agnieszka.com.pl • Wymarzony zawód
Strona 1 z 4

Wymarzony zawód

: 22 lip 2005, 22:49
autor: Hyhy
Tak sie wlasnie zastanawiam czy jest jakis zawod ktory kiedys wpadl wam w glowki i nie mozecie o tym zapomniec i chclibyscie sie czyms zajac. Jesli tak, dlaczego?

Ja czuje powolanie do Policji... censored chcialbym byc psem...
Juz nawet nie chodzi o zadymy bo ja przemocy nie lubie;]

Ale jakos mnie to kreci i jest cholernie ciekawe.

Najlepiej gdyby bylo duzo adrenaliny... Cos ekstra, antyterrorystka albo ewentualnie przestepstwa bankowe/informatyczne. To by bylo cos co by mi odpowiadalo. :D

A jak jest u was?

: 22 lip 2005, 22:57
autor: ksiezycowka
Ja zawsze marzyłam o słodkim nieróbstwie, za które dostawałabym kupe kasy.
Dosłownie za to, ze śpię do południa, jem posiłki i korzystam z wc.

: 22 lip 2005, 22:58
autor: Yasmine
Hyhy pisze:chcialbym byc psem

Ja to tak bardziej kotem :)
A tak glebiej myslac to od malego przechodzilam przez fazy: modelka,piosenkarka,lekarz,nauczyciel itp. A teraz co chce robic... hmmm dokladnie jeszcze nie wiem, wiec zemusi to byc zwiazane w jakis sposob z biologia, z medycyna :). To mnie bardzo pociaga.

: 22 lip 2005, 23:02
autor: ksiezycowka
Ja ponoć w dzieciństwie chciałam być policjantką. Ale myślę, zę rodzice ściemniają, bo to wręcz niemożliwe.
O!Kiedyś chciałam byc kucharzem!
A teraz najbardziej mi się uśmiecha mimo wszystko bycie psychologiem.
Ostatnimi czasy, szukając mozolnie pracy doszłam do wniosku, ze chciałabym pracowac przy książkach w jakims sensie. No moze nie pisać, ale biblioteka czy inne gucio.

: 22 lip 2005, 23:02
autor: Hyhy
No tak... :D
Kobieta nigdy nie wie, czego chce, ale nie spocznie, dopóki celu nie osiągnie.

: 22 lip 2005, 23:03
autor: Agusia
Muzyka :D Juz czesciowo sie w tym spelniam i mam nadzieje,ze bedzie tak dalej.. Nie wyobrazam sobie innej pracy niz nie zwiazanej z muzyka.

: 22 lip 2005, 23:07
autor: Yasmine
Hyhy pisze:Kobieta nigdy nie wie, czego chce, ale nie spocznie, dopóki celu nie osiągnie.

No tak ten cytat to,az za bardzo mnie opisuje <banan>

: 22 lip 2005, 23:12
autor: Agusia
Yasmine pisze:Hyhy napisał/a:
Kobieta nigdy nie wie, czego chce, ale nie spocznie, dopóki celu nie osiągnie.

No tak ten cytat to,az za bardzo mnie opisuje


Cytat mi sie podoba bardzo:)

Ten cytat,z piosenki,ktory mam tez w pewnym sensie mnie opisuje- moje nastawienie do swiata, tak mozna to ujac. :)

: 22 lip 2005, 23:20
autor: fish
Prawnik i od łapania psów :) Bo tak mi censored zalazły za skóre, że ich nienawidzę :)

: 23 lip 2005, 00:15
autor: kanapka
chciałbym być aktorką porno

: 23 lip 2005, 00:22
autor: Sir Charles
A ja bym chcial sie utrzymywac ze startow w regatach oceanicznych :)

: 23 lip 2005, 00:31
autor: kanapka
a utrzymywać chciałbym się czytając e-maile za 0,03$ sztuka.

: 23 lip 2005, 00:39
autor: fish
Ekke, wysokie mniemania :)
A masz co pokazać?

: 23 lip 2005, 00:43
autor: kanapka
tak, penisa <banan>

: 23 lip 2005, 01:56
autor: Kamela12
Ja bym chciała pracować w jakiejś potężniejszej firmie, kupa spraw do złatwiania, negocjacje, pilne telefony, wyjazdy, spotkania, konfrontacje - lubię coś robić :)

: 23 lip 2005, 02:04
autor: fish
Super Ekke :) Pokaż na forum :)
Czyzby nam sie Miriam trafiła ? :)

: 23 lip 2005, 09:58
autor: rrq
Jestem handlowcem i w tym chciałbym sie rozwijać

do 30 - SZEF SPRZEDAŻY REGIONALNEJ
do 40 - DYREKTOR HANDLOWY

w firmach produkujących materiały budowlane i zajmujących sie inwestycjami.

