agnieszka.com.pl • Jakie macie fobie??
Strona 1 z 6

Jakie macie fobie??

: 15 kwie 2005, 23:11
autor: Jasta20
ja np. obrzydliwie boje sie pajakow!! ale to do tego stopnia ze jak ogladam gazete i na obrazku jest pajak to zaraz ja mimowolnie wypuszczam z rak, albo jak jestem na jakiejs gieldzie zoologicznej i maja tam pajaki to zaczynam plakac jak zobacze jakiegos ptasznika czy tarantule!!

: 15 kwie 2005, 23:19
autor: ksiezycowka
Ja się boję, brzydze wszelkiego robactwa. Każde ginie pod moim butem czy czymkolwiek co jest pod ręką.
Już to zelżałao, bo zeby je trzepnąc muszę bądź co bądź podejść. A kiedys jak zobaczyłam np pająka na ścianie to z odległości tak 0, 5 rzucałam w niego moimi glanami :D

Nie mam jakichs szczególnych fobii. No wyskości się boję strasznie. Problem jest u mnie nawet z wejściem na trzeci szczebel drabiny.
No i boję się wyskokich ludzi.

: 15 kwie 2005, 23:25
autor: Yasmine
Jasta20 pisze:ja np. obrzydliwie boje sie pajakow!!

Tez sie strasznei boje pajakow. Brrrr...

: 15 kwie 2005, 23:29
autor: Pogosia
pająków, robactwa....
i brudnych rąk nie znosze, w sensie że jak ktoś ma tzw."załobe po kocie" czyli brud za paznokciami :D

: 16 kwie 2005, 03:59
autor: Krzych(TenTyp)
Ja w dzieciństwie bardzo lubiłem się bawić pająkami i mówiem na nie "O! ci-ci" I się bawiłem.. A teraz ..
Mam zaawansowaną Arachnofobię. Bżydzę się nawet rozmów o pająkach.
Ale jak np mam na spodniach małego pajączka z babiego lata to bieorę go i puszczam dalej :] Fajne uczucie...
Boję się dużych pająków. Brzydzę się woóle myśłąc o pająkach dostaje gęsiej skóry :P
A wiecie czym jest to spowodowane . Moją mamą bo powiedziała kiedyś ze w piwnicy jest olbżymi pająk!!!!

Rodzice zważajcie na słowa !!! To kwestja wychowania ! I urazów z dzieciństwa !!!

: 16 kwie 2005, 06:46
autor: mariusz
moja fobia: Moj samochod za duzo pali

: 16 kwie 2005, 09:35
autor: natasza
Ani owadów ani robaków się nie boje, choć czasami mnie przestraszą.Wiadomo;]Bardziej mam świra na punkcie rzeczy niewidzialnych :557:

: 16 kwie 2005, 09:42
autor: Jasta20
natasza pisze:Bardziej mam świra na punkcie rzeczy niewidzialnych


Czyżby jakies zjawy i duchy??

: 16 kwie 2005, 09:56
autor: Leanan Sidhe
taaak, pająki :572:
Chociaż ostatnio chyba bardziej boje się motyli i ciem :573:

: 16 kwie 2005, 10:02
autor: Jasta20
Ja sie brzydze ciem, fuj, tak amo jest z robalami!! :563:

Podobno dwiema najwiekszymi fobiami sa pajaki lub węże i czlowiek posiada jedna z nich :) węża bym dotkenla ale pajaka nigdy w zyciu!!! :553:

: 16 kwie 2005, 10:57
autor: Dee_Jay
Ciekaw jestem czy ktoś z Was oglądał wczoraj NIEUSTRASZONYCH? Uczestnicy w jednej konkurencji musieli mieć głowe w takim akwarium gdzie byly szczury i jeszcze przerzucać szczury z jednego pudelka do białego i czarnego. Czarne szczury - czarne pudelko, białe szczury - białe pudełko. Zrobił by ktoś to z Was? Ja chyba nie, zależy jeszcze za ile :D, ale na pewno bym wolał przerzucać pająki i mieć w nich głowe ;-).

