trafem forumowicze zawsze mają konstruktywne argumenty"

: 09 gru 2005, 12:31
autor: Sir Charles
robinho pisze:do załozenia tego tematu w sposób bezpośredni zainspirowała mnie wypowiedź sir Charles'a, że "dziwnym trafem forumowicze zawsze mają konstruktywne argumenty"


Hehe, juz sie rzucalem, zeby napisac, ze wlasnie niedawno przedstawilem powyzsze stwierdzenie ;)

[ Dodano: 2005-12-09, 12:32 ]
A co do problemu forum...

Nie ma co udawac, zesmy sędziami - bądzmy po prostu radcami :)

: 09 gru 2005, 12:34
autor: sophie
robinho pisze:...


To tylko forum, nie poradnia, gdzie sie idzie w parach.
Tak samo jak np kumpela ma problem, przychodzi do mnie i oczekuje pomocy. To oczywiste, ze wszystko jest subiektywne i z jej perspektywy
Moim zdaniem to nie jest zaden problem forum :>

: 09 gru 2005, 12:42
autor: lollirot
e tam, największym problemem tego forum są TWA :diabel2:

: 09 gru 2005, 13:23
autor: Maverick
lollirot pisze: tam, największym problemem tego forum są TWA

To wszystko przez te zydomasonerie <hahaha>

: 09 gru 2005, 13:58
autor: Calvin
e tam, największym problemem tego forum są TWA

a co to?

: 09 gru 2005, 14:27
autor: robinho
Calvin pisze:Cytat:
e tam, największym problemem tego forum są TWA

a co to?


Towarzystwo Wzajemnej Adoracji


sophie pisze:To tylko forum, nie poradnia, gdzie sie idzie w parach.


problem w tym że wiele osób będzie przychodziło tu po porady na życie, i w ten sposób tylko bardziej sie kaleczą.
Bo nie wszyscy wiedzą że gotowych recept na zycie nie ma.

: 09 gru 2005, 14:32
autor: fish
robinho pisze:problem w tym że wiele osób będzie przychodziło tu po porady na życie, i w ten sposób tylko bardziej sie kaleczą.
Bo nie wszyscy wiedzą że gotowych recept na zycie nie ma.


Punkt 8 Regulaminu:

"8. Forum nie jest jakimś zrzeszeniem specjalistów do spraw seksu, psychologii, czy jeszcze czegoś innego. Służy jedynie do wymiany doświadczeń, opinii oraz zdań zwykłych ludzi, dlatego też nie mogą ponosić oni odpowiedzialności za ewentualne szkody i straty wywołane zastosowaniem się do ich rad i wskazówek. Jeżeli chcesz z sugestii/rady skorzystać - pamiętaj, że robisz to na własną odpowiedzialność."

: 09 gru 2005, 14:51
autor: robinho
ja nei chcę sie , Broń Boże, czepiać, ale jak myślicie ile osób czytało regulamin??

: 09 gru 2005, 15:00
autor: fish
To już ich sprawa :)

: 09 gru 2005, 16:18
autor: Ted Bundy
Eeeee, nie ma co się przejmować i szczypać na zapas:) Zależy od przypadku:) Jeżeli ktoś ma w sobie odpowiednią dozę umiejętności "filtrowania" porad i zdrowy krytycyzm, to sam wybierze z udzielanych mu porad to, co dla niego najlepsze. Ja tak staram się robić zawsze:) i wsio.....

: 09 gru 2005, 16:43
autor: Krzych(TenTyp)
Jestem ciekaw czy ktoś myśli tak jak ja .
Ze problemy obiektywne stają się żeczywistaościa kiedy o nich jest mowa,czy gdy milczymy wtedy gdy się pojawiają.
Chodzi mi o przykład nieobecności wszystkich uczesników foroom w poszeczególnych tematach.

Kazdy kto chciałby przedstawić jakikolwiek z problemów, ma szansę wystarczy tylko argumentacja. Nawet subiektywna.

