agnieszka.com.pl • Marycha w necie :)
Strona 1 z 1

Marycha w necie :)

: 28 kwie 2005, 07:53
autor: fish
Dziś dostałem linka.
Nie wiem czy to prawda czy nie ale wygląda poważnie.
Jak ktoś nie wie gdzie kupić to może tutaj.

Ciekaw jestem czy to nie podpucha KGP :)

http://narkus.pl/

: 28 kwie 2005, 11:18
autor: Krzych(TenTyp)
To nie podpucha :D Z kumplem się złożylim na indora :] Zapowiadają sie ciakawe wakacje......

http://action.encod.org/ic3/faces/publi ... e/petition



Podpisz sie i podaj dlaej :D:D:D:D

: 28 kwie 2005, 12:03
autor: DREADMAN
co to sie dzieje na tym swiecie :/

: 28 kwie 2005, 12:16
autor: Jasta20
no niezle, niezle, ale to chyba niestety nie jest podpucha!

: 28 kwie 2005, 12:33
autor: Krzych(TenTyp)
Jasta20 pisze:chyba
NIE :OOO

: 28 kwie 2005, 12:34
autor: Hyhy
Spodziewaj sie wizyty psow jak cos kupisz :) TAk samo paczki zza granicy ktore zawieraja narkotyki sa sprawdzane, prawo nie zabrania kupowac nasion, ale potem masz megakontrole :D

: 28 kwie 2005, 12:41
autor: Jasta20
Krzych(TenTyp) pisze:
Jasta20 pisze:chyba
NIE :OOO

Napisalam chyba bo etraz niczego nie mozemy byc pewni:)

: 28 kwie 2005, 13:09
autor: Krzych(TenTyp)
Wiem wiem ...... Ale jesteśmy tu w poszukiwaniu prawdy....... :P
Ja tu mówie ze już z kumplem sobie zamówiliśmy i roślina jest całkiem całkiem.
A ty mimo wszystko musisz powiedzieć nie nie to fałsz.
Kurcze No :D:D:D:D

: 28 kwie 2005, 17:28
autor: natasza
Nie od dziś można kupić nasiona.
Sczerze mówiąc mi by się nie chciało bawić w domu w sadzenie.

: 30 kwie 2005, 13:07
autor: megaziomek

: 08 maja 2005, 11:09
autor: Dj_Gumczas_19
heh to juz rok temu nawet było.Mam ziomka co to kupił nasionka :-) i wyrosło mu pare krzaczków ale potem same więdły, nie z powodu nie podlewania czy czegos.po prostu same z siebie..

Nawet kupił specjalne zarówki do chodowania :-)

: 08 maja 2005, 12:42
autor: Krzych(TenTyp)
Pewnie coś popier*** z temperatura lub pasożyty sie wdały... Albo jakiś gżyb ... Jak więdnły to tylko jego wina... :D:D:D

: 08 maja 2005, 15:08
autor: Dj_Gumczas_19
Krzych(TenTyp) pisze:Pewnie coś popier*** z temperatura lub pasożyty sie wdały... Albo jakiś gżyb ... Jak więdnły to tylko jego wina... :D:D:D


Mozliwe nie przecze.

Ja wolałem kupic juz gotowca czy woreczek :-)

a nie sie bawic w chodowanie tyle ryzyka i w ogóle chociaz fajnie jest sobie wychodowac i z satysfakcjia spalic juniora.