agnieszka.com.pl • Studia
Strona 1 z 2

Studia

: 17 wrz 2005, 06:33
autor: mariusz
Jestm na podobno dosc trudnym kierunku. Teraz mamy sesje wrzesniową, ktora konczy sie w piątek a 50% grupy ma do zaliczenia po 2-3 przedmioty.
Po piątku podobno nie można nic zaliczać. Zeby dostać wpisa warunkowy na nastepny semestr mozna mieć potknięcie z jednego przedmiotu... To jakas paranoja...
Jak to wygląda u was?? Duzo osob odpada/rezygnuje??

: 17 wrz 2005, 10:08
autor: Hyhy
u mnie sporo bo te studia sa za drogie :)

: 17 wrz 2005, 12:35
autor: kwjk
U mnie to działa tak: egzamin -> poprawka -> druga poprawka -> warunek -> out

Warunek również tylko w przypadku, gdy oblany jest tylko jeden przedmiot (permanentnie).

Najwięcej osób odpada na pierwszych latach, potem zostają Ci, którzy faktycznie się uczą albo mają szczęście. ;)

: 17 wrz 2005, 13:10
autor: cubasa
U nas jesli sie czegos nie zaliczylo, mozna miec nawet kilka podejsc - wszystko zalezy od prowadzacego. Warunkowy mozna dostać przy jednym niezaliczeniu i jest on platny 500zł (zalezy od trybu, i dobrej woli dziekana).
Na poczatku bylo na roku 270 osob, teraz sie nieco przerzedzilo zostalo ok 100 osob (na III roku). Powody sa rozne i rozniste - czesc przeniosla sie na dzienne, czesc stwierdzila ze minela sie z powolaniem, czesci w ogóle nie chcialo sie uczyć.

: 17 wrz 2005, 13:24
autor: Elspeth
u mnie jest troche podobnie jak u cubasy. Chociaz oficjalnie wyglada to tak:
egzamin/zaliczenie -> poprawka -> druga poprawka(po napisaniu prosby o przedluzenie sesji poprawkowej) -> warunek (czyli platne poprawianie jednego przedmiotu np z 4 semestru bedac na 5 semestrze) -> cofniecie na rok nizej -> out
Warunek jest platny- 800zl, powtarzanie roku roniez ale nie mam pojecia ile kosztuje. Generalnie to strasznie trzeba sie starac zeby kogos ode mnie wywalili. Jak sie juz dostaniesz na studia to marne szanse na wywalenie, chyba ze sam zrezygnujesz. Czesto jest tak ze dogadujesz sie z wykladowca, taka "honorowa" umowa - on Ci wpisuje zaliczenie(mimo ze nie zaliczyles) a Ty jestes zobowiazany w pewnym terminie to zaliczyc.

: 18 wrz 2005, 00:23
autor: Albercik
u mnie podobnie jak u elsphet trzeba się nieźle natrudzić żeby wylecieć. Chemiezaliczałem...hm... po 10 straciłem rachube <aniolek2>
a i tak ludzie jakoś wylatują? nie pytajcie mnie jak to robią.
czasem to sądzę, że studia to jeszcze większa dziecinada niz średnia szkoła. a ludzie tacy dziecinni i naiwni. heh. A myślałem, że to jakaś poważna sprawa studiować, ale dawno to było...

: 18 wrz 2005, 01:14
autor: mariusz
Zalezy co studiujesz i na kogo trafisz...
Chcesz powaznie postudiowac... Zapraszam na budownictwo ladowe na Politechnike Krakowską. <aniolek2>

: 18 wrz 2005, 11:43
autor: somebody
Albercik pisze:u mnie podobnie jak u elsphet trzeba się nieźle natrudzić żeby wylecieć. Chemiezaliczałem...hm... po 10 straciłem rachube <aniolek2>
a i tak ludzie jakoś wylatują? nie pytajcie mnie jak to robią.
czasem to sądzę, że studia to jeszcze większa dziecinada niz średnia szkoła. a ludzie tacy dziecinni i naiwni. heh. A myślałem, że to jakaś poważna sprawa studiować, ale dawno to było...


tak jest tylko na płatnych studiach, u mnie niestety wcale studiowanie nie jest dziecinadą, trzeba sie nieżle namęczyć by pozostac...

: 18 wrz 2005, 12:09
autor: Albercik
tak jest tylko na płatnych studiach, u mnie niestety wcale studiowanie nie jest dziecinadą, trzeba sie nieżle namęczyć by pozostac...


ja jestem na darmowych na AM morskiej w Gduni :P polecam jak nie checie się namęczyć :P

: 18 wrz 2005, 12:22
autor: Elspeth
ja tez jestem na zwyklych nie platnych studiach dziennych - wiec sorki somebody ale Twoja teoria padla ;)

: 18 wrz 2005, 12:26
autor: kwjk
Albercik pisze:ja jestem na darmowych na AM morskiej w Gduni :P polecam jak nie checie się namęczyć :P


A co studiujesz? Znasz może prof. Kozaczkę? ;)

