Mam problem egzystencjonalny
: 05 sie 2005, 23:12
Bo w USA jak ktos dostanie publicznie jakas nagrode albo cos (chodzi mi o nagrode zwiazana z otrzymaniem czeku na iles tam tysiecy USD oczywiscie) to zawsze ten czek jest taki DUUUUZZZZYYY - no przyjamniej rozmairow okna balkonowego w m3 mieszkania wybudowanego za czasowe Edwarda G. No i teraz chodzi mi czy: z takim czekiem idzie sie do okienka w banku i demoluje sie pol banku starajac sie pani w okienku podac ww czek, czy tez dostaje sie taki maly co sie nim nie zdemopluje okienka w banku, a ten duzy wiesza sie na scianie w domu zamiast jakiegos obrazka zeby kazdy kto ze znajomych nie widzial nas wczwsniej w tv z tym czekiem mial szanse zobaczyc w domu 
![:] :]](./images/smilies/krzywy.gif)


: