agnieszka.com.pl • Kurs na prawo jazdy - wykłady teoretyczne
Strona 1 z 2

Kurs na prawo jazdy - wykłady teoretyczne

: 30 sie 2005, 19:03
autor: SANCHEZ
Witam. Niedawno zacząłem kurs na prawo jazdy, jestem po paru wykładach teoretycznych i tak się zastanawiam czy w ogóle jest sens na nie chodzić. Za każdym razem przychodzi coraz mniej ludzi, właściwie rozwiązujemy tylko przykładowe testy. A wiadomo, że im blizej do egzaminu z teorii, to i tak będzie trzeba wszystko 'zakuć' indywidualnie w domu. Oczywiście wykłady nie są oficjalnie obowiązkowe i cholernie nudne. Jak pytam znajomych, to w większości też słyszę - "po co Ci to?", "nie zawracaj sobie głowy wykładami" itd. A co wy o tym myślicie? Chodzić czy nie chodzić? Jak to jest albo było z tym u was? Pozdrowienia.

: 30 sie 2005, 20:15
autor: Shawn
moim zdaniem to bez sensu bo przed egzaminem i tak się uczyłem od nowa...ale nap rzyklad u mnie zajecia byly obowiazkowe....3 godziny zegarowe od 16 zaraz po lekcjach 3 razy w tygodniu...tragedia i to jeszcze w lutym :/ jednym słowem- mozesz sobie odpuscic to sobie odpusc ;)

: 30 sie 2005, 20:18
autor: sophie
Ja chodzilam na wyklady. Ale to bylo juz 5 lat temu...

: 30 sie 2005, 20:27
autor: SANCHEZ
Wiecie, powinno sie generalnie chodzić, zawsze w głowie pozostanie więcej. Ale np. u mnie trochę to koliduje z pracą. Wykłady mam o 16, pracę kończę o 15:30, muszę się szybko zbierać żeby zdążyć. A jak widzę że tak mało ludzi przychodzi i słyszę co mówią znajomi, to odechciewa mi się na tam przychodzić. Tym bardziej, że wszystkie zestawy testów z teorii mam w domu i będę musiał to po prostu wkuć.

: 30 sie 2005, 23:01
autor: ksiezycowka
Ja bym nie chodziła tylko kuła zestawy w domu kiedy będę miała czas, chęc i nie przemęczony robota umysł.

: 30 sie 2005, 23:21
autor: kattia
jak dla mnie to strata czasu. Mnie sie wyklady do niczego nie przydaly- no moze poza pewna znajomoscia ;P Ze wzgledow towarzyskich na nie chodzilam, a teorie zakulam pozniej sama w domu i zdalam za 1 razem. Jak nie masz czasu, to nie chodz na nie. Tesy mozesz porozwiazywac sam :)

: 30 sie 2005, 23:26
autor: Hardcore
Ja tam uczciwie na wykłady chodziłem, bo miałem blisko, a i tak nam skrócili :P tylko ćsiiii

: 31 sie 2005, 00:12
autor: Maverick
A ja bylem na 1 wykladzie jak sie zapisywalem i na ostatnim - tzn jak pielegniarka byla. Na reszcie mnie nie bylo, tylk oze ja mialem 10 godzin. Jak widac starczylo mi 0 godzin (te 2 na ktorych bylem to przy okazji). Ale kochane panstwo dba o mnie i wie ze jestem tepy i musze miec (obecnie) az 30 godzin teorii! I plac tepaku za te niepotrzebne 30 godzin teorii...
Dodam ze przerobilem polowe zestawow, a test teoretyczny zdalem za 1 razem.

Ps: Oczywiscie na wewnetrznym teoretycznym zrobilem 4 bledy i nie zdalem go :P Olac teorie. Przynajmniej nie kazali mi go zdawac 2 raz.

: 31 sie 2005, 09:43
autor: Andrew
no i mamy potem takich a nie innych kierowców ! trzeba cchodzic , pod warunkiem iż są one profesjonalne !