: 18 wrz 2005, 12:32
autor: Albercik
kwjk pisze:A co studiujesz? Znasz może prof. Kozaczkę


nie nie znam nie podam dokładniejszych namiarów kiedyś gdzies na forum pisałem :P
potem mnie namierzą :p

: 18 wrz 2005, 13:03
autor: somebody
ja tez jestem na zwyklych nie platnych studiach dziennych - wiec sorki somebody ale Twoja teoria padla


nie do końca bo napisałaś:

Generalnie to strasznie trzeba sie starac zeby kogos ode mnie wywalili. Jak sie juz dostaniesz na studia to marne szanse na wywalenie, chyba ze sam zrezygnujesz.


u mnie bardzo łatwo mozna wylecieć

: 11 wrz 2006, 18:22
autor: ksiezycowka
mariusz pisze:Duzo osob odpada/rezygnuje??
Prsyzlo wraz ze mna ok tysiaca. Przy sesji letniej juz bylo ok 700 osob. Wiec sporo odchodzi. I sporo oblewa niestety :/ Z tych grup ktore znam polowe cwiczen czy egzaminow oblewa ok 70-80% :/ I ma poprawki i warunki...

: 11 wrz 2006, 20:36
autor: Jawka
U mnie na uczelni nie ma większego problemu z zaliczeniem ćwieczeń- może mały z językami- kilka osob ma poprawki z angielskiego, kilka z łaciny.
Jeśli chodzi o samą sesję to nie ma zmiłuj- pierwszy termin, poprawka i warunek (komisyjnych u mnie się nie praktykuje) i dowidzenia. Nie ma czegoś takiego jak dogadanie sie, czy nie wpisanie niezdanego egzaminu.
Pierwszy egzamin jaki miałam to była Historia Polski- ogrom materiału- od Państwa Pierwszych Piastów po samą współczesność. Cholernie wymagający wykładowca i wszyscy zdali- było kilka warunków ale wszystkim się udało. Jednak w międzyczasie- od pierwszego wykładu po sesję zimową z 120 osób zostało 90.
W sesji letniej- pożeraczem biednych studentów był egzamin z Gramtyki Opisowej- horror i legenda mojej uczelni- przy pierwszym podejściu nie zdaje nawet do 60% studentów. Właście można powiedzieć: kto zdał gramtykę może sobie już przy nazwisku mgr pisać.
Do egzaminów sesji letniej pierwszego roku stawiło się 80 wytrwałych- przeżyło ją 65... I tak zostało 65 wspaniałych <hahaha>

: 11 wrz 2006, 21:27
autor: ptaszek
U mnie przy Oświeceniu i Gramatyce Opisowej najwięcej osób się potknęło. Do HLP w ogóle mało co podeszło przy I terminie. Część w ogóle odpuściła sobie przed czerwcową sesją. Nie wiem, szczerze mówiąc, ile z nas zostanie. I nic nie wiem o warunkach :)
I termin, poprawka -> a co dalej? Hemmm....

: 11 wrz 2006, 21:33
autor: Jawka
ptaszek pisze:I termin, poprawka -> a co dalej? Hemmm....
I ustalasz w wykładowca termin, znaczy najpierw wpłacasz pieniądze później ustalasz :]
ptaszek pisze:U mnie przy Oświeceniu
U nas też dużo... ale bez porównania z Staropolską.
ps. A z jakie macie ksiązki jako postawę??Wielką Historię Literatury Polskiej??

: 11 wrz 2006, 23:22
autor: MaxDistrust
ptaszek pisze:U mnie przy Oświeceniu i Gramatyce Opisowej najwięcej osób się potknęło.


Na oświecenie nie przeczytałem ani jedej lektury, bo w tej epoce wyjątkowo denne są i jakoś sie zdało <aniolek>

: 12 wrz 2006, 00:26
autor: ptaszek
Jawka pisze:
ptaszek pisze:I termin, poprawka -> a co dalej? Hemmm....
I ustalasz w wykładowca termin, znaczy najpierw wpłacasz pieniądze później ustalasz :]

Dowiadywałam się od ludzi - na mojej uczelni, a przynajmniej na kierunku tego systemu nie ma. Jeszcze... Albo coś mnie ominęło.
ptaszek pisze:U mnie przy Oświeceniu
U nas też dużo... ale bez porównania z Staropolską.
ps. A z jakie macie ksiązki jako postawę??Wielką Historię Literatury Polskiej??

bez "Wielka" :)

Na oświecenie nie przeczytałem ani jedej lektury, bo w tej epoce wyjątkowo denne są i jakoś sie zdało

Jak dla mnie oświecenie ma jedne z lepszych dzieł w historii literatury :)

Hm... Cóż... Jeszcze kwestia farta i predyspozycji (urok osobisty, gadatliwość, itd. :D)

: 12 wrz 2006, 05:19
autor: megane
Ja studiuje na platnych, a i tak 1/4 roku nam odeszla... Ile po kampanii wrzesniowej jeszcze odejdzie to nie wiem, ale obawiam sie, ze sporo.