: 16 kwie 2005, 11:00
autor: Jasta20
ja sie nie boje szczurow, brzydza mnie tylko ich ogony!! fuj!! ale chyba bym nie wsadziła glowy do tego akwarium, obawiałabym sie ze mnie ugryza w buzie i bede miala blizne :D

: 16 kwie 2005, 11:11
autor: ptaszek
Pajączki.... takie malutkie, niegroźne a Wy się ich boicie :) szkoda tylko, że one bardziej Was się boją niż Wy ich :P
Sama kiedyś też to przechodziłam. Zawsze na wakacjach u babci - jak to na wsi - u niej w domu lubią gdzieździć się pająki, tak z 8-10 na pokój ma swoje pajęczyny. Babciula słabego wzroku to ich nie widzi, a ja zawsze wypatrzę :] Kiedyś jak panicznie się bałam, to zawsze kogoś wołałam żeby je powybijał. Raz musiałam się zmierzyć w nocy sama - ze 20 min się na niego gapiłam z łapką w ręku, a pot mi spływał po plecach... Ale w końcu zabiłam. Z czasem jakoś jednak zaczęłam sama siebie przekonywać, że to bez sensu. Po co takie małe żyjątko ma być obiektem mojej paniki i lęku? Ono mi nawet nic nie zrobi. Cóż, że brzydkie, ale pożyteczne :) I po jakimś czasie trochę mi przeszło...
Za to inaczej sprawa wygląda z karaluchami itp. - nienawidzę tego chrzęstu zgniatanej skorupy! ! ! Nie lubię też tłuczenia ciem o ściany :039:

Najgorszym jednak moim lękiem jest krew :572: ! Chyba mogę powiedzieć, że mam hematofobię. Wystarczy parę słów, moja wyobraźnia... i już jestem biała :) Pamiętam jak oglądałam "Helikopter w ogniu".... musiałam wywiesić się przez okno i nałykać powietrza. I chyba to już oczywiste, że przy pobieraniu krwi mdleję. Wolałabym, żeby tak nie było i naprawdę nie wiem skąd nagle taka fobia się u mnie zjawiła, ale wkrótce na pewno będę starała się coś z tym zrobić!

: 16 kwie 2005, 11:14
autor: ksiezycowka
No dokładnie.
Ja się szczurów nie boję.
A gadzinki bardzo lubię - węże, żabki, ropuszki.
Gryzoni nie lubię, bo uważam je za maszynke do robienia kupy.
Mam uraz odkąd sie opiekowałam pare lat temu myszkami kolezanki. To srało dalej niż widziało!

edit:
Ptaszku, ale ja np wierzę w spisek robali mający na celu zniszczyć ludzkosć!! :547:

Ja tam krew lubie. Pić tez, bo smaczna.
W ogóle np morfolgia czy cos to sama przyjemność dla mnie!Oby częściej! :)

: 16 kwie 2005, 11:15
autor: Jasta20
tak, krew, jak widze krew to mi sie slabo robi, robie sie blada jak sciana i mam biale plamki przed oczami, nawet teraz jak o tym pisze robi mi sie powoli slabo i jasno przez oczkami ;(

: 16 kwie 2005, 11:26
autor: =ANIOLECZEK=
krwi sie nie boje,pajakow sie boje i to bardzo,ale przerazajaco sie boje wszelkiego robactwa,boje sie wysokosci i bardzo boje sie mysz...a i jeszcze zapomnialam o żabach...

: 16 kwie 2005, 11:41
autor: Bender
lamania kolan + otwarte zlamania ogladane w TV
kiedys na nartach upadlem i przesunela mi sie rzepka brrrrrr

za to na filmie krew moze lec sie hektolitrami - moge jesc przy tym i mnie to nie rusza
w ogóle filmy to sa dla dzieci - swinstwa to sa np na rotten albo ogrish w necie

jak na onecie pokazywali filmik terorystow jak ucinaja zakladnikowi glowe
w pracy wiekszosc sie o malo nie porzygala
mnie tyko zniesmaczylo - "co za ciule - nawet glowy nie potrafia porzadnie upitolic"
faktycznie cieli chyba tepa finka przez 5min - nieszczesnik sie utopil we krwi
ruska mafia zalatwia to 40cm nozem Bowiego - film trwa raptem 20sek
ale tego widac araby nie ogladali


PS czy jestem nieczuly ? nie wiem np na spidermanie uronilem kilka lez ze Piotrus Parker ma takie przesrane zycie (Mary Watson) :567:

: 16 kwie 2005, 11:43
autor: Yasmine
ja sie jeszcze strasznie karaluchow boje :547:

: 16 kwie 2005, 12:13
autor: natasza
Jasta20 pisze:
natasza pisze:Bardziej mam świra na punkcie rzeczy niewidzialnych


Czyżby jakies zjawy i duchy??