: 31 sie 2005, 09:47
autor: Maverick
Jasne. Ja jakos zdalem bez chodzenia, wiecej powiem - jezdze juz ponad rok i jakos szczesliwie jeszcze nic sie nei stalo.

: 31 sie 2005, 09:51
autor: Andrew
zdałes bo wykułes ...ile z tego zapamietałeś to inna rzecz ! (chodzi mi ile zostało w podswiadomosci) jezdzisz ponad rok ...jezdzisz po swym miescie ! <aniolek2> no i masz szczescie , ale równiez mozesz mieć tak zwaną grajfkę we krwi , nie wszyscy ja mają ...wiec uwaga ! <aniolek2>
ja na C Mav tez zdałem bez chodzenia , tyle ze kosztowało mnie to 1600zł <aniolek2> <aniolek2>
ani razu mnie tam nikt nie widział >> a jezdziłem zawodowo 10 lat <aniolek2>
ale jak sobie byś tu poradził ??? <aniolek2> <aniolek2>

http://www.akuku.pl/link_frameset.php?s ... anglii.pdf

: 31 sie 2005, 10:19
autor: Maverick
niewiem bo mi sie nie otwiera

: 31 sie 2005, 10:40
autor: ___ToMeK___
Obrazek
Obrazek

:D

: 31 sie 2005, 10:42
autor: Maverick
Ci angole sa censored. Nie umieja robic normalnych skrzyzowan???

: 31 sie 2005, 10:48
autor: I*Z*U*$*K*A
Jestem wlasnie w trakcie robienia prawka. Dzieki Bogu teorie mam juz za soba. Niestety obecnosc byla obowiazkowa. Z 30 godzin opuscilam 6 z czego musialam sie gesto tlumaczyc. Zajecia mialam w pn, czw,sb i nd po 3 godziny. Tragedia!


SANCHEZ pisze:A co wy o tym myślicie? Chodzić czy nie chodzić?

Rob co chcesz... to zalezy od stosunku Twojego wykladowcy.

: 31 sie 2005, 11:00
autor: Maverick
w ogóle to bez sensu jest. JA za kurs placilem 500zl, zdalem szybko i bezproblemowo. Ale jacyc imbecyle w rzadzie maja pewnie udzialy w firmie co kursy robi i stwierdzili ze zmusza nas do tego by wiecej im placic! Bo czym innym jest zwiekszenie ilosci godzin? To tak jakby kazac ludziom kupowac 5 bochenkow chleba dziennie gdy potrzebuja 1ego.

Niedobrze sie robi

: 31 sie 2005, 11:06
autor: sophie
Smieszne sa takie podwojne czy potrojne ronda :] Az tak duzego jak to na zdjeciu nie widzialam, ale podwojne i potrojne sa norma w zachodniej Francji :] Nic trudnego... :]

: 31 sie 2005, 11:43
autor: Maverick
E tam potrojne rondo to pikus. Nie widzieliscie ronda w Barcelonie ktore mialo z 7 czy 8 pasow, odchodzilo od niego z 10 drog, jego srednica to ze 150 m bylo, a cale bylo poprzecinane swiatlami :)

: 31 sie 2005, 12:12
autor: sophie
Kto nie widzial, ten nie widzial. A kto byl to widzial :P
Rondo pod lukiem tryumfalnym w Paryzu tez jest fajne - bo pasow nie ma :]

: 31 sie 2005, 12:23
autor: Sir Charles
sophie pisze:Rondo pod lukiem tryumfalnym w Paryzu tez jest fajne - bo pasow nie ma

Charles de Gaulle Etoile - To rondo jest swietne :) Siedzialem tam kiedys ze dwie godziny i sie patrzylem na ruch. :D

: 31 sie 2005, 12:23
autor: Maverick
Widzialas? I jak wrazenia?

: 31 sie 2005, 12:24
autor: sophie
Ale czesto policja jest i nieco kieruje - przynajmniej kilka razy tam ich widzialam...

: 01 wrz 2005, 22:38
autor: karmen
jezdze juz ponad rok i jakos szczesliwie jeszcze nic sie nei stalo.