Ze z niektorych latwo wyleciec, to raczej zaden powod do dumy - tak sobie zalozyli przyjmujac duzo osob na 1 rok ;). Jesli musza wywalic XX osob to wywala, obojetne kto jak sie stara.

: 12 wrz 2006, 07:27
autor: ksiezycowka
megane pisze:tak sobie zalozyli przyjmujac duzo osob na 1 rok
Bo oni wyleciec musza zeby znow drugie tlye przyszlo na 1 rok :] Dlatego i egzaminy sa ciezkie. Ale prawda ze kto sie uczy to sie uczy i zdaje.

: 12 wrz 2006, 08:53
autor: Yasmine
megane pisze:Jesli musza wywalic XX osob to wywala, obojetne kto jak sie stara.


censored zalozenie :|.
Dobrze,ze u mnie przyjeli tylko 70 osob na kierunek. Moze nie wywala polowy :|.

: 12 wrz 2006, 09:01
autor: Jawka
Yasmine pisze:censored zalozenie
Ale właśnie tak bywa... u nas na początku stworzyli trzy grupy- prawie po 40 osob- nic się nie dało zrobić, miejsc brakowało- pocieszali nas.... "ooo jakie duże grupy- trzeba was przezedzić na egzaminach".

: 12 wrz 2006, 09:02
autor: Yasmine
To po co przyjmuja tyle ludzi :|

: 12 wrz 2006, 09:12
autor: Jawka
Yasmine pisze:To po co przyjmuja tyle ludzi
Pewnie ze zwględu na to, że liczą się z tym, że i tak połowa studiow nie skończy- a przyjmujac 60, ryzyko, że do pisania pracy mgr zgłosi się 5 osób jest dużo większe niż przy 120...
Uczelnia też trochę zarabia na opłatach rekrutacyjnych i chyba tez takie jest założenie kierunku- przeciez ćzesto bywa, tak że gdy nie ma chętnych kierunku nie otwierają (tak bywa bardzo czesto na politechnikach.)

: 12 wrz 2006, 09:16
autor: Yasmine
Jawka pisze:Uczelnia też trochę zarabia na opłatach rekrutacyjnych

Ale jakby przyjeli mniej to im pieniedzy nie ubedzie. Te setki ludzi dalej startuja na wymarzony kierunek, nawet gdyby mieli przyjmowac 30 osob :).

: 12 wrz 2006, 09:19
autor: Jawka
Yasmine pisze:Ale jakby przyjeli mniej to im pieniedzy nie ubedzie. Te setki ludzi dalej startuja na wymarzony kierunek, nawet gdyby mieli przyjmowac 30 osob :).
W sumie racja :D ale głupotę napisałam... ale może to tez byc działanie psychologiczne- skoro przyjmowane jest więcej to taki potencjalny student chętniej złozy papiery bo widzisz wieksze sznase na dostanie się... a przy 30 osobachpresja jest dużo większa.

: 12 wrz 2006, 14:54
autor: Rebeca2006
Ja sie dostalam na naliczneijszy kierunek ze szkoly( PRzyjeli bardzo duzo osob) nio i obawiam sie ze wylece dosc szybko .. A na dziennych panstwowych tez sie placi za dodatkowe egzaminy??

: 12 wrz 2006, 14:56
autor: silence
Rebeca2006 pisze:A na dziennych panstwowych tez sie placi za dodatkowe egzaminy??


Jasne,ze tak....czesto nawet wiecej niz na prywatnych :D Przynajmniej u mojej siory tak jest <pijak>

: 12 wrz 2006, 15:01
autor: Joasia
Jak zdawałam na studia było 13 osób na jedno miejsce i z nich wybrali 150 szczęśliwców. Po pierwszym semstrze zrezygnowało najwięcej osób bo nie wszystkich oczekiwania sprawdziły się z rzeczywistością. Teraz systematycznie ubywa po kilku studentów. Jednak sporo nas zostało - ze 110 myślę że powinno być ale nie wiem jak po sesji wrześniowej będzie.
Na pierwszym semestrze dużo osób zwątpiło w studiowanie po Materiałoznawstwie i Analizie matematycznej.
Na drugim po Mechanice i wytrzymałości materiałow, .
Na trzecim po Automatyce, Podstawach konstukcji maszyn i laborce z Fizyki.
A na czwartym to się jeszcze okarze.
U mnie system jest punktowy. Każdy przedmiot ma określoną liczbę punktów i trzeba ileś tam zebrać żeby przejść na dany semstr. Podejść mamy kilka ale jest jedno ale - np trzeba mieć zaliczone wszystkie przedmioty z 1 semestru żeby przejść na 3, wszystkie z 2 żeby przejść na 4 itd. Do skończenia 3 roku trzeba mieć wszystko na czysto i wtedy można pisać pracę inżynierską. Płaci się za powtarzanie ćwiczeń i laborek ---> 10 zł za godzinę.
Jeśli się nie spełni tych wymagań to skreślają bez mrugnięcia okiem. To co mówią że na Politechnikę łatwo się dostać a ciężko utrzymać to niestety prawda <pijak>