agnieszka.com.pl • The Chemical Brothers w Sopocie
Strona 1 z 1

The Chemical Brothers w Sopocie

: 15 maja 2005, 17:23
autor: milenka112
Czy ktoś wybiera się może na koncert The Chemical Brothers 21.06.05 w Sopocie?
<banan><banan><banan><banan><banan><banan><banan><banan><banan>

: 15 maja 2005, 18:57
autor: Hardcore
Ja może i bym się przeszedł, ale na pewno nie będzie mnie z powodów finansowych....
chociaż wolę iść na Moondallę :)

: 15 maja 2005, 19:10
autor: sophie
Myślałam, czy by nie pojechać, ale Push the button już mi się znudziło, przesłuchałam dawno juz nie wiem ile razy. A poza tym, pewnie będę mieć jeszcze egzaminy wtedy...

: 15 maja 2005, 21:03
autor: milenka112
eeee....teraz to i ja się zastanawiam,czy jechać...w sumie pięć dyszek sam bilecik,no a gdzie reszta;)

: 16 maja 2005, 12:48
autor: natasza
Całkiem całkiem ich lubie, ale nie wybieram się.

Wolę imprezy klubowe.

: 23 maja 2005, 22:43
autor: krzysiek-gdansk
bede z moim kochaniem na 100%.. juz nawet $ na bilety przygotowany tylko isc do Campus Travel i zanabyc droga kupna..

: 24 maja 2005, 19:40
autor: sophie
Koncert odwołano...

Niestety, duet The Chemical Brothers, światowa sława muzyki klubowej nie przyjedzie do Polski. Jedyny występ zespołu planowany na 21 czerwa w Sopocie został odwołany ze względu na SŁABE ZAINTERESOWANIE fanów.

Nie usłyszymy zatem na sopockim hipodromie wielkich klubowych hitów ostatnich lat znanych ze stacji radiowych i telewizyjnych - "Hey Girl Hey Boy", "Star Guitar" czy najnowszego "Galvanize". Nie zobaczymy projekcji na telebimach i nie doświadczymy laserowego show.

Nie ma co ukrywać, ale odwołanie koncertu takiej gwiazdy otrzymaliśmy na własne życzenie. Pomimo promocyjnej ceny (50 złotych do końca maja) do tej pory sprzedano nieco powyżej tysiąca kart wstępu. Jak nas poinformował organizator imprezy Maciej Rogacewicz z I&I Records nie mógł on czekać do ostatniej chwili wierząc, że Polacy, jak to mają w naturze, pójdą do kas w ostatniej chwili.

Szkoda, naprawdę szkoda. Fani, wyciągnijcie wnioski na przyszłość.


http://muzyka.wp.pl/niusy.html?id=16370&g=0&rfbawp=1116955174.451

: 24 maja 2005, 20:28
autor: krzysiek-gdansk
chyba sie zalamie :( dzisiaj kupilem bilety :(

: 25 maja 2005, 11:03
autor: Hardcore
pffffff tak to jest jak ma przyjechać wielka gwiazda, tylko hajs, hajs, hajs
nie opłacało im się to nie przyjechali! Kto to własciwie jest? Ich kawałki są już tak komercyjne, że aż do dupy. Kiedyś byli pionierami klubowymi, jak w swoim pierwszym klubie kazali dodawać śladowe ilości LSD do napojów w barze. Ale teraz to niech idą się wysrać tam gdzie im lepiej zapłacą.... :/

Na Moondallę przyjadą goście z Australli, z Izraela, z Niemiec i Czech, niektórzy już poraz drugi... na pewno nie robią fochów.... i z pewnością dużo sobie nie życzą, bo cena wjazdu na festiwal to tylko 50 zł za 3 dni, a w cenę wliczone jest pole namiotowe.
To kolejny powód dlaczego warto być fascynatem niszowej muzyki :)

no oprócz występów gwiazd jak Astral Projection, które wygląda jak jedno wielkie pomylone show. Ludzie są w białych rękawiczkach, i mają gwizdki.... chyba pomylili imprezy mogło by się zdawać (coś jak Climax) OKROPNOŚĆ!

: 26 maja 2005, 14:16
autor: milenka112
Hardcore pisze:Ludzie są w białych rękawiczkach, i mają gwizdki


Hehe....skądś to znam.Ja tylko nie kumam jedego:ja można być tak prostackim i słuchać takiej muzy??ale jak kto lubi...o gustach ponoć się nie dyskutuje;P

: 27 maja 2005, 00:33
autor: Misia
ooo fuuu!manieczki i te kiczowate techno...latanie z gwizdkiem i machanie rekawiczkami to naprawde nie moje klimaty, sorry ta muzyka jest taka jednorodna melodycznie i taka jednostajna..sluchajac tego wiedna uszy, niemge juz wy3mac gdy gosciu z bloku obok puszcza te "lomoty" na caly regulator tak ze cale osiedle slyszy..fakt w czasie ciszy nocnej jest spokoj...
sa gusta i gusciki...
necierpie chodzic do galaxy na 2gie pietro..tam wlasnie taka muze puszczaja(mieszkancy 3miasta pewnie wiedza o co chodzi)
co do tego koncertu...no coz bilety takie drogie nie byly...szkoda ze odwolali koncert..