Zobaczymy czy sie uda
<browar>

: 23 lip 2005, 10:43
autor: ptaszek
Ja od dziecka chciałam robić coś związanego z książkami. W sumie mogłabym robić korekty, być redaktorem, pracować w wydawnictwie czy w redakcji... Nawet w księgarni mogłabym troszkę porobić :) Tak dla przyjemności... Poza tym... pisać scenariusze. Działać w jakiś sposób w teatrze.

: 23 lip 2005, 11:00
autor: Zuber
a ja bym chcial kierowac firma co internet na moim osiedlu by dostarczała :D i zrobic takiej Alfie taka konkurencje co by zbankrutowali... :D jak ja ich nie nawidze...

: 23 lip 2005, 11:44
autor: kanapka
fish, jak jakoś uruchomię skaner to zeskanuje ;-)
(dodatkowo będę miał materiał na wpisy do "alternatywnych sposóbów masturbacji" ;-))

a tak na serio,
do zubera
musisz naprawdę mocno się zastanowić - prawda jest taka, że można na byciu providerem zarabiać mase kasy, ale trzeba naprawde dużo wiedzieć o sieciach, administracji, zatrudnić pracowników, poświęcić się pracy itd.. zobaczysz, kiedy ludzie w zimie, 25 grudnia będą dzwonili, że nie ma netu bo kable ktoś poprzecinał w klatce, i ty musisz popieprzać na drugi koniec miasta... albo kończysz prace w sobotę o 13, godzine później serwer siada, a ty sobie pojechałeś w góry... dopiero w poniedziałek rano resetujesz serwer (bo tak zazwyczaj wygląda usuwanie awarii na serwerze) a ludzie nienawidzą cię tak jak ty teraz alfe ;-)

pozdrawiam!

: 23 lip 2005, 17:16
autor: gracja
ekke pisze:musisz naprawdę mocno się zastanowić - prawda jest taka, że można na byciu providerem zarabiać mase kasy, ale trzeba naprawde dużo wiedzieć o sieciach, administracji, zatrudnić pracowników, poświęcić się pracy itd.. zobaczysz, kiedy ludzie w zimie, 25 grudnia będą dzwonili, że nie ma netu bo kable ktoś poprzecinał w klatce, i ty musisz popieprzać na drugi koniec miasta... albo kończysz prace w sobotę o 13, godzine później serwer siada, a ty sobie pojechałeś w góry... dopiero w poniedziałek rano resetujesz serwer (bo tak zazwyczaj wygląda usuwanie awarii na serwerze) a ludzie nienawidzą cię tak jak ty teraz alfe ;-)

wiesz co mówisz :)

: 23 lip 2005, 17:36
autor: Maverick
moon pisze:Ja zawsze marzyłam o słodkim nieróbstwie, za które dostawałabym kupe kasy.
Dosłownie za to, ze śpię do południa, jem posiłki i korzystam z wc.

Zostan poslanka.

A ja chce byc inwestorem/spekulantem :D

: 23 lip 2005, 22:18
autor: Sir Charles
Maverick pisze:Zostan poslanka.

Czesc poslow naprawde ciezko pracuje Mav :] Niezaleznie od opcji politycznej.

: 23 lip 2005, 22:43
autor: Maverick
Ja nie mowie ze wszyscy sie opieprzaja, ale sa tacy co ani razu w ciagu 4 lat na zadne zebranie sie nie udali... Takie 4 letnie wakacje platne 10tys meisiecznie :)