Albo chora wyobraźnia.
A raczej jedno i drugie.

: 16 kwie 2005, 12:31
autor: Jasta20
ja tez tak mam, leze sobie w łózku i nagle wlacza mi myslenie, ze pewnie w pokoju sa jakies duchy, pewnie jakis siedzi obok mnie na moim łózku, jakis inny na fotelu i zaczynam sie bac strasznie, chowam glowe pod kołdre, wkładam stoperki do uszu zeby przypadkiem czegos nie uslyszec i staram sie zmienic tok myslenia :D

: 16 kwie 2005, 12:58
autor: Pogosia
Yasmine pisze:ja sie jeszcze strasznie karaluchow boje

brr...właśnie zapomniałam o karaluchach :552:
a w pająkach najbardziej przeraża mnie wizja tego, że mogą mi wejść gdzieś do ucha, czy nosa...albo do ust :563:
a od czwartku boję się jeszcze swojego sąsiada, po tym jak jego kuratorka mnie odwiedziła, i wypytywała kiedy ostatnio widziałam jego dzieci :551: po czym mimochodem rzuciła, że nie ma się czego bać, ale lepiej być czujnym, bo w Łodzi dzieci przez tydzień w beczkach trzymali :550: :551:

: 16 kwie 2005, 13:48
autor: Olivia
Ja się boję węży, widok krwi mnie mdli. Nie znoszę jak ktoś tak piszczy kredą po tablicy, albo strzyka sobie w palcach. Denerwuje mnie też jak ktoś ziewa nie zakrywając ust, robi błędy w wymowie, albo pisze "z kąd jesteś?". To mnie rozwala...

: 16 kwie 2005, 13:56
autor: Yasmine
Nienawidze slowa "nara" i jak odglosu steropianu (czy styropianu - nigdy nie wiedzialam jak to sie pisze :)).

: 16 kwie 2005, 15:06
autor: basiuniaa
a ja moze to dziwne ale jakos brzydze sie lapac poreczy , rurek i iinnych tego typy przedmiotow ktorych dotykaja tysiace(tysiace to moze troche duzo ) ludzi dziennie w autobusie musze sie naprawde zmuszac zby trzymac sie czegos w autobusie

: 16 kwie 2005, 15:18
autor: Leanan Sidhe
Yasmine pisze:odglosu steropianu (czy styropianu - nigdy nie wiedzialam jak to sie pisze :)).


Styropian...
Pierwsze słyszę, że styropian jakiś odgłos wydaje :D

: 16 kwie 2005, 16:11
autor: Pogosia
stokra pisze:Styropian...
Pierwsze słyszę, że styropian jakiś odgłos ma

jak pocierasz jednym kawałeczkiem styropianu o drugi kawałeczek styropianu, brrr!

: 16 kwie 2005, 16:13
autor: Yasmine
Hehehe dzieki stokra - zapamietam :D
No wiesz jak ktos trze o styropian ,aaajjj az mnie ciarki przeszly :)

: 16 kwie 2005, 16:20
autor: Leanan Sidhe
Nie no, dziewczynki , ja wiem że jak się pociera jeden kawałek styropianu o drugi to jest średnio przyjemnie :)
Ale to zabrzmiało tak, jakby styropian sam z siebie - leżąc na przykład - wydawał z siebie jakiś dźwięk :D

: 16 kwie 2005, 16:28
autor: Jasta20
ochydny dzwiek!! zaraz mam dreszcze na całym ciele!! i

: 16 kwie 2005, 20:09
autor: Olivia
Nie znoszę tej nowej mody, że ludzie będący razem w związku, nie będąc małżeństwem mówią o sobie "mąż" i "żona". Wkurza mnie to jak cholera.!!