Ale jezeli sie o nim nie konwersuje wprost powinien ewoluować do postaci kompromisu.
Mimo ze ta sentencja nie odnosi się dokładnie do topica powinna być regółą ogółu....
Jakieś pytania ??


Cfaniak

: 09 gru 2005, 18:10
autor: sophie
robinho pisze:problem w tym że wiele osób będzie przychodziło tu po porady na życie, i w ten sposób tylko bardziej sie kaleczą.
Bo nie wszyscy wiedzą że gotowych recept na zycie nie ma.


Nie sadze, ze ktokolwiek moze az tak bezkrytycznie podchodzic do tego, co pisza nieznane mu/jej osoby w internecie.
Jakas pomoc, owszem. Ale nie porady na zycie...

: 09 gru 2005, 18:49
autor: cubasa
robinho pisze:[...]

Masz racje z tym, ze dostajemy na tacy problem widziany tylko z jednej strony. Ale przeciez w realu jest tak samo, wiec nie wiem co w tym dziwnego.
Na forum tak jak w realu, mozesz sie dopytać, i tak dalej. Jeśli ktoś pomija ważne kwestie ktore mogą zadecydować o wadze/rozwiazaniu problemu niech sie liczy z tym, ze nie dostanie wyczerpującej odpowiedzi. TO JEST TYLKO FORUM I AŻ FORUM!

: 09 gru 2005, 18:57
autor: Pegaz
A ja powtorze za Fishem..Regulamin czytać!!!! i nie będzie żadnych dylematów. <aniolek2>

: 09 gru 2005, 19:50
autor: Andrew
A ja dodam
WSZYSTKO SIE ZMIENIA
NIC NIE TRWA WIECZNIE !
<aniolek2>

: 09 gru 2005, 20:19
autor: Pegaz
Jesteś bardziej uparty niż ja :) jedno się nie zmienia to co ciągle powtarzasz zgodzisz się :D ?

: 09 gru 2005, 21:09
autor: Krzych(TenTyp)
Chyba nikt nie czaił ... mnie bynajmniej :)

: 09 gru 2005, 22:48
autor: ksiezycowka
Nie jest to zadnym problemem. To normalne ktoś sie pyta ja odpowiadam wyrażam swoje zdanie, daję rade jak powinien wg mnie zrobic, jak ja bym na jego miejscu zrobiła.
Rady zawsze trza odnieśc do siebie i co za tym idzie filtrować.
Przeciez nikt tu chyba nie bierze tych porad jakoś strasznie bezkrytycznie. One mają na celu moze rzucic jakieś swiatło na daną sytuację a nie byc jej rozwiązaniem. Przeciez tak naprawde my nie znamy tych ludzi więc każdy myślacy człowiek [a tylko tych warto brać pod uwage] musi brać zdawac sobie że czesto jestesmy w stanie sie mylić i to grubo.

: 13 gru 2005, 07:41
autor: robinho
a ja myślę dalej, że po niektórych topicach można wywnioskować że autor przyszedł na forum po "receptę na życie" (szczególnie u młodych poczatkujących forumowiczów).

Mam pomysł: może w mailu zwrotnym przy rejestracji wysyłać jakieś informacje dla userwów??
Krzych(TenTyp) pisze:estem ciekaw czy ktoś myśli tak jak ja .
Ze problemy obiektywne stają się żeczywistaościa kiedy o nich jest mowa,czy gdy milczymy wtedy gdy się pojawiają.
Chodzi mi o przykład nieobecności wszystkich uczesników foroom w poszeczególnych tematach.

Kazdy kto chciałby przedstawić jakikolwiek z problemów, ma szansę wystarczy tylko argumentacja. Nawet subiektywna.

Ale jezeli sie o nim nie konwersuje wprost powinien ewoluować do postaci kompromisu.
Mimo ze ta sentencja nie odnosi się dokładnie do topica powinna być regółą ogółu....
Jakieś pytania ??


Cfaniak


sorry Krzych ja tego nie rozumeim, możesz trochę jaśniej??