No chyba nie do konca !
Kochanieńki... jasne, że nie do końca, bo ja napisałąm rzecz zgodną ze stanem prawnym, o co dokładnie zapytał autor topicu, a jak jest w praktyce każdy wie. Sama nie raz wynajmowałam

I pisałam już o tym w poprzednim temacie Pawła 1617.
Nie ma dowodu poproszą Go o legitymacje bądź jakikolwiek inny dokument ZE ZDJĘCIEM. Ale może się liczyć z tym, iż jeśli trafi na "recepcjonistę z powołania" zostanie sprawdzone czy rodzice wyrazili zgodę

a jak młodziez pojechała nad morze (grupą ) lat mieli po 16 normalnie sie zameldowali na osrodku i dstali kampingi ?
Campingi rządzą się już innymi prawami, tzn. nie pod względem formalnym, ale są bardziej liberalne <aniolek2>
Jeśli był z nimi kierownik (pełnoletni) wycieczki, żaden problem. Wówczas kwestie zgody/nie zgody i odpowiedzialność spada na niego, nie hotel czy camping.
Nie wiem, nie lubie cywilnego

A ja przeciwnie, bardzo lubię

Tyle, ze jak tak latam po tych hotelach , to z meldunkiem jest róznie
Jasne, że różnie. Ty możesz nawet nie dostać karty pobytu do ręki, nie wiedzieć, że w ogóle coś takiego istnieje, ale do "książki meldunkowej" Twoje nazwisko na pewno zostanie wpisane
Pieniążki, pieniążkami. Prawo, prawem. A i pracownik pracownikowi nierówny. Skoro tutaj na Forum było tyle wątpliwości tak samo jest i poza nim. Założę się, że nie jeden raz sami recepcjoniści mieli problem, czy aby mogą niepełnoletniemu pokój wynająć. I zapewne wątpliwości rozstrzygali na korzyść "dzieciaka". A to przede wszystkim ze względów na pieniążki