Mav to, że jeździsz ponad rok nie znaczy, że masz az taką wprawe... bo wiadomo że są kierowcy co jeźdża kilkanaście lat i niestety wypadki som...

Charles de Gaulle Etoile - To rondo jest swietne Siedzialem tam kiedys ze dwie godziny i sie patrzylem na ruch.



hehe ale ci sie musialo nudzić, że nie było nic innego jak obserwowanie ruchu hehe...

a jeśli chodzi o wyklady... to ja chodziłam na teorie... zdarzyło mi sie opuścic pare razy no ale... chodziłam... w końcu i tak musiałam zaplacic...

: 01 wrz 2005, 22:56
autor: Maverick
Mav to, że jeździsz ponad rok nie znaczy, że masz az taką wprawe... bo wiadomo że są kierowcy co jeźdża kilkanaście lat i niestety wypadki som...

Ja wiem, ale chodzilo mi o to ze te kilka godzin teorii wiecej nei robi zadnego znaczenia

: 03 wrz 2005, 16:22
autor: Koffal
Jak masz czas to chodz. Jak nie to nie. I tak sie większość uczy w domu. Co nie zmienia faktu, że dzisiejsze egzaminy na prawko są do dupy, zdaje się je na pamięć i wyćwiczenie manewrów, które w większośći nie mają niczego wspólnego z rzeczywistością. Naprawdę nauczysz się (albo i nie :D ) jeździć dopiero jak zaczniesz jeździć sama. Czasem to jednak człowieka chce szlag trafić jak widze jak niektórzy jeżdzą - nie wiem jak oni dostali prawko.

: 03 wrz 2005, 17:07
autor: Maverick
Jak to jak, wyuczyli sie ze aby zaparkowac trzeba skrecic kierownica o pol obrotu w lewo, potem spojzec na slupek, skrecic o 3/4 obrotu w prawo itd :D

: 03 wrz 2005, 19:20
autor: Koffal
Plac jak plac. Ale co z miastem? Zresztą teorię przeważnie wkuwa się tylko po to by zdać. A jazda już swoją drogą :D Każdy jeździ jak mu się podoba. Zrobię małego OT. Byłem swego czasu w Kanadzie. I tam panuje inna kultura jazdy. Jak jest ograniczenie powiedzmy do 60 to wszyscy jadą 60 no czasem 70 ale szybciej nikt. Wujek opowiadał historię, że mektórzy potrafia na policję zadzwonić jeśli minie ich wóz jadący za szybko! Wyobrażacie sobie to w Polsce? A w Kanadzie sa dużo lepsze drogi od naszych.

: 03 wrz 2005, 21:05
autor: Maverick
U nas panuje lepsza kultura bo sie kierowcy wzajemnie ostrzegaja przed smerfami :) Ci Kanadyjczycy to cos jak Niemcy tylko gorsi widze :)

Miasto to pikus, plac najgorszy. Ehhh, stare, piekne dobre czasy - moj kurs na prawko i egzamin - jedyne chwile kiedy jechalem zgodnie z przepisami. Bo teraz ni cholery nei moge sobie przypomniec co oznaczaja te znaki w krztalcie kola z czerwona obwodka i jakimis cyferkami. Duzo ich jest wiec chyba sa wazne, ale nie pamietam co oznaczaja <banan> <aniolek2>

: 03 wrz 2005, 22:15
autor: Koffal
Z tego co pamiętam to są ograniceznia dla pieszych i deskorolek. Dla kierowców ograniczenia prędkości mają przed sobą literkę E np. E231 - tzn. że nie możesz szybciej niż 231 km/h :D

: 03 wrz 2005, 22:59
autor: mikaaa
no plac dla mnie to masakra, to znacyz jak sobei jeżdze poza egzaminem to wszystko pikus a jak tak to za wiele starn i zaraz cos spie.... Nawet na miasto jeszcze nie wyjechałam .JA CHCE ZDAC WKONCU TO OKROPNE PRAWKO!