: 23 lip 2005, 23:26
autor: Hyhy
ekke pisze:fish, jak jakoś uruchomię skaner to zeskanuje ;-)
(dodatkowo będę miał materiał na wpisy do "alternatywnych sposóbów masturbacji" ;-))

a tak na serio,
do zubera
musisz naprawdę mocno się zastanowić - prawda jest taka, że można na byciu providerem zarabiać mase kasy, ale trzeba naprawde dużo wiedzieć o sieciach, administracji, zatrudnić pracowników, poświęcić się pracy itd.. zobaczysz, kiedy ludzie w zimie, 25 grudnia będą dzwonili, że nie ma netu bo kable ktoś poprzecinał w klatce, i ty musisz popieprzać na drugi koniec miasta... albo kończysz prace w sobotę o 13, godzine później serwer siada, a ty sobie pojechałeś w góry... dopiero w poniedziałek rano resetujesz serwer (bo tak zazwyczaj wygląda usuwanie awarii na serwerze) a ludzie nienawidzą cię tak jak ty teraz alfe ;-)

pozdrawiam!
\

Na p[owazna siec sa spospby, jest zdalna administracja z laptopa i komorki chociazby, nie musisz wraacac z gor na mazury :) A kase owszem mozna zrobic, jak sie ma dobre wejscia w tpsie i dostaniesz rabaty to nawet idzie z tego wyzyc :) albo kurewsko duzy kapital i mozna bizes rozkrecic. Ale trzeba dac nizutkie ceny prawie nie oplacalne i zrobic to z sercem i mozgiem :) dam ci przyklad - sa u nas 2 posobne wielkoscia sieci, do obydwoch sie wlamalem wiec zabezpieczenia censored maja :> ale chodzi teraz o cene. To sieci zalozone dawno, kiedy SDI to byla rzadkosc - w jednej kazali sobie placic 50 zl od osoby(na jakies 20 osob) a w drugiej 15 zl za miesiac! na jakies 25 osob. I teraz ta 3ga siec na polpak na 50 osob a ta pierwsza ledwo przedzie rowniez na polpaku. Luydzie z niej uciekaja:)

: 23 lip 2005, 23:48
autor: kanapka
a kupa prawda - poważne sieci mają więcej pracowników i ktoś zawsze w firmie jest... i nie rozśmieszaj mnie administracją z laptopa i komórki - nie zresetujesz serwera/routera zdalnie (takie zdalne terminale ma tylko pare datacenter w polsce), nie naprawisz kabla, nie podepniesz wtyczki do switcha jak się wysunie...

co do łączy - z tepsy może być od biedy dsl (uwaga, słaby upload), polpak (drogo), z innych to dialog, netia, futuro, gts, atman, many itd

co do ceny:

miesięczna cena łącza dla jednego komputera
=
koszty wykupu łącza od providera
+ pensja pracowników (+wszelkie świadczenia!)
+ twoja pensja (nie szalej na początku!)
+ ustalona wcześniej stała kwota na rozbudowę/naprawę sieci
+ koszta utrzymania firmy (biuro, reklama)
/
maxymalna liczba komputerów, które możemy podłączyć do naszego łącza

: 24 lip 2005, 14:36
autor: Hyhy
chcesz mi powiedziec ze nie ma zdalnej administracji linuxa czy unixa? :D buhehehehe

No i nie bylo mowy o kablach :D

: 24 lip 2005, 15:17
autor: kanapka
jest zdalna administracja, ale pytanie KTO przez komórke/laptopa na wyjeździe konfiguruje firawalla/dodaje nowych userów itd... a resetu serwera przez remote acces nie zrobisz, bo dostaniesz no response..

uwierz mi, wiem jak to działa

: 24 lip 2005, 15:57
autor: Hyhy
A co to za problem jak masz porzadna siec i duzo kasy to masz taki sprzet ze mozesz go sobie brac w gory, wiadomo ze nie robia tak ludzie z osiedla ktorz zakladaja mala zwkla siec. A jesli chodzi o restart serwera, to mozesz to zrobic na odleglosc nie musisz byc u siebie, tak samo jak zreszta konfiguracja firewalla, tak jakbys siedzial u siebie w domu :D

: 24 lip 2005, 16:13
autor: kanapka
jak masz porządną sieć, to ktoś ciągle w firmie siedzi (zatrudniasz pracowników!), o czym już zresztą pisałem. mówiłem że można konfigurzyć firewalla, dodawać userów i ogólnie logować się na roota, ale to są prace wykonywane co pewien czas, i jeżeli sieć jest dobrze zarządzana, to nie trzeba tego robić na wyjeździe. ZAWIESZONEGO (bo działającego nie ma sensu - nawet w wypadku potwierdzania modyfikacji wystarczy przeczytać na nowo konfa) nie zresetujesz przez remote access (chyba że masz panel jak w WDC, ale w to szczerze wątpię).

podsumowując: da się, ale w ograniczonym zakresie i często jest to niepotrzebne. laptop/komórka nie zastąpi pracownika na miejscu w żadnym wypadku (choćby z uwagi na awarie fizyczne).