agnieszka.com.pl • Wasza ulubiona marka piwa
Strona 1 z 8

Wasza ulubiona marka piwa

: 11 maja 2005, 11:01
autor: Justa
Jaka jest wasza ulubiona marka piwa?
Moja to Warka Strong,Żywiec i Carlsberg :)

: 11 maja 2005, 11:04
autor: Jasta20
calsberg, heineken :)
a w mojej ukochanej knajpie w mom miescie to heineken i do tego seta coli zamiast soku! mniam mniam!

: 11 maja 2005, 11:05
autor: Hardcore
Justa... akurat wymieniłaś marki których najbardziej nie lubię.... Zywiec jest taki gorzki, że <belt3>
mój faworyt to Królewskie (zimne i świerze)
no i Volt.... nie ulegajcie pozorom... niska cena nie świadczy o obrzydliwym smaku... to bardzo smaczne piwko :)

: 11 maja 2005, 11:09
autor: Sir Charles
prosciej bedzie wymienic te, ktorych nie lubie :] - Okocim (kazdy) i Warka Strong

: 11 maja 2005, 11:10
autor: Justa
Heh w sumie dawno piłam Żywca ale kiedyś(gdy chodziłam do szkoły) kupywałam go z dziewczynami jak byłysmy na wagarach <browar>
Mi nie smakuje Lech <belt1> gdy go piłam,czułam jakbym piła śiki :P

: 11 maja 2005, 11:26
autor: sophie
Tyskie, Redd's, czasem Żywiec, ale coraz mniej...

: 11 maja 2005, 11:27
autor: Jasta20
o włąsnie redd's! malinkowy, mniam mniam :)

: 11 maja 2005, 11:29
autor: Elspeth
Heineken, Zywiec, Redd's (czasami)... wole z butelki niz z puszki nawet nie weim czemu, chociaz i tak najlepsze jest dobre piwo z kija, albo grzane piwko :564:

: 11 maja 2005, 11:31
autor: Jasta20
z butelki jest lepsze i to o wiele, poniewaz aluminium sie utlenie i zminia smak piwa, na gorsze niestety :)

: 11 maja 2005, 12:41
autor: Bender
butelkowy zywiec - lany to najczesciej szczyny
tyskie gronie jakos nie bardzo - akurat jedno - jakos spiacy sie robie po nim :) (jak pij w tygodniu po pracy )

ostatnio heineken - bo jakos taki nijaki :)

: 11 maja 2005, 12:52
autor: foxy_lady
okocim
zywiec
lech

: 11 maja 2005, 12:55
autor: Justa
Nawet dobre jest piwko z "Biedronki" o nazwie VIP :P,tylko dla Vipów 8)

: 11 maja 2005, 14:11
autor: ksiezycowka
Hardcore pisze:no i Volt.... nie ulegajcie pozorom... niska cena nie świadczy o obrzydliwym smaku... to bardzo smaczne piwko

To są szczyny właśnie. Voltów, Atomów, Złotych to akurat się opiłam w życiu aż za dużo. <belt1>

Z najtańszych dobry jest Edelmeister :D Zawsze z kolegami się nim zapijaliśmy. [Tylko puszkowy jest chyba]

Co jeszcze?
Pilsnera nie znosze, Carlsberga i Reddsa <belt3>

Kiedyś (jak mała byłam) to pamiętam, że tata zawsze pił Lecha i mi smakowało. Potem Królewskie.

Obecnie to mało piję, ale jak już to stawiam na Okocima (mocnego) i Tyskie. Jak lane to najczęściej jest Żywiec. Z soczkiem :) Choć nie przepadam zbytnio.

Najbardziej nie lubie jak piwo jest takie ani zimne ani grzane. Fuj <belt3>

: 11 maja 2005, 14:48
autor: mrt
W knajpie biorę Żywca (jak nie ma, to Heinekena - dokładnie to samo, tylko cena inna), a jak inny browar mają, to Tyskie. Za Lecha dziękuję - zawsze mi niedobrze, za Heveliusa również - jakby ktoś perfum nalał. Warka Strong jest ohydna, jak wszystkie mocne piwa - sam spiryt czuję.

Najbardziej lubię jasne piwa pszeniczne, ale w Polsce są koszmarnie drogie, a w knajpach ich w ogóle nie ma.

Za ciężkimi piwami irlandzkimi nie przepadam, bo mi żołądek jakoś nie wchłania. Wypiję pół kufla i już mi się więcej nie mieści.

A poza tym piwo w domu mi nie smakuje, tylko w knajpie. I zawsze proszę w szklance, bo nie mam siły kufla podnosić.

Jak piję piwo na działce np., to zawsze z puszki. Szklanki odpadają, butelki też. Najlepiej mi z puszki wchodzi i jakoś nie czuję tego metalicznego posmaku, szczególnie po pierwszym.

: 11 maja 2005, 17:42
autor: szopen
jak nie ma kasy to każde, nawet ostatnia nowość z Biedronki, piwko o nazwie "Glob" wystarczy mocno schłodzic, dolać soczku malinowego i wchodzi :)
A jak jest kasa to różnie, lubie Warke Strong, ostatnio Lech sie jakoś poprawił, Żywiec też niezgorszy. Miałem okres co piłem tylko heinekena :)

: 11 maja 2005, 18:08
autor: Imperator
Dębowe Mocne
Tyskie
Tatra Mocne
Żywiec

Lane oczywiscie Z BUTELKI. Nie lubię piwa lanego z kija w knajpie. :/ Znaczy: napić się napiję. :)
Od pewnego czasu piwo mi najlepiej smakuje w plenerze albo w domu (niekoniecznie swoim). Ale jak już jestem w knajpie to na jednym się nigdy nie kończy... <pijak>

: 11 maja 2005, 18:11
autor: Justa
A ja nie lubię gdy piwo jest rozrabiane z wodą,robią tak w knajpach :571:

: 11 maja 2005, 18:13
autor: mrt
Justa pisze:A ja nie lubię gdy piwo jest rozrabiane z wodą,robią tak w knajpach

Tak to robią już w browarze. Do beczek leci rozcieńczane.