: 29 maja 2005, 18:21
autor: sophie
milenka112 pisze:
Hardcore pisze:Ludzie są w białych rękawiczkach, i mają gwizdki


Hehe....skądś to znam.Ja tylko nie kumam jedego:ja można być tak prostackim i słuchać takiej muzy??ale jak kto lubi...o gustach ponoć się nie dyskutuje;P


Czy mi się tylko wydawało, czy to ty zaczełaś ten topic milenka? <boje_sie>
Widzę, że płyniesz z prądem, hehe :P

: 30 maja 2005, 01:46
autor: Hardcore
milenka112
czy uważasz kogoś za prostaka tylko dlatego, że słucha innej muzyki od ciebie? ja bym nikogo nie określił takim mianem powiedzmy, że słucha sobie metalu czy nawet disko polo....
przykro mi ale widzę, że chyba masz jakieś błędne skojarzenia związane z muzyką elektroniczną

Misia:
a jeśli ktoś utożsamia techno z manieczkami to naprawdę nie wiele zna...
Manieczki z samym techno mają niewiele wspólnego oprócz tego, że osoby grające tą muzykę nazywają się didżejami
'jodnorodność melodyczna i jednostajność' wypływa jakby z samych założeń muzyki techno inaczej nazywanego 'minimal' z powodu jak najmniejszej ilości melodii.... może się wydawać, że muzyka ta jest monotonna z powodu całkowitego zapętlenia utworu na krótkich 'loopach'
a jeśli masz ochotę na muzykę pełną melodii to posłuchaj sobie transu.... ale nie takiego europejskiego disko polo tylko prawdziwego transu psychedelicznego (który kocham). Oprócz wspaniałych melodii plusem może być dla ciebie to, że w przeciwieństwie do techno linia basowa nie jest zapętlona.

ps. w drugim znaczeniu słowo 'techno' może być używane jako ogół muzyki elektronicznej.... ja użyłem tego stwierdzenia jako podgatunek muzyki wygenerowanej przez szerokorozumianą elektronikę tj. minimal/detroit techno.

: 30 maja 2005, 20:57
autor: milenka112
sophie pisze:Czy mi się tylko wydawało, czy to ty zaczełaś ten topic milenka? Boje sie
Widzę, że płyniesz z prądem, hehe Jezor

uzywając określenia "takiej muzy" miałam na myśli techniawe,bądz manieczki...jak zwał tak zwał.
nie narzucam nikomu jakiej muzy ma słuchac.nie twierdze też,że wszyscy ludzie słuchający techno są prostakami,bo sama mam kilku znajomych słuchający tych hałasów.
osobiście nie słucham np. metalu,lecz cenię sobie ludzi,którzy potrafią z takim przejęciem opowiadać o swojej muzyce,że i mnie zaczyna ona fascynować.nie umiem tego wytłumaczyć,ale muzyka techno nic nie przekazuje,nic sobą nie reprezentuje.
takie jest moje zdanie na ten temat.dziękuję;)

[ Dodano: 2005-05-30, 21:09 ]
Hardcore pisze:czy uważasz kogoś za prostaka tylko dlatego, że słucha innej muzyki od ciebie? ja bym nikogo nie określił takim mianem powiedzmy, że słucha sobie metalu czy nawet disko polo....
przykro mi ale widzę, że chyba masz jakieś błędne skojarzenia związane z muzyką elektroniczną

nie,nie uważam fana disko polo za prostaka-muzyka ma jakiś tam tekst i coś przekazuje,cokolwiek to jest....techno( w moim mniemaniu Manieczki:jazdaaaa!!! :/)niestety nic...być może się nie znam,ale czy to ważne co nazywam mianem TECHNO.przecież każdy wie,że chodzi o bumcyk bumcyk...z resztą nieważne...jak kto lubi

[ Dodano: 2005-05-30, 21:14 ]
sophie pisze:Czy mi się tylko wydawało, czy to ty zaczełaś ten topic milenka?


aha....topik był o Chemicalsach,a tego nie uważam za techniawe,chociaż minusem jest to,że zrobili się zbyt komercyjni...

: 30 maja 2005, 22:31
autor: Hardcore
Te wszystkie 'Jaaazdy' nie mają z techno nic wspólnego, nie dziwię ci się, że nie podoba ci się to :P
w każdym razie nie jedna osoba 'tym motonnym dudnieniem' jest wstanie wylecieć na orbitę nie używając oprócz muzyki niczego innego. I w tym tkwi cała esensja muzyki techno, że kilka dobrze dobranych dźwięków tłuczonych w kółko potrafi wystrzelić człowieka w kosmos lepiej niż przy użyciu promów kosmicznych :D
Jeśli chodzi o mnie to ja latam przy trensie.... zobacz mój opis :P Kawałek z którego mam ten cytat to najlepszy środek lokomocji :) (Astral Projection - People Can Fly)