: 11 maja 2005, 18:16
autor: Imperator
mrt pisze:Tak to robią już w browarze. Do beczek leci rozcieńczane.


Nieważne gdzie. Ważne, że dlatego preferuję lane z butelek. Z tych preferencji wynika, iż wolę knajpy, gdzie serwują lane z butelek. Mam dwie takie ulubione knajpy w Krakowie: Alter Ego na Floriańskiej i Re na Św. Krzyża. W pierwszej Tatra Mocne na legitke studencką (10% zniżki) 5.50, w drugiej Dębowe, Tyskie, Lech też po 5.50. Ech, smaka se tylko zrobiłem. Napiłbym się. :)

: 11 maja 2005, 18:26
autor: Andrew
Nie no , jak tu Zywca porównują z Heinekenem ??? to ja sie nie znam na piwach <aniolek2>
TYLKO TYSKIE ! ZADNE BADZIEWIE <banan> <aniolek2>

[ Dodano: 2005-05-11, 18:27 ]
mrt pisze:
Justa pisze:A ja nie lubię gdy piwo jest rozrabiane z wodą,robią tak w knajpach

Tak to robią już w browarze. Do beczek leci rozcieńczane.


nie no znowu !! gdzie Ty to słyszałaś ???

: 11 maja 2005, 18:30
autor: Hardcore
No mało zwolennieków Królewszczaka. Jeśli chodzi o piwo, to smak świerzego Króla nie ma sobie równych. Ma charakterystyczny tylko dla siebie smaczek, co wielu osobom może nie przypaść do gustu... KRÓLEWSKIE RZĄDZI

: 11 maja 2005, 18:38
autor: Bender
hardcore - normalnie to powiedzialbym ze masz nie pokoleji ale patrzac na twoje locaion - wszystko jasne - wybaczamy ci ;)

a co do piwa Atom - po tym piwie jest atomowy bol glowy :)

: 11 maja 2005, 18:46
autor: Hardcore
Moje liceum miesciło po drugiej stronie uliczki od Browarów Warszawskich... jak było jeszcze okienko z cenami hurtowymi świerzutkiego Królewszczaka to do tej pory szukam tego arkadyjskiego smaku... przyznam ostatnio Królewskie sie stare zrobiło i juz mi tak bardzo nie smakuje

: 11 maja 2005, 18:49
autor: ksiezycowka
Jak jest mniej kasy, a Edelmeistera nie ma w pobliżu to tylko Królewskie ;)
Ale tylko czerwone. Po zielonym pierwszy raz w życiu się piwem zatrułam <belt2>

Jak jestem nad morzem to głównie bosmany pijam. I nie powiem. Nienajgorsze są i w miarę przystępnych cenach.

Kiedyś uwielbiałam Heinekena, ale teraz wydaje mi się, ze sie zpsił. Ale to tylko moje zdanie.

Ale jest piwo, które piłam dwa razy i już nigdy więcej. Jak dla mnie najgorsze z możliwych [nie bij Imperatorze] : Dębowe Mocne. <belt2>

: 11 maja 2005, 18:56
autor: cajmer
TYSKIE



rządzi

: 11 maja 2005, 19:08
autor: mrt
Andrew pisze:Nie no , jak tu Zywca porównują z Heinekenem ??? to ja sie nie znam na piwach

Sorry, ale od kiedy Heineken wykupił Żywca, to się niczym nie różnią. Jak weźmiesz Heinekena na Zachodzie i u nas, to różnica jest kolosalna, a jak weźmiesz u nas Heinekena i Żywca, to żadna. Może tylko jedno bardziej nagazowane i tyle.

A o rozcieńczaniu w browarze to wiem od ludzi, którzy w nim pracują. Leci inne piwo niż do butelek. Po prostu.

: 11 maja 2005, 19:10
autor: Justa
mrt pisze:Jak wexmiesz Heinekena na zachodzie i u nas, to różnica jest kolosalna, a jak weźmiesz u nas Heinekena i Żywca, to zadna.

Bo na zachodzie ludzie to smakosze piwa :P

: 11 maja 2005, 21:23
autor: sarah
Tyskie, Zywiec, Pilsner w zasadzie wszystkie ujda. Z mocniejszych jedynie Waka Strong
Jak cierpie na brak kasy zawsze Książ :D nie ma Gogona coby mi racje przyznal. <banan>
Ostatnio spobowalam Dog in the fog i mi zasmakowal musze przyznac. Przynajmniej wyroznia sie smakiem z calej reszty.
Nie wiem czemu ale nie przepadam za Okocimem i Lechem

: 11 maja 2005, 21:46
autor: Imperator
moon pisze:Ale jest piwo, które piłam dwa razy i już nigdy więcej. Jak dla mnie najgorsze z możliwych [nie bij Imperatorze] : Dębowe Mocne. Belt


Przykro mi. Nie lubię, gdy komuś się nie podoba moje ulubione piwo. ;);) <bicz1>

sarah pisze:Nie wiem czemu ale nie przepadam za Okocimem i Lechem

Ja też jakoś nie jestem przekonany do Okocimia. Leszka się mogę napic. :)

: 12 maja 2005, 10:26
autor: Hardcore
Akurat Dębowe to jedyne mocne piwo, które jest naprawdę smakowite :)